Tak- to są napewno Czeszki produkcji Swarowskiego, ale troszkę się dziwię że zaproponowali ci stotrzydziestkę. Nie pamiętam ile masz wzrostu, ale mi też taką wcisnęli na moje 178 cm.
zA co do Altixu, ciekawostka: jeśli kupujecie laseczkę na dofinansowanie, to w biurze Altixu Wam go nie uznają. Natomiast można podpisać cyrograf, że bierzecie ją na własną odpowiedzialność, że jak nie zapłacicie, to mogą ścigać i śmigać do sklepu medycznego, w którym to dofinansowanie przyjmą. A np w Poznaniu taki sklep jest cały jeden. Teraz też mam problemik, bo nie bardzo wiem, co sobie kupić. Papierek na dofinansowanie za chwilę będzie, musu wielkiego nie mam, żeby brać w tej chwili, więc mogę nawet niby poczekać, aż jaśnie Altix mi sprowadzi coś za pół roku, ale w zasadzie... Wzięłabym tym razem coś innego, tylko nie wiem skąd i co. To co tu piszecie nie daje mi wystarczających informacji niestety. Chciałabym, by to było: po pierwsze i najważniejsze wytrzymałe, po drugie, składane, po trzecie, może trochę lżejsze niż ambutech, po trzecie, ładnie się odbijało, bo np ambutech to, przynajmniej na początku, wydawał się jakby falować przy uderzeniu i to dziwne było, po czwarte, bez obrotowej końcówki, ale z taką, która by jednak nie właziła we wszystkie szpary, po piąte, z uchwytem nie zrobionym z gumy, która się wydaje ciągle lepka. Czy coś takiego w ogóle istnieje?
No miałam kiedyś taką laseczkę, nie wiem z czego zrobioną, ale zarąbista. TYlko swoje latka już miała, dostał ją mój ojciec, a już była chyba używana, on ją eksploatował jakiś rok albo lepiej, potem trochę stała bezczynnie, potem ja się za nią wzięłam... Przejechał mi poo niej samochód, używałam jej jakieś dwa lata z górą, a załatwiła ją dopiero jakaś kobieta, której się wplątała pod nogi... Kurde, żebym miałą pewność, że teraz robią podobnie wytrzymałe...
No Zuzler, przecież wszystkie Twoje problemiki zostały omówione w tym wąteczku, jak się dobrze wczytasz, to wywnioskujesz, jakiej laseczki potrzebujesz, jestem tego na sto procent pewna. Powodzonka i daj znać, jak już sobie jakiś zakupeczek poczynisz.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.