Transcription
Hmm, to bardzo, bardzo interesujące pytanie. Jak ja siebie widzę za 20 lat? Prawdę mówiąc, to trudno mi powiedzieć, bo i teraz również się jakoś nie widzę, a mimo to istnieje. Więc co, za 20 lat to tym bardziej trudno mi przewidzieć. Raczej czarno to widzę, powiem w ten sposób. A już tak poważnie to, no nie wiem, myślę, że klasycznie. Jakaś robota będzie przyzwoita, która będzie mnie satysfakcjonowała. Jakaś rodzina może. I mam nadzieję, że będzie po prostu dobrze. Będzie spokojnie. Gdzieś tam będzie jakiś czas na własne szaleństwa. Żeby było po prostu fajnie. I tego sobie Wam życzę, że niech Wam los sprzyja. Żebyśmy gdzieś tam, może już na jakimś innym portalu, a może nawet na LTE-nie. Który w międzyczasie może ewoluuje w jakiś telepatyczny komunikator, bo kto wie co z nami za 20 lat się stanie. Albo nie, prędzej raczej bym prognozował komunikację bezprzewodową na zasadzie jakichś czipów w mózgach. Na co ja osobiście się świadomie nigdy nie zgodzę. Bo już jestem za stary na takie nowinki. I zbyt dużo negatywów widzę pod tym względem. No, więc tyle. Jak nam się wiedzie, los sprzyja. Żebyśmy mogli gdzieś kiedyś się spotkać i powiedzieć, tak jestem zadowolony ze swojego życia. Udało mi się tak jak tylko mogło. Dostałem wszystko i jeszcze więcej. I żeby inni również mogli o nas to samo powiedzieć. Cześć.