Forum

Jak widzicie samych siebie za dwadzieścia lat?

Forum mieszane

Previous 2 / 3 Next

Syntezator

#21 ·

Transcription

Hmm, to bardzo, bardzo interesujące pytanie. Jak ja siebie widzę za 20 lat? Prawdę mówiąc, to trudno mi powiedzieć, bo i teraz również się jakoś nie widzę, a mimo to istnieje. Więc co, za 20 lat to tym bardziej trudno mi przewidzieć. Raczej czarno to widzę, powiem w ten sposób. A już tak poważnie to, no nie wiem, myślę, że klasycznie. Jakaś robota będzie przyzwoita, która będzie mnie satysfakcjonowała. Jakaś rodzina może. I mam nadzieję, że będzie po prostu dobrze. Będzie spokojnie. Gdzieś tam będzie jakiś czas na własne szaleństwa. Żeby było po prostu fajnie. I tego sobie Wam życzę, że niech Wam los sprzyja. Żebyśmy gdzieś tam, może już na jakimś innym portalu, a może nawet na LTE-nie. Który w międzyczasie może ewoluuje w jakiś telepatyczny komunikator, bo kto wie co z nami za 20 lat się stanie. Albo nie, prędzej raczej bym prognozował komunikację bezprzewodową na zasadzie jakichś czipów w mózgach. Na co ja osobiście się świadomie nigdy nie zgodzę. Bo już jestem za stary na takie nowinki. I zbyt dużo negatywów widzę pod tym względem. No, więc tyle. Jak nam się wiedzie, los sprzyja. Żebyśmy mogli gdzieś kiedyś się spotkać i powiedzieć, tak jestem zadowolony ze swojego życia. Udało mi się tak jak tylko mogło. Dostałem wszystko i jeszcze więcej. I żeby inni również mogli o nas to samo powiedzieć. Cześć.


lukasz1993258

#22 ·

Transcription

Ja się tutaj jeszcze pozwolę wypowiedzieć w takiej kwestii, że podtrzymuję to, co mówiłem, ale, że tak powiem, też jestem osobą, która raczej myśli nie przyszłościowo, tylko, że tak powiem, teraźniejszo, teraźnieściowo. Znaczy, myślę w czasie teraźniejszym, o, może w ten sposób, bo też mam trochę problemów, żeby wypowiadać te wszystkie słowa. I niestety, tak jak wspomniałem, przyszłościowo nie myślę, bo uważam, że to jest bezsensowne. Co będzie, to będzie. No to chyba z mojego, że tak powiem, wywodu, który krótko zwięźli na temat, to tyle. Pozdrawiam, dziękuję. Dziękuję.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Puszkin

#23 ·

Będę starym dziadem słuchającym tylko muzyki, siedzącym w domu.

pates

#24 ·

Szczerze? Mam takie ciche nadzieje, że za te naście lat, czy tam 20, będę umieć coś sensownego i dobrego zaprogramować, bo jednak bym bardzo chciał, a pomysłów dużo. Ewentualnie jakaś praca w serwisie komputerowym też nie będzie zła.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

magmar

#25 ·

Wierzę, że z wiekiem spokornieję hie hie.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

Monte

#26 ·

Transcription

Słuchajcie, trzeci raz nagrywam ten wpis, bo dwa razy nagranie mi się nie podobało. Może teraz mi się uda. Ja mam nadzieję, że za 20 lat zostanę pisarką i że będę już miała na swoim koncie kilka książek, opowiadań, może wierszy. I bardzo bym chciała wyjść za mąż, założyć rodzinę. Mam nadzieję, że to mi się uda. I jeszcze chciałabym przeprowadzić się do miasta.

Give me a sign.

magmar

#27 ·

Tego CI życzę, Elten to całkiem niezłe pole do ćwiczeń.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

Zuzler

#28 ·

2 likes
Za 20 lat... Prawdopodobnie będę osobniczką dzieciatą, godzącą to matkowanie z jakąś pracą. Ot, szara, zwykła kobieta, prędzej biedna niż bogata. Nie odbiegnę raczej osiągnięciami znacząco od swoich przodków, bo i nie mam takich ambicji.

magmar

#29 ·

Czyli Zuziu będziesz matką-Polką, teraz takich mało.
Nie szydzę.
Teraz wszystkie robiom karierę.

Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

Zuzler

#30 ·

2 likes
Raczej broń nas Boże przed takimi matkami. :P Ale pogoń za karierą przewiduję tylko w wypadku, gdy trafię na pracę, która będzie dla mnie pasją i stałym wołaniem do poprawy, któremu zechcę sprostać.

magmar

#31 ·

Masz na myśli karierowiczki oczywiście.
Powiem CI ze gratuluję zdrowego podejścia.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

Zuzler

#32 ·

Nieee, mam na myśli siebie. :D

magmar

#33 ·

Siebie jako matkę, tak?
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

magmar

#34 ·

Już się stłukło więc doprecyzuję, napisałaś, że mimo wszystko chcesz być dzieciata.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

Zuzler

#35 ·

Pewnie do tej pory zechcę.

lwica

#36 ·

Transcription

Za 20 lat chciałabym być nauczycielką, bo jest to moja pasja i jest to coś, z czym wiążę swoją przyszłość. Chciałabym też móc działać coś muzycznie, niekoniecznie w trybie w pełni zawodowym, ale też takim nawet zleceniowym albo nawet charytatywnie, żeby to było stałym elementem mojego życia, mimo wszystko, bardziej niż jest teraz. A takim wizerunkiem, który mam często i który w sumie teraz też się zdarza, jest taka babeczka, która wraca z pracy, bierze książkę, robi sobie herbatę, siada w fotelu pod kocykiem z kotem na polanach, z książką, z herbatą obok i jest bardzo zadowolona ze swojego życia i z chwili świętego spokoju, w której opiera się. Absolutnie nikt jej nie przeszkadza.

Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

daszekmdn

#37 ·

Transcription

Jak ja się widzę za dwadzieścia lat? No chyba kurde sześć stóp pod ziemią. Jak mam być tak całkiem szkiery? Szkierze mówiąc, nie widzę się za dwadzieścia lat. Nie widzę się nawet za dziesięć lat. Jakby żyję chwilą i nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co mnie jeszcze w życiu spotka, bo jednego dnia człowiek ma życie ułożone, drugiego dnia wszystko mu się posypie, a trzeciego dnia wygra w Eremasie na przykład. No więc ciężko powiedzieć. Na pewno jeżeli nie spadnie tu jakaś bumpka, no to myślę, że dalej gdzieś tam w dobrych relacjach z najbliższymi przyjaciółmi i będąc po prostu dalej sobą, nie zmieniając się za nadto, bo tak, no i tyle w sumie.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

matid25

#38 ·

Transcription

A więc witajcie, witajcie tutaj po sześciu latach od ostatniego postu. No i cóż, można powiedzieć, że gabinetów masaży nie będzie, gdyż się jednak to nie opłaca. Trochę chciałem, wiadomo, coś ogarnąć, ale się tylko nad tym przejechałem, więc nie. No i za dwadzieścia lat, no nie wiem. Na razie w sumie aż tak daleko nie wyprzedzam, bo niestety przez te parę lat nauczyłem się, że to, co człowiek zaplanuje, to generalnie może się to rozwalić, wywalić na, jak nie na dwie strony, to jeszcze na trzy strony, więc generalnie na razie patrzę, co jest tu i generalnie teraz. No, może miesiąc, dwa do przodu. Bardziej to chyba na razie nie, bo te lata pokazały, że może się bardzo dużo wydarzyć nawet w ciągu generalnie dwóch tygodni. No więc do dwudziestu lat to trochę uuu, daleko.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

Kat

#39 ·

Transcription

Cześć, ja, cóż, ja już jestem stara, więc za 20 lat to pewnie będę wnuki bawić, tak zakładam, chociaż nie wiem, czy moja jednorodna, prawda, do tej pory to już będzie mieć dzieci, czy jeszcze nie, chyba, że wszystko pierdolnie i nie będzie już nic, no to wtedy to jakby nawet nie ma po co pytać.

"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

Numernabis

#40 ·

Ja teraz siebie nie widzę i sądzę, że za 20 lat również się nie będę widział ;)
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Previous 2 / 3 Next