Hmmm, nie ma na to prostej odpowiedzi. Zależy, na jakiej mocy ci zależy. To już trzeba znać wzory na proporcje z chemii, albo znaleść w necie kalkulator mocy liquidu, też gdzieś widziałem. Zasada jest prosta i logiczna, im więcej wlejesz bazy 0, tym bardziej rozcieńczysz tego szota i lq będzie słabszy. No i aromatu też nie za dużo, nie więcej, niż 10 procent całości, bo one są zwykle bardzo mocno skoncentrowane.
-- (djdenismusic): @papierek mam trochę bazy 0, więc chyba teraz tak na prawdę wystarczy szot i aromat. No tylko właśnie. Ile tej bazy dolać?
Obecnie kupujemy ten cały koncentrat, dolewamy tak, żeby w butli było 40 ml, tj. Jeśli koncentratu jest np. 5, to dolewamy bazy 0 35 ml, jeśli koncentratu jest 10 ml, dolewamy 30 ml bazy 0, i tak dalej. Jak kto chce moc, to na moc 6 musi dolać jeszcze 2 shociki o mocy 18 albo 20. Z tą akcyzą to faktycznie ich popieprzyło, ale jak to mawiają, trza se radzić jak się da. Ja cały czas wydaję max 30 zł na miesiąc, a i to nie zawsze.
Tak, były też jako olejki aromatyzujące np do nawilżaczy powietrza :D Gęstszy lepszy, natomiast rolety i tk nie chronią w pełni szyby przed ciemnością odliquidową.
W Rzabce można kupić taki na wymienne wkłady, ale nie wiem czy to do końca o to chodzi, nie mówię tu o Glou, czy jak tam się to piszę. Ja sama mam taki, ale niestety zgubiłam gdzieś kabelek do ładowania i kaplica, bo nie można go dostać oddzielnie, a to jest inne wejście niż standardowe.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
No to jest taki mały, cienki podzik, w którym wymienia się kardridże. One tam mają chyba w środku gąbeczkę nasączoną liquidem, tak myślę. Nie wiem na ile buchów to to starcza, ale jak już czuć spaloną grzałkę trzeba ten kardridż wymienić. Są różne smaki i nie ma to urządzenie ekranu, chyba tylko jakieś diodki i nie ma przycisku, po prostu się ciągnie, jak chce się wziąć bucha, dla osób palących coś mocnego raczej nie przydatne, bo wielkiej mocy to cuś nie ma.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Jeej, wygląda mi to na starego jak świat Milda, gdzie były pakowane dwie sztuki w pudełku w raz z ładowarką. Jak to to, to też można było normalnie zalewać liquidami i grzałki oczywiście się wymieniało. Przynajmniej dla mnie by to zalać opcja mega upierdliwa, ale tak, samych wkładów tam w zestawie było conajmniej 5. Myślałem, że już tego niema w sprzedarzy. Ale, że w Żabie epety, ciekawe.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.