Przyznam, że nie w ppełni rozumiem różnice pomiędzy wszystkimi silnikami oCR, specyfikę, szybkość, ograniczenia w ich działaniu. Może po prostu wersja Free i Pro, bez pośredniej?
A jak na tę chwilę ma się skuteczność aplikacji wobec FineReadera 15, albo wcześniejszych wersji? Jeżelii ktoś to kupi, super. Kibicuję. Odnoszę wrażenie, że wielu z nas ma FineReadera, bo kiedyś go kupiło z dofinansowań itp. Obawiam się straconego nakładu pracy. A z drugiej strony, jeżeli nie aż tyle pracy, a program działa już dobrze, to dlaczego by nie! Jeśli pomoże choć kilku osobom, warto bez dwóch zdań. Sam może kupię. :) Powodzenia.
A ja się chciałem zapytać skąd się wziął pomysł na taką właśnie nazwę tego programu?
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Ze "Świata Dysku" t. Pratchetta. W "Świecie dysku" jest 8 kolorów podstawowych, z tego siódemka to kolory podstawowe znane nam. Jest jednak też ósmy kolor, który mogą widzieć tylko magowie, czarownice i koty. Nazywa się oktaryna (ang. octarine).
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Tak, czytałem o oktarynie, tylko mnie zastanawiało skąd pomysł, aby właśnie tak nazwać program OCR :)
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Julitko, każdy się czymś sugeruje nazywając program, stąd i moje zapytanie. Producenci JAWS na pewno również mieli jakiśzamysł tak nazywając swój produkt więc nie jest to odpowiedź na moje pytanie. To tak samo jakbym napisał, że trawa dlatego tak się nazywa, bo nikt nie wpadł na to, aby trawa to była kapusta.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
dofinansowanie jest co kilka lat, a podejrzewam, że mogą być takie osoby, które wzięły pod korek sprzętu i na Finereadera kasy zbrakło. Jednocześnie mogą miec opory przed crackowaniem. Może nie jest to jakoś zastraszająco wielkie grono, z drugiej jednak strony alternatywa w postaci czegoś, co niekoniecznie kosztuje siedem stówek tylko półtorej, co prawda rocznie albo i znacznie mniej w przypadku tej średniej wersji może się przydać. Osobiście lubię wiedzieć, że mam wybór i mogę kupić taaaką krowę, za taaakie pieniądze, której jednak wykorzystuję ułamek możliwości albo wydać znacznie mniej, bo przecież dobrze mieć najnowszą wersję więc te parę stówek i tak będzie szło co czas jakiś. Trzeba też pamiętać, że te subskrybcje są za skanery online. Chcąc skanować tym Windowsowym czymś można łod bidy zapłacić raz i mieć.
Znalazłem silnik OCR, który jest po prostu dobry. Ale jest też płatny dla mnie jako programisty. Nie jest to opłata za stronę, jak w Google, tylko jednorazowa licencja na wykorzystywanie go w programach.
Myślę, że jego implementacja byłaby odpowiedzią na wszystkie albo prawie wszystkie problemy, ale nie wiem, jak wpłynęłoby to na koszt Octarine. Z drugiej strony, umożliwiłoby to wydawanie produktu jednorazowo, bez modelu subskrypcyjnego.
Wiele zależy od tego, ilu potencjalnie mogłoby być nabywców.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Jeżeli byłby to program płatny jednorazowo, ew. co kilka lat, a kosztowałby kilka stów, kupiłabym go. Gdyby chodziło o model subskrypcyjny, np. roczny, nie zapłaciłabym więcej, niż 100 zł.
To zależy, czy rezygnujemy z Google. Na razie z moich testów wynika, że Google jest porównywalny ze wspominanym silnikiem, nieco lepsze na skanach bardzo dobrej jakości, np. po prostu konwersji tekstu do zdjęcia, ale odrobinkę gorsze przy jakości średniej lub niskiej. Ale różnice i tak nie są przełomowe.
Jeśli jednak zachowujemy Google, można wrzucić to w osobną pulę, np. przy nabywaniu Octarine, użytkownik dostaje Google przez rok gratis (100/200 stron miesięcznie), plus dożywotnio pozostałe funkcje, a jeśli chce przedłużyć Google, może to zrobić osobno.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.