Łukasza ostatni raz widziałem z 17 lat temu, ale co tam było do zgłoszenia do jakiejś interwencji? Moim zdaniem nic, pogadali sobie i tyle, a to że policaj nie do końca wiedział z kim dokładnie rozmawia to inna sprawa. --Cytat (dariusz.1991): Chodziło mi o rozmowę poszukiwanego z policjantem.
Znalezione na pewnej stronie: Byłem takim 'osiedlowym serwisantem' w czasach liceum... opiekowałem się zaprzyjaźnioną kancelarią adwokacką. Było tam 5 komputerów, serwerek wydruku i router na linuxie (wtedy routery sprzętowe do ADSL były piekielnie drogie)... dostaję telefon 'nie działa internet, wpadnij po szkole...'. Zaiwaniam więc po szkole do nich, a tam siedzi 'szefa, syna, brata, znajomego syn...' na oko jakieś 14 lat... i reinstalke windowsa tłucze na komputerze księgowej. Oczywiście sterowników brak, oprogramowanie firmowe nie chce odburzyć no i aplikacja dostępowa do banku, przeinstalowana z płyty wymaga autoryzacji hasłem, które podaje się po ustawieniu kanału dostępowego (dawniej wyglądało to tak, że 'dzwoniło się' modemem do banku i na podstawie tego hasła można było robić 3 transakcje dziennie). Oczywiście hasło zapisane było w programie, zaraz po jego instalacji wiec nikt w firmie nie miał pojęcia jak ono brzmiało. Dzwonię więc na infolinię, wypytany w imieniu szefa o numer buta, fiu-ta, etc. Miła pani w słuchawce milknie... i oznajmia "Nie mogę panu podać hasła przez telefon. Poproszę o adres korespondencyjny, wyślę kopertę z aktywacją". Pytam więc CZEMU? Przecież wypytała się o wszystko co możliwe, przedyktowałem połowę KRSu, umowy z bankiem, numery kart, etc. etc. Cisza... po 10 sec. słyszę "pier-dolo-ny chu-j, pisane małymi literami, bez spacji - to jest hasło". Tym razem ja zaniemówiłem...
Gdyby to była wulkanizacja, firma transportowa, kurde - apteka. Zrozumiałbym. Ale adwokat? Doktor prawa?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Ponoć też autentyczne. Padłem i nie mogę wstać... :D :D :D Forum Onetu: Zapytalem pana ktory instalowal mi internet gdzie mozna kupic dostep do google i za ile, bo mysle ze bardzo mi taka wyszukiwarka by sie przydala. On mi zaoferowal ze za 50 zl mi zrobi taki lewy skrot na pulpicie do google. Zgodzilem sie ale teraz mam obawy czy moga wykryc ze uzywam google nielegalnie i czy nie lepiej jednak skasowac ten skrot i zakupic dostep oryginalny? Dziekuje za pomoc.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Jeden z klientów American Express wyraził żal, że nie może ustawić dłuższego niż 8 znaków hasła do swojego konta. Oto jaką odpowiedź uzyskał: A przekładając to *dosłownie* na polski, pogrubienia nasze: Informujemy, ze nasza strona korzysta z 128-bitowego szyfrowania. Mając to na uwadze, hasła stworzone tylko z liter i alfabetu (?) tworzą algorytm który jest trudny do złamania. Odradzamy wykorzystywanie znaków specjalnych ponieważ oprogramowanie hakerskie potrafi je łatwo rozpoznać. Długość hasła jest ograniczona do 8 znaków aby ograniczyć kontakt z klawiaturą. Niektóre programy potrafią rozszyfrować hasło bazując na informacjach o często naciskanych klawiszach. Dlatego, im mniej uderzeń w klawisze w danej jednostce czasu, tym mniejsze prawdopodobieństwo złamania hasła. Gurav Sharma, z e-mail servicing team, chyba już nie pracuje w American Express. Mógłby się za to spełnić jako scenarzysta filmów o hakowaniu — tam taka informatyczna pomysłowość i kwiecistość wypowiedzi jest przecież obowiązkową składową każdego hakera. Przy “ograniczaniu kontaktu z klawiaturą” wymięka nawet emacs z sendmailem i potrójną ścianą ognia…
A a propo rozmów telefonicznych. Znalazłem dzisiaj rozmowę dziadka z konsultantem tp. Filmik zawiera wulgaryzmy, ale co tam. Może ktoś go nie oglądał, to wklejam link do niego. https://www.youtube.com/watch?v=w4EiTn_kClg Pozdrawiam.
I kolejna rozmowa telefoniczna. Pewnie wy to już znacie, ale może są ci, co tego nie oglądali. Jest to rozmowa przygłuchawej babki z konsultantką tp. https://www.youtube.com/watch?v=jDPcfynMtWk Pozdrawiam.
Stare i już niemodne. --Cytat (markus1234): I kolejna rozmowa telefoniczna. Pewnie wy to już znacie, ale może są ci, co tego nie oglądali. Jest to rozmowa przygłuchawej babki z konsultantką tp. https://www.youtube.com/watch?v=jDPcfynMtWk Pozdrawiam.
Też stare, po za tym to nie dziadek, tylko facet w średnim wieku. --Cytat (markus1234): A a propo rozmów telefonicznych. Znalazłem dzisiaj rozmowę dziadka z konsultantem tp. Filmik zawiera wulgaryzmy, ale co tam. Może ktoś go nie oglądał, to wklejam link do niego. https://www.youtube.com/watch?v=w4EiTn_kClg Pozdrawiam.