Nie wiem - pisałam, czy nie, znałam lata temu dziewczynę, która miała na imię Izaura, ale wszyscy wołali na nią Ania. Nie dowiedziałabym się, tyle, że kolega z pracy mi powiedział, gdy podbijał jej praktyki. Z kolei w klasie mojej córki jest dziewczynka Aida, w rodzinie natomiast mam Nel. A dzieci mojej znajomej to Dobrosława i Gniewomir nazywany Gniewkiem.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Moja ciocia ma na imię Marzanna, ale i tak jest nazywana Marzeną. Przypomniało mi się jeszcze, że u Zuzi w klasie jest też Waleria.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Oczywiście, że nie, ale to jest pierwsza dziewczynka mająca to imię, którą znam, a przypomnę, że żyje już trochę na tym świecie i nie jest to imię, które bije rekordy popularności. -- (pates): Waleria akurad nie jest specjalnie dziwna jak dla mnie.
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("