Witam. Dla mnie dziwnymi imionami są Protazy, Mścisław i światozar. I to chyba są najdziwniejsze imiona jakie do tej pory znalazłam. W kalendarzu takie są. Albo jeszcze w kalendarzu znalazłam takie imię jak Linus. Może za granicą to nie jest takie dziwne, ale w Polsce już trochę tak.
To ja uzupełniam listę z filmiku na yt o podobnej tematyce: Guantanamera, Jerzyna, Cindy, Paloma, Mrówka, Siemomysł, Żyraw, Wolwgang, Belzebub, Myszon.
No no, no, poczytałm i dorzucam jedno imię. Dezyderiusz. Tak na mojego znajomego mówią, znaaczy tak ma na imię, a wszyscy na nniego Tomek mówią, bo tak prościej. Z takich innych ciekawszych imion to fajnie wiedzieć, że Chloe ejst w Polsce, bo bardzo mi się to imię podoba. Ostatnio, znaczy się kilka lat temu nawet spotkałam Jessicę. :) Pozdrawiam. a i jeszcze jedno. jest takie imię jak Albina. Strasznie mnie zdziwiło.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę." Anna Frankowska
Dizzi? Jezu, brzmi strasznie. Tak samo jak Nikodem czy Nikodem. Uugh, nie nazwałabym tak swoich dzieci.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę." Anna Frankowska
Psa... Och, nie. Dla psa to już wolę chyba bardziej pospolite. Chociaż znam osobę, która nazwała psa Vader. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę." Anna Frankowska