Mi się wydaje, że OKtawia też, powolutku, bo powolutku, ale zaczyna się podobać rodzicom. Ale to jest już tylko moje własne spostrzeżenie, nigdzie o tym nie widziałam żadnych informacji. W szkole mojej siostry jest jedna Oktawia, koleżanka z klasy mojego kuzyna to Oktawia, córka mojego Tatula kolegi, urodzona w zeszłym roku, również jest Oktawia... Żadnej z nich nie znam osobiście, ale taka ilość Oktawii, która przecież jakoś bardzo typowa nie jest, chyba o czymś świadczy. Oktawia jest ładna, ale jakoś mnie niczym szczególnie nie ujmuje. Kojarzy mi się ze starożytnym Rzymem i z oktawą, i to właściwie tyle, co mogę powiedzieć o tym imieniu. :D
U mojego brata Lena i Sara już były brane pod uwagę w latach 2000 2001. Niestety albo stety urodził się synek Grześ. Co do Oktawii, Oktawianów, Oktawiuszy podciągam je pod imiona jak np- Skaila, Mercedes czy Fabian czyli samochodowe.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
No nie no, jak można takie żałosne imiona swoim dzieciom nadawać? Estera. U mnie, w Tarnobrzegu do szkoły podstawowej chodziła dziewczyna o tym imieniu i była to dość agresywna, lubiąca szukać awantur i wszczynać bujki, wtedy jeszcze małolata. Szkoda tylko, że nie nadali jej na imię Przestera hehehehe. Mam jeszcze parę imion, które mi się nie podobają i mam z nimi skojarzenia. Wspomniana Sara (pusta i wypindrzona prostytutka), Teresa (pumeks i brudna pięta), Janina (głupia polotkara - moja mama ma koleżankę w pracy o takim imieniu), Kornelia... Upffff... Nie ma nawet co wspominać, bo w podstawówce miałem nauczycielkę o tym imieniu, gruba, oschła baba.
No wiadomo, ale koledze tak to się po prostu kojarzy. Tak samo nie uniżając niczego żadnej z pań o tym imieniu mi nie wiedzieć zupełnie czemu Ewelina kojarzy się z kobietą lekkich obyczajów. Za to imie, które mi się najlepiej kojarzy to Karina. Ale tutaj akurat mam swój konkretny powód :)
Denisie, przypomniałeś mi Ewelinę Lisowską. :d :d :d Co do lekkich obyczajów, bardziej imię Angelika, jednak nie ubliżając nikomu na forum, bo może tutaj się znaleźć dziewczyna o tym imieniu. :( Na pewno
A mi akurat Ewelina i Karina kojarzą się w taki sposób. Karina nawet jeszcze gorzej, ale to nie znaczy, że wszystkie osoby o tych imionach są takie a nie inne. Co do dziwnych imion- wspomniany w innym wątku przez kogoś Sędziwoj. Piękne co? Albo Zdzigot.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Żywku, uspokój emocje, to tylko skojarzenia :) Nikt nie mówi tu o konkretnych osobach. A co do dziwnych imion, nie wiem, czy było już wspominane, ale gdzieś kiedyś słyszałem o jakimś mścisławie albo mściborze już nie pamiętam. A może Jedno i drugie? :D
Mi się imiona Zdzisław i Władysław nie podobają, a tym bardziej żeński odpowiednik tego drugiego (władysława), skojarzenie (typ babsztyla, złośliwej kobiety
Ale dziwne one nie są. To imiona powszechne raczej u starszych ludzi. Po za tym znam jednego Władka po 50 i w brew twoim dziwnym opiniom o ludziach wziętych niewiadomo zkąd jest człowiekiem sympatycznym i wyluzowanym.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
A ten mój znajomy akurat układa kostkę brukową. Znam jeszcze jednego Władka Ruska, ale ma na imię Wladimir. I on handluje chińskim sprzętem elektronicznym aktualnie głównie od Xiaomi,i Doogee.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.