wesolek — Post 541 of 542
Jakby nie patrzeć, to fakt. Choć utrudnień nie mało. XD Nasze środowisko cechuje ten brak śmiałości, ale też pewności siebie, jeśli chodzi o dotychczasowe obserwacje dziewczyn, z którymi miałem kontakt. Trudno niektórym myśleć o przeprowadzce za granicę, a i niektóre są bardzo aktywne społecznie, co też je hamuje przed zmianą otoczenia i wchodzenia w głębszą relację z przymusowym domatorem. :D U widzących prędzej blokada z tytułu wyglądu się pojawia. I nie sama kwestia urody w to wchodzi, lecz troska, świadomość pomocy w różnych kwestiach, widok niekoniecznie łatwych a szpitalnych doświadczeń. Niektórzy mają zbyt wielkie i delikatne serducho, żeby to móc dźwigać. :) Także choćby z takiej perspektywy, partnerstwa z widzącymi dziewczynami też są okrojone. Również w odniesieniu do "tubylców". :D Także nie w kij pierdział z sytuacją. ;) Życie pokaże, jako to będzie. :D