Czy macie jakieś swoje metody uczenia się hiszpańskich słówek i zwrotów? Co sprawia, że uczysz się szybko? Podziel się swoimi metodami na wpojenie do głowy hiszpańskich słówek.
Osobiście preferuję naukę z podręcznika. Mam odręcznik do hiszpańskiego - jedenaście tomów w brajlu, wraz ze słowniczkiem i ćwiczeniami i płyta. Bardzo lubię uczyć się po kolei: gramatyka, słowa, zwroty. Nie lubię nauki poprzez powtarzanie słó, zdań, zwrotów. Lubię mieć wszystko uporządkowane.
Ja mam jakieś podręczniki w formie tekstowej na kompie, ale nie mam na razie czasu, by je zgłębiać. Poza tym zapisuję sobie słówka w tłumaczu google i ustawiamna nich gwiazdkę, aby mi nie uciekły oraz mam też na komputerze swój słownik do poduszki. Ponadto trochę z piosenek, z youtubowego kanału pod niebem Malagi. Mam też taką teczkę oraz plik na komputerze, gdzie sobie zapisuję hiszpańskie przysłowia ztłumaczeniami na Polski, a dzięki ich przepisywaniu większości się nauczyłam. Chyba o niczym nie zapomniałam. Jest jeszcze to duo lingo, ale ma ono swoje wady. Czasami piszę też kruciusieńkie opowiadania po hiszpańsku. Robiłam to zwłaszcza wtedy, gdy mój kolega mnie uczył i mi je sprawdzał, a obecnie nie mam na to czasu.
Zaczynałam od rozmówek, potem kurs audio ESKK. Z brajla też korzystałam, by ogarnąć pisownię. Aha, dla amatorów nauki słuchowej przydatny może być kurs podstawowy z cyklu "Blondynka na językach" Beaty Pawlikowskiej. Jest "Hiszpański europejski" oraz "Hiszpański latynoski".
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Nie wiem jak w przypadku Hiszpańskiego, ale wg mnie Blondynka na językach to 1 z najgorszych kursów. Opiera się na powtarzaniu zdań takich, jakie autorka sobie wymyśli. Testowałam inne języki z tej serii.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.