To z dokumentalistyki dotyczącej niemieckich, nazistowskich obozów "Doktorzy z piekła rodem" autorstwa Vivien Spitz, oraz "I boję się snów" - Wandy Półtawskiej.
Zdecydowanie za dużo takich książek przeczytałam. "Mamusiu dla czego"? To było smutne, i straszne... A co do "Dziewczynki, która widziała zbyt wiele", zdaję się, że wypowiadałam się na ten temat w innym wątku, ale nie, zdecydowanie mną nie wstrząsnęła, choć to pewnie dla tego, że sama doświadczyłam wiele, to po pierwsze, a po drugie przed nią czytałam wiele mocniejszych książek.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Mną wstrząsnęła sytuacja z "Latarnika". Wiem, że zaczytał się i nie zapalił światła, statek się rozbił, ale żeby od razu go wyrzucać że tak powiem na zbity pysk
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
@pates rozumiem twój punkt widzenia, ale u siebie odczucie dotyczące latarnika określiłabym bardziej jako bycie zawiedzioną tym, co się stało, bo jednak liczyłam na coś innego.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Zaliczyłabym jeszcze do tej wstrząsającej listy reportaże z cyklu "Wściekły pies", kilka historii, część bardzo przejmujących, część mam wrażenie nieco naciąganych, ale tak czy tak uważam, że warte przeczytania.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Też literacko "Ptaki" i "Pałac lodowy" (autor Tarjei Vesaas) - ten drugi tytuł proponuję przesłuchać w wersji audio, która jest w DZDn, gdyż audiobook jest świetnie przeczytany i ma Doskonałą oprawę dźwiękową.
Blackout Marca Elsberga. Do przeczytania tej ksiązki nie zdawałem sobie sprawy, jak tragiczne w skutkach byłoby dla świata wyłączenie prądu, nawet niby niewinne, kilkudniowe.
undefined method 'signature' for # (NoMethodError)
@Lwica z tym Latarnikiem to jest tak, że przecież człowiek jest tylko człowiekiem, i niestety taka jego natura, że błędy popełnia, większe lub mniejsze.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
@Pates, tak, ale sprawiedliwości generalnie nie ma, i to jest bardzo popularne, może dla tego nie jest aż tak wstrząsające. W normalnym świecie też tak to działa, że jeśli w pracy popełnisz błąd, to albo poniesiesz jakieś konsekwencje, albo po prostu wylecisz.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Blackout też czytałem, noi to jest właśnie tak że wydaje się takie ee tam, nie będzie prądu to co się stanie, a tutaj, wszystko się zmienia o 180 stopni.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Jakiś czas temu przeczytałem Dziewczynaz sąsiectwa i powiem, że o ile opisy różnych zbrodni mnie nie przerażająto w tej książce było to takie, może nie przerażające,ale, ohydne albo nie wiem jak to określić, jeszcze mając świadomość, żepodobna chistoria wydarzyła się naprawdę.
Co ciekawe, na mnie "Pamiętnik satanisty" to prawie w ogóle wrażenia nie zrobił. Może gdybym przeczytał w wieku wczesnym gimnazjalnym, to sprawa by wyglądała inaczej.
Ja miałem tego dość sporo za małego dziecka, od, końcowa scena z "Czary Ognia" na cmentarzu chociażby.
undefined method 'signature' for # (NoMethodError)
Ze wstrząsów literackich jeszcze "doktor Faustus" Tomasza Manna (również gorąco polecam inne książki, a właściwie dzieła tego autora - gdyż są to zazwyczaj dosłownie i w przenośni wielkie pozycje) w zestawieniu z "Błogosławione piekło-wędrowanie doktora Faustusa" węgierskiego pisarza Laszlo Gyurko.
This site uses cookies to enhance your experience.