Literatura

Ulubione książki

Started by alissa 54 posts last post 5 years ago Page 2 of 3

#21 1 like

Witajcie. Wielkim znawcą literatury to ja nie jestem i chyba raczej takowym nie zostanę, ale jeśli książka,
którą zacząłem czytać z braku laku wciągnęła mnie na tyle, że obecnie czytam jej czwarty tom to naprawdę
jest to moim zdaniem coś, co mogę tutaj polecić. A mam na myśli wszelkie opowiadania o Jakubie Wędrowyczu
autorstwa Andrzeja Pilipiuka. Obecnie jest tego 8 tomów, i z tego co gdzieś wyczytałem, to ma się zamiar
jeszcze rozwijać. Z innych rzeczy, które gdzieś tam się w mojej głowie przewinęły i zaliczyłem je do
czytadeł dobrych, to chociaż by biografia stevea Jobsa, napisana przez Waltera Isaacsona (Chyba jakoś
tak ten gościu się nazywał). Gdzieś w między czasie przeczytałem sobie samych swoich, jest to swoisty
przypadek książki na podstawie filmu, i śmiało mogę powiedzieć, iż jest to coś n prawdę godnego polecenia.
Co do lektur szkolnych, które stanowią większość moich przeczytanych książek to bardzo urzekła mnie pozycja
pt. Ania z zielonego wzgórza. Nawet podobały mi się rzeczy pani Musierowicz, natomiast Tango pana Mrożka
zaliczam do jedynej moim zdaniem wartej przeczytania lektury w czasach licealno/technikalnych.

#22 1 like

Jak ci się spodobała Musierowicz, to polecam ci książki Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Bardzo dobre.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#23 1 like

Musierowicz pisała dobre książki, ale im nowsza, tym gorsza.
***
🇺🇦 🇵🇱

#24 1 like

Eeee... mi się te nowee nawet też podobały.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#25 1 like

Pilipiuk... Oj, troszeczkę o nim zapomniałam. Muszę wrócić.

#26 1 like

Osobiście bardzo polecam. Podobno ma też inne godne polecenia książki, ale ja póki co się z to nie zabierałem.

#27 1 like

Ja te książki mam, ale nie wiem o nich zbyt dużo, nie czytałam jeszcze. Jednak jego klimat wolę w audiobookach.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#28 2 likes

Denisie, Ania z Zielonego Wzgórza Cię urzekła? I czemu ja o tym nie wiem? :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#29

Nie wiem.... Bo widocznie właśnie teraz Bóg chciał, żebyś się o tym dowiedziała. :D

#30 1 like

@Jamajka, nie, w tych najnowszych najgorsze jest to, że pokazane jest, jak super jest świat państwa Borejków
i zaprzyjaźnionych z nimi rodzin, a cała reszta globu to porażka po prostu. Ostatniej książki "Ciotki
zgryzotki" chyba nie czytałam. W sensie że chyba miała taki tytuł, a nie że chyba nie czytałam :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#31 1 like

Aaaa, rozumiem, to tych nowych nie znam
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#32 1 like

Mam książki, do których bardzo chętnie wracam. Jest to cała saga Potterowska pani Rowling, oraz książki
Joanny Chmielewskiej. Zawsze będę do nich wracać, bo mam do nich sentyment.
Große Operndiva?

#33 1 like

Krótko i na temat. Saga Pilipiuka o Jakubie Wędrowyczu. To są książki do których zawsze wracam co jakiś
czas, bywają świetnym rozśmieszaczem no i cudownie celują w polsko wiejską mentalność. No i druga saga,
zaskoczenia pewnie nie będzie, Wiedźmin, zwłaszcza opowiadania bo mniej potrzeba na nie czasu.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#34

O. Myślałam, że jestem tu jedyną osobą, która lubi coś poza fantastyką. czyli Maugorzate Musierowicz,
oraz Joanne Chmielewską. Za żadne fantastyczne książki nie moge się zabrać. A jak zaczynam to nie kończe.
Poprostu mnie to nudzi. Wiem dziwna jestem :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#35 1 like

Nie, nie jesteś, choć od fantastyki jakoś najłatwiej się rozmowę o książkach zaczyna. :)
Ja akurat za Musierowiczową nie przepadam, ale czytam praktycznie wszystko co mi w ręce wpadnie. Może
rzeczywiście, typowo obyczajowych nie lubię, ale też nie jest tak, że nie przeczytam za żadne skarby.

#36 1 like

Ja też jestem zdania, że jak książka daje mi to, czego oczekuję, to nie musi być konkretnego rodzaju.
Musi mi się podobać, wciągać, co najważniejsze muszę się zaprzyjaźnić z bohaterami. Mi też się podobają
obyczajowe, kryminalne czasami, psychologiczne... na prawdę różne rzeczy.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#37

No ja za kryminałami nie przepadam, ale np. Milenium przeczytałem z dwa tomy. Trzeciego nie zkończyłem.
Czytam również religijne, historyczne. Jak widać nie tylko fantazy. Wszystko zależy od np. sposobu prowadzenia
fabuły, bohaterów itp. Nie tylko fantazy.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.

#38

To tak jak ja - uwielbiam fantastykę, najlepiej taką zaawansowaną technologicznie, coś w przestworzach,
nowoczestne statki kosmiczne itp ale nie oznacza to, żę nie czytam nic innego, bywa, że jestem zmęczony
fantastyką i sięgam wówczas po zupełnie inny gatunek Kryminałów raczej nie lubiłem, ale JackEicher mnie
zaskoczył pozytywnie. Przeczytałem nawet 50 Twarzy Greya i tu dopiero był szok - w pozytywnym tego słowa
znaczeniu - bardzo mi się spodobała - i nie ze względu na opisywane sceny hehe.
Jeśli zaś chodzi o fantastykę to znam ludzi którzy nie lubują się w tym gatunku, ale niektóre pozycje
przeczytali z zapałem i bardzo im się spodobały - Slan, Igrzyska ŚMIERCI...
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#39

U mnie to wygląda tak: Zielona mila, olimpijscy herosi, Percy Jackson i bogowie olimpijscy i
kilka ksiażek z cyklu star wars, moze wymienię te do których wracam po kilka razy, tak samo jak do tych
napisanych powyzej: Luke Skywalker i cienie mindora, ja jedi, ślub księżniczki Leii, spotkanie na mimban
i filmowa trylogia, czyli nowa nadzieja, imperium kontratakuje i powrót jedi. Z nie fantastycznych polecam
książkę Lisy Reith - oczy anioła. Opowiada o dziewczynie, która będąc dzieckiem straciła wzrok i odzyskała
go 10 lat później.
May the force be with you.

#40 1 like

O, ale super, muszę przeczytać.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.