Dzisiaj postanowiłem zainstalować jakąś nową wersję, bo wcześniej testowałem jakiś staroć i okazało się, że nowa jest dużo lepsza. Od tej wersji można wreszcie eksportować do mp3 bez pobierania lame dla Audacity. NVDA czyta dużo więcej, niż we wcześniej testowanym starociu.
Och my tail! Tyle lat musiało upłynąć, ale ważne, że już się bawić nie trzeba. Ja mam jakieś audacity 2.0 czy jeszcze starsze. :/ Kiedyś zrobię update. Ale to... Kiedyś.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
This site uses cookies to enhance your experience.