Zegarki dla niewidomych.

Jakie zegarki mówiące macie?

Started by markus1234 59 posts last post 2 years ago Page 1 of 3

#1

Witajcie.
W tym wątku będziemy się wypowiadać na temat zegarków mówiących. Ja mam następujące zegarki mówiące: 2 z głosem męskim, 2 z głosem damskim i z kogutem, 1 z niewyraźnym głosem damskim i z kukułką, 1 z syntezatorem mowy Ivona, i 1 na bransolecie z Altixu, z 4 alarmami i z raportem godzinowym, który, niestety, nie działa. Był to jeden z moich ulubionych zegarków mówiących. Ciekawe, gdzie mogę taki kupić. Pozdrawiam.

#2

ja mam zegarek mówiący firmy altix który kosztuje 100,1 9 złotych ma 2 przyciski i dodadkowo wskazówki
nie pomagam czusiom mięsnym, julitka i lalar to czusie mięsne.

#3

Mi chodzi o zegarek mówiący ten pierwszy z altixu, z 4 alarmami, raportem godzinowym, ze szklanym wyświetlaczem w ramce, na bransolecie, bodajże to był model prestige. Byłem u dwóch zegarmistrzów ze swoim zegarkiem, i obaj powiedzieli, że się nie nadaje, a tam była tylko wyczerpana bateria, więc po wymianie powinien działać, ale niestety. Także został mi on w wersji, że tak powiem, niedziałającej, a szkoda, bo często go nosiłem, był bardzo wygodny. Nawet obsługa była bardzo prosta.
Gdzie mogę dostać zegarek mówiący prestige? Bo szukam go po internecie, i niestety, nie mogę go znaleść.

#4

To masz kijowych zegarmistrzów. Ja w moim wymieniałem baterie trzy razy i nie było żadnego problemu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#5

A jak w takich zegarkach się wymienia baterię? Czy osoba niewidoma dałaby radę sama ją wymienić?

#6

Taki zegarek możesz nabyć w altiksie. Najlepiej wymienić baterie u zegarmistrza. A ja też miałam dużo zegarkuw muwiących i trzy brajlowskie. Lepiej jest mi godzinę sprawdzićgodzinę na zegarku muwiącym, bo na brajlowskim zanim domyślę się ktura jest godzina to minie dużo czasu. Od jednego brajlowskiego urwałam wskazuwki, gdyż wzięłam go do szkoły i wszystkim go pokazywałam. A poza tym wskazywał on cały czas jedną godzinę. A wracając do muwiących zegarkuw to tak: Posiadałam dwa zegarki z melodyjkami i damskim głosem i wszystkich nimi budziłam. Z czym jeden mi się uprał, bo go zapomniałam zdjąć. A drugi mi się popsuł. Ale wymieniłam w nim u zegarmistrza baterie i działał dalej. A puźniej on się chyba popsuł i został wyrzucony. Miałam też zegarek z czterema alarmami i raportem godzinowym. On mi kiedyś upadł i musiałam iść do zegarmistrza i naprawić. A teraz do tej pory posiadam zegarekz głosem męskim. I chyba miałam chyba z trzy takie. W czym jeden był uszkodzony i się nie nadawał już do niczego. A wracając jeszcze do tego z czterema alarmami i raportem godzinowym to najpierw nosiłam go z bransoletą, kturej się nie dało zmniejszyć. A puźniej założyłam pasek i ten pasek pękł. A od tych z męskim głosem też szybko paski pękają.

#7

z tego z bransoletom to farba zchodzi ale ogulnie jest spoko

#8

A ten drugi zegarek z męskim głosem to mi się chyba wyczerpał i pasek mi od niego pękł. Na szczęście jeszcze mam trzeci, ktury dobrze działa. A ten z czterema alarmami i raportem godzinowym to od razu jak się popsuł to go wyrzuciłam.

#9

Tego zegarka z czterema alarmami i raportem godzinowym już się chyba nigdzie nie kupi, a szkoda, bo był fajny.

#10

A podobno słyszałam, że w altiksie w Łodzi się da. Dostałam ten zegarek w prezencie od mamy na urodziny, jak byłam w pierwszej gimnazjum. A po drugie wiem, że się da, bo byłam tam na praktykach i jakiś gościu i gościuwka kupowali zegarki muwiące.

#11


Witajcie Z mojego skromnego doświadczenia wynika, że najbardziej sprawdzają się nejtańsze chińskie zegarki. Baterie taki trzyma przez ok. 2 lata, nie ma gongu podczas odtwarzania godziny, co naturalnie czyni go dość dyskretnym. W moim odczuciu jest niezawodny. Najstarszym zegarkiem jaki posiadam je fajny zegarek Casio, niestety kupiony w latach 80'tych. Jednyą z ciekawych runkcji jaką posiada jest oznajmianie czasu rzeczywisteo przez 120 minut, w interwale, co 5 minut. Mówi głosem ok 40-letniej Pani. Da się słuchać. Budzik, to przysłowiowy gong do drzwi. Pozdrawiam - Sławek

#12

nie ja mam zegarek na pasku ze szklanym wyświetlaczem i jest 1 alarm ale niejest jednorazowy i raport godzinowy też jest ale tylko w określonych godzinach
nie pomagam czusiom mięsnym, julitka i lalar to czusie mięsne.

#13

Chińskie zegarki muwiące, a gdzie da się takie kupić? Znaczy muwię o tych zegarkach, na temat kturych były poprzednie wpisy. A swoją drogą to o raporcie godzinowym w określonych godzinach to nie słyszałam.

#14

A jak na takim zegarku muwiącym męskim głosem ustawić cas i budzik?

#15

nieda się męskiego ustawić
nie pomagam czusiom mięsnym, julitka i lalar to czusie mięsne.

#16

Jak to się nie da. Przecież musi się dać ustawić czas i budzik. A ja właśnie o to cały czas pytam.

#17

dolny guzik a górnym zatwierdzasz ale jakieś oko musi ci pomóc bo tam dodadkowo są wskazówki
nie pomagam czusiom mięsnym, julitka i lalar to czusie mięsne.

#18

A mnie gadate wpieniają.
w pracy muszę dość precyzyjnie odmierzać czas.
Więc przez miesiąc używałam mówiącego,
który normalnie mamy na stanie do prezentacji.
Z wyginania nadgarstka tak, by nim zasłonić głośnik stałam się mistrzynią!
Męski głos w tych zegarkach to tragedia.
Mam wrażenie,
że on jest dodatkowo obniżony.

Jeden brajlowski też przeze mnie wskazówki stracił.
I pokazywałam go tylko sama sobie xd
Obecnie właśnie tego typu używam,
ale trzeba z nim ostrożnie.
Osoba, której ruchy są sztywniejsze/mniej delikatne,
może mieć problem że tak powiem.
Aha, w brajlaku też odpowiednio ustawić czasem trzeba wskazówki.
Służy do tego takie pokrętełko z jego boku,
mi osoba widząca z ustawieniem wskazówek pomogła w pewnym momencie,
bo oczywiście przy sprawdzaniu godziny przesunęłam wskazówkę tak,
że zegarek późnił się o 10 minut, ha ha.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#19

Jak już pisałam poniżej miałam trzy zegarki brajlowskie, od jednego urwałam wskazuwki, bo cały czas wskazywał godzinę dziewiątą, a był na baterie, ale nie umiałam go ustawić. Drugi też był na baterie i mi się wyczerpał. Tylko, że ten pierwszy był z bransoletą, kturej nie chciało mi się regulować. A ten drugi był z paskiem. Ten trzeci też chyba był z paskiem, albo bransoletą, już dokładnie nie pamiętam. On z kolei był na mechanizm, ktury trzeba było nakręcać, żeby chodził. I to codziennie, bo inaczej ten zegarek stanął i już nie chodził. A kiedyś zegarek muwiący ten z czterema alarmami i raportem godzinowym też mi stanął i zatrzymał się na godzinie 13.40, a puźniiej przestawiłam czas na godzinę 19.40, i następnego dnia sprawdzam godzinę, z myślą, że już będzie dobrze chodził i on miał zastuj, ale zastuj, zamiast wskazać mi godzinę 6.00, to cały czas wskazywał mi godzinę 19.40.

#20

U mnie też tak było z tym zegarkiem z altixu, że wskazywał godzinę np. 08:00, a była 10:00. A potem przestał gadać całkiem. Ale w 2017 roku po wymianie baterii jeszcze działał, potem w 2019 znowu stanął, i do tej pory nie działa :(.
Albo w 2015 roku drugi zegarek z 4 alarmami i raportem godzinowym, kiedy wyczerpała mu się bateria, to zaczął wydawać z siebie taki ciągły, wkurzający dźwięk, który się co jakiś czas obniżał. Co gorsze, nie dało się teo wyłączyć, to był dość głośny dźwięk. I w końcu mu wyjęliśny baterię, żeby przestał wydawać ten dźwięk.