Zegarki dla niewidomych.

Zegarki mówiące

Started by lukasz1993258 693 posts last post 2 years ago Closed Page 11 of 35

#201

Transcription

tak po prostu oni robią tak specjalnie a co do zegarków on był bardzo krótko produkowany ja go tam gdzieś w Bydgoszczy widziałem ktoś tam go miał i on miał właśnie taki głos 1648 taki trochę taki podobny do tego starego który z melodijkami podobny do niego był ale tamten miał tylko koguta i pikacz nie miał melodijk ale tam coś podobnego jakieś były dziwne rzeczy on się tam psuł czy tam coś coś coś nie wiem co tam się z nim działo że go wycofali zresztą bardzo fajnie bardzo dużo fajnych zegarków wycofali to był kiedyś taki z żeńskim głosem na pasku takim lepszym już plastikowy mały ale miał datę w sobie właśnie też było 1648 ale też właśnie mówił piątek 12 lipca na przykład coś takiego pamiętam raport i jeszcze inne rzeczy ale to już nie nie ma tych zegarków jezus maria ile ja miałem zegarków kiedyś to masakra ale mam tylko trzy a miałem ich dużo więcej zaraz w szkoły i nie szkoły nawet gdzieś tam mój kolega dorwał mówiące po czesku też fajny tylko tamten jeszcze miał dużo budzików dużo dźwięków budzika miał raport godzinowy miał datę miał stoper miał chyba nawet minutnik no no rzadko to się spotyka no nie spotyka się teraz szkoda tak bo myślę że właśnie czeskie zegarki one są zupełnie inne od tych polskich 15 hodzin 44 minuty tak

Time to exterminate.

#202

Transcription

Ja te zegarek, co mówiłeś o tym, że ktoś miał taki zegarek w Bydgoszczy, kurczę, chciałbym go zobaczyć, bo mnie zaciekawiłeś tym zegarkiem, naprawdę, swoją drogą. Ciekawy jestem, jak on dokładnie mówił, czy głos damski był taki, jak w tym, co są melodiki, czy troszkę inny. No powiem ci, że zaciekawiłeś mnie tym. Szkoda, kurczę, że nie było możliwości, żeby tego sprawdzić, bo nie ukrywam, chciałbym to zobaczyć, a na YouTubie oczywiście standardowo takich rzeczy oczywiście nie ma, co trochę nad tym ubolewam, no ale nie można mieć wszystkiego. Szkoda z jednej strony, no nie? Kurczę, no zaciekawiłeś mnie, naprawdę, teraz coś mnie zaciekawił tym, co mówisz. Jak mam być szczery? Co do zegarków z zagranicy mówiących, no to się na nich nigdy nie skupiałem, bo ja, prawdę mówiąc, w innych językach mało co umiem, więc w moim wypadku to, no to szczerze powiedziawszy, nie byłoby to aż tak zbędne. Więc na tą chwilę tak to wszystko wygląda. Pozdrawiam.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#203

Transcription

Co do tego modelu, co niewyraźnie mówi, to to było tak, że ja widziałem taki model u mojego kolegi w Laskach i mi się spodobał, chciałem go mieć. No i go używałem. W sumie od 2012 go mam. I jeszcze kiedy się bał zegarmistrza widziałem taki sam model, więc on niewyraźnie mówi. Ale częściej spotykałem te z kwasem męskim, te w Voice Zoom. A ten model, co niewyraźnie mówi, to ma jeszcze raport godzinowy. Można ustawić, czy ma co pełną godzinę, co każdą pełną godzinę mówić, czy od 7 do 22, tak jak w tym nowym z AltXu. I można wyłączyć ten raport też. A i ma ten tryb tu na 100 godzinny z 3 godzin. Z tym, że on jest jakoś tak dziwnie zrobiony.

#204

Transcription

Jedyne co mi się w tym modelu za niewyraźnie mówi podoba, to mi się tylko podobają raporty godzinowe. To, że można ustawić czy ma mówić co pełną godzinę, co każdą pełną godzinę i czy ma mówić od 7 do 22. No i to, że ma dźwięki, ma kukułkę i pikanie. Można wybrać sobie. A trybu 12-godzinnego to ja nie używam w ogóle. Używam 24-godzinnego. Mi się ten 12-godzinny nie podoba.

#205

Transcription

A co jest dla Ciebie dziwnego w trybie dwunastogodzinnym? To po pierwsze. Po drugie, to on nie mówi tak niewyraźnie, tylko ta kobieta, to mu w środku jakby trochę było, nie wiem, naćpana lub nachlana. Nie wiem, przynajmniej takie mam wrażenie. Jest dwunastą czterdzieści pięć. Okej. Więc ja się go kupię. Bo mi on się podoba. Szczerze powiedziawszy, jak mógłbym wybierać, to wybrałbym nawet ten, co niewyraźnie mówi, niż ten z Altyxu, bo ja... Jakbym gdzieś tam w robocie przywalił nim tym szkłem po maszynie czy coś. Przecież to by mi się zbyt zwyczajnie popsuł. Nie no, do takiej pracy z takim zegarkiem ten... Już lumen mi się przestawiał, jak gdzieś puknę na maszynę czy coś. Nie, nie. Do pracy z takim zegarkiem to po prostu nie dawałby się ten Altyx.

Time to exterminate.

#206

Transcription

To mnie dziwi w tym modelu, w tym 12-godzinnym formacie, że on dostosowuje takie wypory dnia, czy to jest ranek, czy to jest noc, czy to jest wieczór, czy to jest popołudnie, czy to w południe. Bo na przykład w moim angielskim jest tylko AM i PM, a tu jest więcej tych komunikatów.

#207

Transcription

Dlatego dla mnie właśnie są te zegarki najlepsze te z plastiku po części, bo tak łatwo się ich nie uszkodzi.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#208

Transcription

Tak, ludzie narzekają na te zegarki plastikowe, że one nie eleganckie są, że to takie brzydko wyglądają, że na przykład są takie modele, że wyglądają te modele jak dla dzieci. Różne pierdoły gadają, to po pierwsze, a po drugie to ja tam lubię, ja tam miałem ten zegarek, ten co miał 24 godzinny i 12 godzinny tryb mowy, oznajmiania godzin, ale i też mi pasował. Tylko ja co zrobiłem jak miałem 13 lat, no jest ten plastik, pod plastikiem jest folijka, pod folijką jest takie jakieś kabelki, pod tymi kabelkami jest płytka, pod tą płytką jest taka następna ta, później jest jeszcze kilka warstw, później jest bateria, później jest, no rozwaliłem zegarek, no. Ale to co ja robię... To co ja robiłem jak miałem 14, 13 lat, to jest, no to już, ale ogólnie, że on mi służył, że dla niektórych on może się wydawać niewyraźny, ale ja go rozumiałem, fakt jest specyficzny. Ten głos taki trochę 12, 45, jakby miał, no, zresztą mówiłem, ale ja go lubię, no, zresztą z polskich zegarków takich modeli jest tylko dwa. No lub trzy, tak. Jest taki właśnie z męskim głosem, jest taki z męskim głosem, ale troszeczkę większy, taka busola. Jest właśnie ten, nie wiem, myślałem, że on był, że go już nie ma, bo go nigdzie nie mogłem znaleźć. Dawno już go nie produkowali, ale myślałem, że... Ale skoro zegarmistrz mówił, że jest jakiś nowy, to mówię, aha, to chyba musi być ten, bo nowych nie ma żadnych zegarków. Tym bardziej na żadnych listach dyskusyjnych, ani na stronach nie zauważyłem żadnego nowego zegarka. Z polskich jest tylko Altix, Lumen, ewentualnie właśnie ten z męskim głosem, taka busola też z męskim głosem i Inconcutem chyba, jakaś taka dziwna. I właśnie ten, który był rzadko spotykany. Znaczy, są różne jakieś modele tego tam, jakieś gadułki, niegadułki, ale to jest to samo. Jest dużo modeli tego męskiego głosu, bardzo dużo modeli. Można sobie nawet sprawdzić w Allegro, jest jakiś zegarek mówiący na rękę gaduła, zegarek mówiący na rękę taki i taki, zegarek mówiący na rękę voice zone, coś tam, coś tam. Ale ja je wszystkie miałem i one wszystkie mają męski głos. To się nic nie różni, one tylko różnią się minimalnie. Jeden ma na przykład metalową klapkę, drugi ma plastikową, trzeci ma jakieś trochę taką obramówkę. To jest to samo. Także ja się cieszę, że będę go miał. No, szkoda, że go rozwaliłem.

Time to exterminate.

#209

Transcription

Tym bardziej, że jeszcze taki plus właśnie jak mówiłeś Łukaszu, że one się nie rozwalą. I nawet gościu w BHP kupił. Nie kupujcie zbyt drogich zegarków, takich delikatnych, bo mogą wam się przy pracy, przy maszynie czy przy czymkolwiek, czy jak będziesz pracował przy drewnie na przykład i na przykład wpierdykniesz lekko ręką w stół, bo coś odłożyć lub jakąś drewnianą część wpierdykniesz, a tam wszystko może być, no to sorry, ale ci się rozwali, więc nie radzę wam kupować zegarków. Radzę wam kupić, tam dużo osób, wszystkie osoby widzące są, albo kupcie sobie taki jakiś sportowy, albo kupcie sobie taki masywny. Ja tak sobie mówię, ale ani sportowego, ani żadnego jakiegoś masywnego sobie nie kupię, bo to nie będzie mówić. Ale myślę, że taki plastikowy też zadziała. Bo ja kiedyś miałem właśnie Lumena, ale go nie lubię. Zresztą ja mam od samego początku do zegarków z męskim głosem jakąś taką urazę, nie wiem czemu. Nie mam pojęcia. Tak jakoś mam już. Tak samo jak do dużych psów, o. Tak samo jak do wielu, wielu rzeczy. Po prostu nie lubię.

Time to exterminate.

#210

Transcription

Ja nie lubię plastikowych, bo się bez przerwy teleskopy psują. Co się założy na rękę, to teleskopik wypada z zegarka. I się nie da takiego nosić. Ja wolę metalowe. I najlepszym modelem to jest ten. Jest dziewiąta dwadzieścia trzy. Ja go jakoś polubiłem, nie wiem dlaczego. Do tej pory go lubię.

#211

Transcription

Ja wiem, ale mówię ogólnie, że wolę takie plastikowe niż te Alt-X lub Lumena, bo tych Alt-X i Lumena szkło jest takie cienkie. Ja też lubię te metalowe, ale już nie ma ich, nie można ich nigdzie zdobyć. Także się cieszę, że masz mój kolego, bo to chyba jesteś ostatnią osobą, która to ma. Także ciesz się, że masz, korzystaj z niego, bo już nikt nie będzie miał. No rozumiem, też tak samo właśnie jest ze mną. Że po prostu... Bardzo lubiłem ten Alt-X, ale mi po prostu już był tak stary, już tak tyle lat przewalił od samego początku. I ta pierwsza wersja, nie ta druga, ta pierwsza wersja Alt-X-a. Oj, oj, oj, oj, który to był rok? 2000... No nie wiem, nieważne. 10. Albo i 8. Szkoda, że ich nie ma już. Bardzo żałuję na ten temat, bardzo żałuję. Chciałbym, żeby wróciły. Lub ktoś zrobił podobny jakiś. Ale co? No sam Markusie powiedz, jaki mam wybór? No jaki mam wybór, no? Co, wziąć sobie Lumena i chodzić z nim? Jak ja już 4 razy w nim szkołę mieniałem. Z Alt-X-em byłoby tak samo. Dziękuję.

Time to exterminate.

#212

Transcription

Ja ten metalowy, co pokazywałem przed chwilą, to mam już od 2015. Ale w 2019 przestał mi działać i tak przeleżał w szufladzie do 2021, choć co pomyślałem sobie, nie, musi działać. No i od 12 sierpnia mi działa.

#213

Transcription

Mi się rok temu zepsuł. Padł po prostu jak kawka. Bo używałem na zmiennie z Lumenem, ale Lumen... ...piepsko. Już nie ma na świecie jakichś porządnych zegarków.

Time to exterminate.

#214

Transcription

No chyba wygląda na to, że nie ma na świecie porządnych zegarków mówiących, które by nie miały żadnych wad.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#215

Transcription

A ten większy z męskim włosem to jakie funkcje miała? Ta busola, czy jak ktoś tam nazywa? Bo ja mam ten zwykły, z męskim włosem, nawet dwa. A ten większy mnie zaciekawi. Czym się różni od tego zwykłego? Gdzie go można nabyć?

#216

Transcription

Nie wiem, ziomki, ja go kiedyś widziałem na jakimś tam, wiecie jak to, fundacje dla niewidomych, ludzie różne rzeczy mają, o, pokaż jaki masz zegarek, o, taki, o, taki, a pokaż, a jaki ty masz, o, taki, o, też ci pokaż, o, o, o, o, to, zobaczyłem, jaki on ma, ten, no, no, no nic, no, tu ma, to samo, tu to, tu to, tu to, ten, to, alarm, tu jeden czas, tu drugi czas, tylko, że zamiast, tit, tit, tit, ósma, tit, tit, tit, to miał koguta, no, był troszeczkę większy, miał większe przyciski, no, to nic się nie różni, nic, nic.

Time to exterminate.

#217

Transcription

Jeszcze co do zegareków mówiących, to jeszcze jest taki jeden produkowany przez firmę Lumen. Był i chyba on jeszcze jest. Zegarek mówiący z minutnikiem. Można go sobie postawić. Ma taką podstawkę. I on mówi tak. 8.45. No. Co wy o nim myślicie? Ja go kupiłem w 2016. Czasami go użyję, ale tak rzadko. Trzeba by sprawdzać czy działa i tyle. Ewentualnie go przestawię jak się spieszę.

#218

Transcription

Moja opinia na temat tego zegarka. Zegarek jest bardzo, bardzo, bardzo dobry. To po pierwsze. Po drugie ja pracuję, więc no jak ja bym go miał? W kieszeni? Gdzieś bym go wzgniótł teraz, albo coś. Po trzecie on jest fajny, jak się na przykład stoi w pokoju i się go postawi. Po czwarte, ja wolę pomimo wszystko mogłaby być taka fajna wersja tego samego zegarka, ale na przykład plastikowa lub jakaś inna. Wtedy by był bardziej funkcjonalny. Na przykład można by było sobie ustawić OK, za 5 minut przerwa, a nie chce mi się tego. Dobra, zaznaczcie sobie 5 minut i niech sobie pyka. Fajnie by było to. Ale nie. Dużo jest takich zegarków, które można sobie postawić i to, ale to na dłuższą metę to nie są przenośne zegarki. Znaczy, są przenośne można by do plecaka gdzieś schować, ale żeby zanim otworzysz plecak zanim wyciągniesz ten zegarek zanim go naciszysz, wyciśniesz i schowasz go znowu to mieni tyle czasu. A tutaj bierzesz rękę i już tyle. Albo jeszcze ewentualnie Albo jeszcze ewentualnie możesz zrobić tak. Wszystko. I masz szybko, prosto.

Time to exterminate.

#219

Transcription

Dlatego ja osobiście wolę mieć zegarek na rękę, chyba żebym faktycznie pracował gdzieś, żebym nie mógł mieć na to co innego, ale tak czy owak lepiej mieć taki zegarek na rękę, niż taki stojący. Swoją drogą nie wiem jak ten zegarek z tego lumenu wygląda, który stoi, bo go nigdy nie dotykałem, ale w sposób w jaki on mówi to akurat słyszałem, bo na YouTube jest dużo takich prezentacji odnośnie tego zegarka też. Także tutaj to się w ten sposób przedstawia. No i co jeszcze? No ten zagraniczny zegarek. Zagraniczny zegarek co pokazałeś chwilę, to ma ten sam dźwięk co ten mówiący z kogutem. No nieźle, nieźle.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#220

Transcription

Jak wygląda ten zegarek, ten stojący z menutę, jest taki kwadratowy, mały kwadracik, ma taką podstawkę i tyle. A mi się po prostu spodobał, słyszałem, że taki jest, chciałem taki sobie kupić i udało się. Dobrze, że jeszcze były, nie wiem czy jeszcze są produkowane.