Pamiętaj tylko, że nie wszystko tak bardzo jest podatne na to spowolnienie. Dotyczy to głównie, jak pisałem, programów związanych ze sprzętem, jak chociażby programy do wirtualizacji. Dlatego np. można próbować przebudować programy typu VMware czy VirtualBox do uruchamiania się w trybie jądra. I w ten sposób zmniejszyć wpływ błędów na ich szybkość działania. Z drugiej strony wymagałyby wtedy też własnych mechanizmów ochrony pamięci, żeby oddzielić pamięć rzeczywistego kernela od pamięci dostępnej dla wirtualnej maszyny, więc sporo zabawy. Ale teoretycznie możliwe.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.