Biblioteka

Jaka książka z uniwersum mogłaby jeszcze powstać?

Started by Elanor 28 posts last post 7 months ago Page 2 of 2

#21

Jest fajny fick, a raczej zbiór ficków takiej jednej dziewczyny, kryjącej się pod psełdo Madame Evans. Nazywa się to to Saga rodu Potterów i fajnie wszystko opisuje, choć są pewne modyfikacje, ale opisuje dalsze losy Harryego po wojnie, losy jego dzieci i nawet kawałek życia wnuków.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#22 1 like

A co do książki, to coś o życiu rodziców Harryego by się przydało, ale zgadzam się, że takie bardziej już dla dorosłych.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#23

Muszę sobie zerknąć
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#24

Gdyby się nie udało znaleść mam wszystkie części, mogę się podzielić.
-- (pates):
Muszę sobie zerknąć

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#25

Możesz podrzucić. Czemu nie.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#26

To na Fanfic.net, czy wadpat? ;)

-- (Agata.d):
Jest fajny fick, a raczej zbiór ficków takiej jednej dziewczyny, kryjącej się pod psełdo Madame Evans. Nazywa się to to Saga rodu Potterów i fajnie wszystko opisuje, choć są pewne modyfikacje, ale opisuje dalsze losy Harryego po wojnie, losy jego dzieci i nawet kawałek życia wnuków.

--
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#27

Jak dla mnie mogła by powstać książka o losach rodziny Harrego wyłączając oczywiście przeklęte dziecko.

#28 1 like

A wiecie, wróciłam sobie ostatnio, przeczytałam ponownie wszystko, nawet przebrzydłe dziecko i przyznam, że mam takie same pragnienia jak te kilka lat temu - kanoniczną opowieść o rodzicach Harry'ego, życie syna Lupina i Tonks. W ogóle, życie Lupina to wydaje się intrygująca sprawa. Mogłaby, kurka, powstać jakaś porządna historia pierwszego zakonu, rodziców Harry'ego, może faktycznie, jak mówiła Elanor, bardziej dla dorosłych. A co tam, po prostu bardziej dla dorosłych, co nie oznacza bynajmniej z kutangami na wierzchu i włażeniem bohaterom pod łóżko.