Witajcie! Według mnie najśmieszniejsze nazwy można spotkać w okolicy akademików, przynajmniej tam zebrałam największe żniwo. Ebola.exe, chcę się zabić, lubię placki, kici kici, nienawidzę Cię. A Wy jakie fajne nazwy kiedyś widzieliście?
Albo takie: brak internetu, najgorszy_internet_z_playa dokładnej nazwy nie pamiętam, ale jakoś tak się nazywało, a kici kici chyba dalej jest XD u mnie na Tynieckiej
Może ktoś się wkurzył, bo musiał w kółko coś pisać, albo nie miał pomysłu. --Cytat (Zuzler): Cóż, najdziwniejsza sieć, jaką widziałam, nazywała się Twoja Stara.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
U mnie pod blokiem taka jest: Z moich znalezisk, czasem jadąc samochodem czytałem sobie nazwy sieci: Kurde, Wiksa, nazwa składająca się z samych wulgaryzmów, grabarzpomoc, ChceszNeta? zapadładziura, dodupytomiasto czy jakoś tak, wiśnie, prezes, DarkPrince, RysiuIMarysia, szeregowyPojeb... A z moich np: Ogonek, kocica-incorporated-wireless, twardy-internet, soft-net, KociOgon. :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.