Transcription
No, to jest tak, że jeżeli człowiek nie pracuje ani nie studiuje, tak jak w moim przypadku, to tego wolnego czasu jest multum. Natomiast ja i mój wolny czas to przede wszystkim są wyjazdy na karuzelę, czy to w wesołych miasteczek objazdowych, czy stabilnych. I zajmowaniem się w ogóle całym tym tematem, też trochę od strony technicznej, też sporo czasu poświęcam uczeniu się języka holenderskiego, a najbardziej zimą, jak rzeczywiście mam już całego świata dosyć, to wtedy układam puzzle w czasie wolnym. I to nieraz tak, że 7-8 godzin po prostu układam, jedyne co robię to wyskoczę sobie na toaletę albo coś zjeść, a tak naprawdę nie gadam. Nie chcę z nikim, bo mi się nie chce z nikim gadać, jedyne co mam wtedy w głowie to te puzzle, żeby je ładnie poukładać, znaczy ładnie, nie chodzi o to, że ładnie, ale chodzi o to, żeby to wszystko pasowało tam, gdzie pasować powinno. Więc tak to wygląda z moim czasem, którego mam sporo, natomiast jeżeli już ja gdzieś wyjeżdżam, to lubię się bawić z różnymi, nie wiem, tabelami. Jak z celowymi, w których mam na przykład całą w ogóle kasę na ten wyjazd, przeliczoną, policzoną, wszystko zapisane, co do czego, ile to będzie kosztowało i tak dalej, i tak dalej, a też jak gdzieś jadę, to na przykład, nie wiem, w mapach Google'a mam po prostu zrobione, nie wiem, wycieczka do, taką nazwę i w tym mam pożucane wszystko, czego będę potrzebowała. Także organizacja moich wyjazdów jest, no zajmie trochę czasu, ale to potem w praktyce się bardzo fajnie sprawdza i na dodatek daje mi to radość, że mogę sobie to w ten sposób ładnie wszystko pięknie zorganizować. Także z tym moim czasem wolnym to jest tak. No i teraz po najnowszemu, jak sami słyszycie, siedzę tutaj na tym autynie, jakiś tydzień może, więc... Różne. Różne to jest z tym wolnym czasem.