Transcription
Witam serdecznie, nie wiem czy już tutaj wspominałem, ale kiedyś raz spróbowałem u babci, to już kilka razy nawet, przez kilka lat, bardzo fajną, dobrą butę drożdżową nadziewaną serem. I to nie jest taka oszucana buta, gdzie niby ser ma tyle, co to napłacam, tylko jak ser, to porządnie. Znaczy, jak jest to ser, albo przez cały kawałek, albo przez z jednej paski, ale przez, ale jakby cała buta, ten jeden pasek nadzienia, ale nadzienia zawsze. A nie tylko, w niektórych przypadkach, tak jak było, że w samym rogu. Powiem tak, ta buta, nie wiem czy gdzieś ją można dostać, czy ją można kupić, sprzedaje ją sprzedawca obwoźnego sklepu z Narewki. I ta buta jest, nie wiem jak to powiedzieć, tak jakby... Trójkąty, czy coś takiego. I tak jest zrobiona, tak zapakowana, że wygląda jak korona, jak... Nie wiem, tak jak korona, tak jak takie dziurki, takie linie, jakby miała takie przecięcie, żeby już poporcywana jest. I takimi liniami, i takimi liniami trzeba ją brać. A buta, dobra. Ile ona tosztuje? Nie wiem. Czy gdzieś ją jeszcze można dostać? Nie wiem. Ale smaczne jest. I polecam. Może gdzieś u Państwa w miejscowościach jest. Ja jeszcze puszczę też i u siebie. Pozdrawiam.