Ja zarywam nocę wtedy gdy jest jakaś dobra impreza tak to wolę się wyspać :) wcześniej jak byłem młodszy to albo słuchałem muzyki lub jak było ciepło siedziałem na balkonie wsłuchując się w odgłosy nocy i nagrywając różne rzeczy
Generalnie teamtalk, kiedyś jakiś serial, czasem jeszcze się zdarza. Bardzo żadko jakaśgra, ale jak narazie udało się to tylko redspotowi. Mam też noce zarwane, które opierają się na tym wszystkim jednocześnie, lub na niczym konkretnym. I tak ten czas biegnie.
Właściwie nic tu nowego nie dorzucę, bo również czytam książki, czasami piszę mojego bloga, gram w eurofly. Lubię też oglądać albo discovery, national geographic, animal planet. |Innym znów razem wyszukuję ukraińskich książek czy filmów. Albo słucham muzyki. Najczęściej to są ludowe pieśni ukraińskie lub muzyka cerkiewna. Wszystko zależy jednak od nastroju i samopoczucia. Bo jak mam silny ból w rękach czy nogach to wtedy niełatwo znaleść coś takiego, co by zaabsorwowało ten nocny czas. A zwykle w takich sytuacjach nie mogę spać.
Слава Україні! Sława Ukraini!
This site uses cookies to enhance your experience.