Wiem, temat może wydać się banalny, zwłaszcza że temat dotyczący filmów już istnieje i to nawet na tym forum, azanim zabrałam się do tworzenia tego, przejrzałam jego osiem wpisów. :)
Ale mnie chodzi o samą ideę filmu. Jak ją odbieracie? Lubicie? Często siadacie przed komputerem, telewizorem czy z słuchawkami podłączonymi do telefonu, żeby zatracić się w filmie? Jest coś, co Was w filmach drażni?
No ogólnie powiedzcie, co myślicie o filmach, bo ja rozpisywać się dłużej nie mogę, gdyż mogłabym zatracić się w tym bazgraniu i przypadkiem zostać sobiezbyt długo w pociągu, a tego wolałabym uniknąć :)
To już zależy od filmu i jego fabuły i od całej reszty, oraz własnych preferencji. Są takie filmy, które możesz oglądać po milion razy i zawsze do nich z miłą chęcią wrócisz. Takie na raz, które zbytnio cię nie wciągną- obejrzeć można, ale drugi raz raczej do tej pozycji nie powrócisz. I takie, które wyłączysz po pół godziny oglądania, bo są po prostu kiepskie albo złe. Może też być tak, że nie sięgniesz po film z danego gatunku, który jest mega polecany, bo po prostu takiego gatunku akurat nie lubisz. Może też być tak, że jeden czynnik popsuje cały film, mimo że jest dobry np- nietrafiony lektor. Sorry- temat trochę dziwny, więc trochę dziwnie napisałem.
Właśnie o coś takiego mi chodziło. Jakie filmy lubisz oglądać? Takie, w których jest dużo dialogów czy mało? Poetyckie czy akcji? Z lektorem, dubbingiem, polskie... ?
Nie da się tak jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo wiadomo- wszystko zależy od filmu. Wiadomo- im więcej dialogów tym lepiej, aleakcja i efekty specjalne też są mile widziane. Byleby nie było ich więcej w filmie niż dialogów, bo zbyt wiele nie zrozumiemy. Dramaty, komedie czy nawet horrory też mogą być bardzo dobre, albo totalnie do kitu. Nie ma takiego gatunku, którego bym jakoś szczegulnie nie lubił. Co do polskich- szczególnie lubię filmy robione do 2007. Później było z tym było różnie, ale raczej gorzej niż lepiej. Nie wiem czy mam wymieniać tytułami, ale szczególnie sobie upodobałem filmy takich reżyserów jak: Juliusz Machulski, Olaf Lubaszenko, Marek Koterski, Władysław Pasikowski czy Konrad Niewolski. Więcej o tym pisałem kiedyś w wątku Filmy, ale przez te ataki i inne ceregiele nie wiem czy te posty się zachowały. O filmowych bajkach też pisałem w wątku bajki. Jak będziesz coś chciała wiedzieć konkretnie to daj znać.
Ja filmy uwielbiam. Zawsze zwracam uwagę na muzykę, na to, jak jest zrobiony dźwięk, na głosy aktorów. A jak jest do danego filmu dobrze zrobiona audiodeskrybcja, to w ogóle jest pięknie. Nie potrafię jednak określić, co konkretnie sprawia, że je lubię. No... magia kina, po prostu. :)
A ja nie przepadam za filmami, bo mam wrażenie, że tak naprawdę nie jestem w stanie sama ich obejrzeć. Wiem, że jest audiodeskrypcja i lektor, czy też dubbing, ale nie o to mi chodzi. W słuchowiskach lub kontaktach z rodziną i znajomymi wszystko mam zilustrowane dźwiękami albo powiedziane, a w filmach, ponieważ widać, mam wrażenie, że aktorzy mówią tylko to, co trzeba. Nie znoszę, kiedy audiodeskryptor wszystko mi opowiada (jeszcze z taką sztuczną intonacją, a zaraz rozlegają się oryginalne wypowiedzi, dla mnie to za dużo gadania i nie mogę rozsmakować się w filmie. Nie mówię, że nigdy nie robię wyjątków, bo jeśli coś bardzo mnie zainteresuje i nie mam tego w innej formie, może obejrzę (ale nie będzie tego za wiele). Jednym słowem filmy mnie męczą, bo nie jestem dostosowana do ich oglądania. Ciekawa jestem, czy znajdzie się choć jedna osoba o podobnej opinii.
Ja czasami jak widzę, że tracę trochę z dźwięku czy klimatu przez audiodeskrybcję, to, jak już obejrzę z AD, to potem sobie puszczam bez następnym razem.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
A to akurat dobry sposób Maju. Ja naprzykład nie mam jak w ogóle oglądać Anime z audio deskrypcją, ale w sumie nie trzeba, bo akurat tam i ataki, i jakie karty są używane w danym momęcie, i co jeszcze trzeba po prostu są takie proste i wgl bez żadnych aluzji wizualnych, że nie sprawia mi to żadnego problemu
Jeżeli chodzi o mnie to ja z kolei w filmach zwracam uwagę na muzykę,także i dźwięk, dialogi i na to w jaki sposób jest zrobiona audiodeskrypcja. Mam tu na myśli to czy jest dobrze zilustrowane to co się dzieje na ekranie. Ale też nie powiem eksperymentuje z filmami bez AD by wsłuchać się w dźwięki i w jaki sposób są one zmiksowane z dialogami i muzyką.