Transcription
Dzień dobry, w tym wątku możemy mówić o swoich ulubionych książkach i dzielić się wrażeniami związanymi z czytaniem książek właśnie. Dobranoc.
Dzień dobry, w tym wątku możemy mówić o swoich ulubionych książkach i dzielić się wrażeniami związanymi z czytaniem książek właśnie. Dobranoc.
No to ja zacznę. Moją ulubioną książką jest przede wszystkim Harry Potter, ale także Mały Książę. Mały Książę z tych względów jest moją ulubioną książką, gdyż z moją dawną klasą wystawialiśmy przedstawienie na Dzień Matki i Ojca. I nawet bardzo fajnie to wyszło. Kiedyś może powiem tak. Nie twierdzę, że tej książki nie lubię, ale nie lubię jej w takim stopniu, w jakim lubiłam ją kilka lat temu, kiedy ja to czytałam. No dawno, z cztery lata temu. A chodzi o Anię z Zielonego Wzgórza. Przeczytałam wszystkie części. Większość rzeczy pamiętam, ale jeśli bym miała czytać jeszcze raz, to nie wiem, czy bym się zdecydowała. I jak na ten moment chyba tylko tyle mam do powiedzenia. A, jeszcze te, no, jak to się nazywa. Opowieść wigilijna. Również z częścią osób z mojej dawnej klasy mieliśmy to wystawiać. I jeszcze w dodatku po angielsku. Znaczy, przedstawienie się odbyło, ale ja tam, no, nie byłam. Nie było mnie. Gdyż zachorowałam, ale nie odgrywałam się. Gdyż zachorowałam, ale nie odgrywałam się. Gdyż zachorowałam, ale nie odgrywałam się. Jakiejś większej roli, tylko tam byłam jednym z kolędników, więc byłam jednym z kolędników, więc byłam jednym z kolędników, więc więc można było odstawić przedstawienie beze mnie.
Hej, mnie bardziej fascynują niż książki słowiska, bo w sumie książka to jest monolog, a w sumie to jest dialog. Więc bardziej wolę słowiska niż książki, ale książki też lubię czytać. Bardzo lubię książkę, czy słowisko Wiedźmień, jeśli to ma całość, jedyna, wszystkie części, to poszukuję tego. Ponieważ mam w skorupie... Części 6 do sezonu Bush, a poszukuję dalej tego słowiska, oczywiście. Jeżeli ktoś ma, to polecam się, żeby mi to wysłać. Na... Gdzieś w sumie, tak? No i... Lubię te książki, bajce te takie... ...psychologiczne, powiem tak. To złe.
Witajcie. Ja lubię książki wojenne, a to dlatego, że lubię się dowiadywać o różnych przeżyciach różnych ludzi. Lubię romansidła typu Zmierzch czy Trylogia Afrykańska. Lubię również trochę słuchowisk, jak również audiobooków, jak na przykład 50 twarzy Greya. Lubię też Pamiętniki Wampirów, chociaż ich nie czytałam, ale kiedyś może zacznę, bo lubię tematykę wampirów.
No proszę, proszę, Paulinko. Nie wiem, czy zrobisz tazkę wampirów, słuchaj. No to ja się ciekawię, laska wamp.
Witajcie. Co za książek. No cóż. Lubię książkę taką. Pies, który jeździł koleją. Bardzo mi się ona podobała i często chętnie do niej wracam. Bardzo lubię też psy, więc książka jest w sam raz o tym, co ja też lubię. Poza tym to nie mam więcej żadnych ulubionych książek.
Ja kiedyś, słuchajcie, czytałem taką książkę pod tytułem Podróż błękitnej strzały i to była bardzo fajna książka. Jakby ktoś miał, to polecam ją. Przyczekaj sobie. No to pozdrawiam, Alek.
Co do książek, to polecam Wam szkołę uczuć, ale raczej się na miłość. Jest do tego również film nakręcony, także można śmiało czytać bądź oglądać.
To jeszcze raz ja, przeczytałam nową książkę, a mianowicie przesłuchałam, nazywa się ona Lejecznica na deszczówce, to jest książka o takiej młodzieży, która w wieku 14-15 lat wyruszyli sobie na kolonię No i mają różne przygody, właśnie ją polecam, jest w bibliotece tej, nie pamiętam jak ona się nazywa, ale w każdym razie jakby ktoś chciał to mogę podrzucić Czy na privie, czy z chmurki, czy nawet, no nie wiemy, na team talku, jakby ktoś chciał to chętnie podam
Witam serdecznie, co do książek, wprawdzie teraz już nie czytam jak kiedyś tych książek, zaraz powiem dlaczego, natomiast wcześniej, przed puściłem na uczelnię, lubiłem sobie od czasu do czasu posłuchać jakiegoś audiobooku, chociaż tempo czytania książek na Siedleckiej Uczelni mnie zniechęciło do tego, to nie oznacza, że nie mam... książek, który lubię. Owszem, mam. I teraz się tutaj z Państwem podzielę. Najbardziej mi zapadła w pamięć książka Antonie Dociochowa, Oświadczyny. Bardzo fajna książka, zrozumiała, prosta, a zabawna, z poczuciem humoru napisana. Z poczuciem humoru. Jest króciutka nawet. Króciutka. Jak to później poczytałem sobie trochę o tej książce, to jest coś takiego jak sceniczny żart. Coś takiego, tak, właśnie, bardzo fajna książka, mi się podobała, nie wiem czy wszystkie książki Dociochowa takie są, nie powiem, ale Oświadczyny to mi się bardzo podobało, śmieszne, bawiło mnie. Zrozumiałam o co mi chodzi. I to jest to, tylko trzy postacie występują. Jeszcze nie pamiętam jak się te postacie nazywają, ale... Była tam jedna pani i dwóch mężczyzn, czyli była pani, kobieta, był jej ojciec i był kandydat na męża. Tam trochę nie będę mógł opowiadać, jakoś to polecam, ale naprawdę... Nie wiem, jak przychodzi się Oświadczyć, to tak się ocieszy, a jak przychodzi, od razu coś tam. Najpierw się o jedno kłócili, później o drugie, a później... Ale jak się kończy, to naprawdę... Polecam tę książkę, bardzo fajna. Natomiast co do opowieści wigilijnej. Też czytałem. Mam od tego. To... To różnie wystawialiśmy. Tylko, że z Teatrem Oczko Polskie, jednym z osób niewidomych w okręgu podlaskiego, w Białymstoku. To właśnie wystawialiśmy. Tylko, że w spłoszczonej wersji, czyli na przykład... Ja grałem Ebeneagera Scrooge'a, a w naszej wersji ta postać nazywała się Hipolit Skąpiec. ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... a brat w tyłuj, dzięki wiesz, też mógł chodzić, dzięki uprzyjmości o ludzi, jak tak powiedziałem, no to tak nie wytazowaliśmy, że to jakieś pieniądze, tak, że taki żebrata drał, zbierał, żeżebrał, to aż ze strachu wysypał pieniądze z tego, ta pelusza, naprawdę, to było dobre, tyle nie zapomnę, natomiast, natomiast, jeśli chodzi bodajże o książkę Ania z Zielonego Wzgórza, to też była moja klas, moja klas, moja lektura, przepraszam, moja lektura, już trochę, plącze się, już późno, moja lektura, ten tutaj ja nie pamiętam, ten tutaj ja nie pamiętam, a też, też nawet, nawet nawet mi się ta książka też jakoś prosto dla mnie zrozumiała, była to książka pod tytułem Skąpiec, autorstwa Molière, zrobiłem, ale, tyle nie zapomnę, ja przesłuchiwałem ten wątek, przypomniał, nie zapomnę, ja coś, przypomniał mi się, ja byłem w podstawówce, i miałem indywidualne nauczanie, w klasach, od klasy trzeciej, poczynając, to nie od samego początku, bo to był właśnie początek, i miałem indywidualne nauczanie, bo to był właśnie początek, mojego zmagania się, z problemami wzrokowymi, w tym roku, i w tym miesiącu, mija 15 lat, od momentu utraty mojego wzroku, niestety, już 15 lat, aaaaaahhhh, zawsze, książce do języka polskiego, coś tam rozumiem, ja pod torunem, mam tam, dos �. Micke, co to? ja pod torunem. Krzysztof Balans, i, i nic nie. attended FewZi проект, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film, film. Pani Miś po prostu przechodziła do mnie do domu na to indywidualne nauczanie. Był zawsze taki fragment bardzo, bardzo fajnej książki. Zawsze się z tego śmiałem, też zabawna. Wprawdzie audiobook autorski, wprawdzie nie pamiętam. Zaraz powiem tytuł i jak ktoś będzie może miał jakiś audiobook, czy link do audiobooku, to będę wdzięczny za podesłanie w wiadomości prywatnej. Z chęcią sobie posłucham całą książkę, bo to były tylko fragmenty niestety. Całej książki nie przeczytałem. A książka nazywa się Dynastia Miziołków. Nie wiem czy coś to komuś mówi, ale właśnie przesłuchując ten mandat mi się przypomniało i pamiętam, że to były bardzo zbawne książki. Tam nazywali mamę, mama tytuł Mamiszon. I nazywali tatę tytuł Papiszon. I tym podobne. Bardzo fajne to Dynastia Miziołków. To było coś. Jak ktoś się z chęcią przypomnę, to była ta książka. Na pewno też nawet mi się spodobała książka. I to też była moja lektura przygody Tomika Sawiera. To na pewno. To na pewno. I jeszcze. I jeszcze będę miał na to prośbę, bo w tej wypożyczalni nie było. Prośbę, jeśli ktoś będzie też mógł podesłać. Będę wdzięczny. Do książki przygody Sherlocka Holmesa. Przygody Sherlocka Holmesa. Akurat lubię takie trochę detektywistyczne i takie książki. Jak to, jak one miały jakąś strążę z takimi audiobookami. Oczywiście za darmo. Oprócz tej strony Biblioteki Centralnej Polskiej dla nocy niewidomych. Gdzie można znaleźć tu książki Antoniego Czechowa. Oświadczony w muzyce polskim. Bardzo fajnie nagrana. W formie spektaklu. W formie spektaklu teatralnego. I to jest bardzo mój ulubiony gatunek. Książki w formie nagranej. W formie spektaklu teatralnego. To jest z którego mogę się fajnie pośmiać. Gdyż uwielbiam kabarety. Dlatego właśnie uwielbiam takie zabawne, książki takie właśnie jak ten Antoniego Czechowa. Jak ten sceniczny żarty. Kto był nazwany w opisie. W opisie tych książek to było nazwane. No i powiem szczerze, że. Z tej literatury. A! Ja się do końca przeczytałem. Pamiętam książkę Romeo i Julia. Shakespeare'a. Jak ktoś będzie miał. Jakąś lintę. Czy jakąś książkę. Hamleta podostać. Bo też chciałbym przeczytać. Zobaczyć co to jest. Bo nie czytałem w ogóle. Natomiast najważniejsze mi było. Już sobie z późniejszymi lekturami. Bo ja jakoś już. Nie miałem takiego zupału. Chciałem. Znaczy trochę słuchałem. Jak najbardziej. Ale teraz. Po tej uczelni. To już. To jakoś. Już mnie nie przyciętało. Te książki to właśnie. Odciągają. Odciąga mnie od tych książek. Przez. Tempo. Które tam było narzucane. Książki. Czytałem tych książek. Na każdy dzień. Trzeba było czytać. Jedną. Z tego lektu. Ona miała. Grubość. A. Wiadomo. Że dla nas. Jest. Ciężej przeczytać. A jeszcze jakieś inne. Przedmioty. Były. Tak jakby. Nie można było. Mieć czasu. Dla. siebie. I chyba. Jeżeli. O. Książki. To byłoby. Tyle. A. Nie. Powiedziałbym. O. Książce. Przeżacy. To jak. Książki. Książki. ale. Przez krzyk. Mojej. Matki. Obudziłem się. Książka. Książka. Książki. Drugiego. Tomu. Ale. Znowu. Ale. Znowu. W dwudziestym. Książki. Pierwszego. Tomu. Więc proszę. Pomyśleć. Ile. To. Czasów. Musiało. Trwać. To. Zapewne. I. to już mi tak nie zależy, może miałbym maszała do razu wspomnieć o takich warsztatach, ale zapomniałem sobie znaleźć. Jak ktoś ma też jeszcze linka, czy jak tam, to mam na myśli jeszcze zapotrzebowanie właśnie tego filmu, tej książki dźwiękowej, z filmem Szatan z siódmej klaszy z Audiodeskrypcją. Sam jestem dziewczynką, co co do klasa, dlaczego to tak ten ktoś był nazywany szatanem. Też będę chciał sobie to obejrzeć, ale to już bardziej film, ale nie, w sumie przecież to też chyba była taka książka bodajże, więc chyba coś można mu nieco powiedzieć o tym. To będę wdzięczna za podesłanie jakichś tam stron, z tymi tam takimi odbytkami darmowymi, tam jest takie różne można, oprócz tej strony polskiej dla wniosków niewidomych, i żeby była więcej informacji. Na przykład na cyklu polskim, strona internetowa, i audiobooki za darmo, gdzie też mógłbym wziąć te różne sztuki teatralne, albo też takie, czy też te przyczyny Sherlocka Holmesa, czy te podobne. Też bym mógł prosić o wiadomości prywatne, oczywiście z wszystkich wiadomości prywatnych to będę, będę wdzięczny. Będę wdzięczny za Hamleta jeszcze też i za Shadana z siedmej klasy. I to byłoby, jak chyba na razie, na tyle. A, 11 mizionków, właśnie, o, 11 mizionków. I teraz to byłoby już na tyle.
Przede wszystkim ja akurat bardzo różne książki czytam, mnóstwo czytam, lubię. A co teraz najchętniej? No jestem fanką kryminałów. To już przypuszczam, wiecie. Najbardziej lubię Katarzynę Puzyńską, Kamilę Lackberg, czasem Henninga Mankela. Tak, tak, ciągnę mnie w stronę kryminałów skandynawskich. Także Aleksandry Marlininy. Marlinina to jest moskiewska seria. O Anastazji Kamieńskiej. Niesamowicie inteligentnej policjantce. Polecam, jak ktoś lubi takie psychologiczne książki z dreszczykiem.
Ja ostatnio przeczytałam serię Anety Jadowskiej o Dorze Wink i to jest seria, która zdecydowanie dołącza do listy z moimi ulubionymi książkami. Bardzo fajnie mi się czytało. Lubię też książki Marii Czubaszek, chociaż nie umiałabym chyba wskazać ulubionej, ale lubię samą postać, więc siłą rzeczy i książki. I lubię też Case Glass, to jest autorka, która prowadzi rodzinę zastępczą i pisze książki o swoich podopiecznych, o swoich doświadczeniach i też bardzo fajnie się to czyta. Czytałam wiele razy i kiedyś bardzo lubiłam książkę Prómyczek, ale muszę sobie do niej wrócić i sprawdzić, czy będę miała podobne wrażenia, jak miałam wtedy, kiedy ją czytałam. Też tam... Dwa czy trzy razy i za każdym razem było okej w miarę i zobaczymy, jak będzie teraz.
Niedopatrzeniem ogromnym z mojej strony jest to, że nie wspomniałam w swoim poprzednim poście nagrywanym lat temu kilka o książce Bóg nigdy nie mruga, którą już wtedy znałam z całą pewnością. Natomiast dla listy moich ulubionych książek, tak bardziej ogólnie niż szczegółowo, dołączyły reportaże, bo zawsze mnie interesowało o tym, jak ktoś idzie w pewnym zawodzie, jak mu się pracuje i co mógłby opowiedzieć o tej swojej pracy czy o swojej pasji. I to są bardzo ciekawe. Takie ciekawe reportaże, głównie w formie wywiadów albo w formie takiego poniekąd monologu czy biografii z przytaczanymi konkretnymi historiami związanymi z danym właśnie zawodem.