witajcie, odświeżam wątek Niedawno moja siostrzenica przyniosła kota, który był byty przez poprzednich właścicieli. Ma on również przetrącony kręgosłup noi był przywiązany smyczą do kaloryfera. Nazywa się felix i jest koloru rudego. Bardzo długo trwało aby kot nam zaufał, kocham go ponad wszystko. Oj, nie powiedziałam ile ma lat: a mianowicie on ma lat 7
Ja miałam kiedyś kotka, wabił się Chmurek, co do imienia, długa historia. A teraz za granicą mam dwa kotki, jedna na polski tlłumacząc to gwiazda, a druga to Kora.
Może i nie jestem aniołem, ale jestem warta tego żeby chwilę zemną pogadać.
This site uses cookies to enhance your experience.