Ja nieczytałem zraził mnie do tego jeśli prawda co recenzenci mówią pakt tengela z demonem. Tfuuu przepraszam ale jakoś tak... No chyba że to nie prawda.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Ja tam się nie znam. Niechcę nikogo z niechcęcać ale poprostu od pana twardowskiego się zaczęlło i tak mam wstręt do takich postaci co pakt ze złym zawarły.
Dlaczego, ten, wątek, mi, umknął? Witajcie! Margit Sandemo to jedna z moich ulubionych pisarek, nie przeczytałam tylko i wyłącznie tajemnicy czarnych rycerzy. Jak coś, to ja sagę o królestwie światła mogę dać. Moje ulubione postacie z SOLL to Christa, Ingrid, pani Meiden... Kurczę, nie mogę sobie teraz ich wszystkich poprzypominać. Aleksander oczywiście razem z Cecylią i znalazłoby się jeszcze wiele innych
Chyba za Sandemo wezmę się jak przeczytam już wszystko co mam do przeczytania, a tak swoją drogą - w Storytell wychodzi cała "sga o ludziach lodu" w interpretacji Sylwii Nowiczewskiej, ktokolwiek to jest, ale czyta chyba nie jakoś najgorzej, więc może da się przesłuchać.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
nie kupię raczej, czytałam te 47 części w tekstowych, chociaż nie, pierwsze 6 słuchałam w wykonaniu pani Sawickiej i ona nie umiała czytać. ciekawe, jak brzmi ta pani sylwia.
Witam. Tak ta saga to nie wiele jednak moja porażka. Poległem na pierwszym tomie przykro mi to muwić aa zaraz pisać:) W momencie modlitw poległem. Męczyłem się by trochę przebrnąć dalej jednak niektóre rzeczy mnie w książkach irytują nic na to nie poradzę. Może kiedyś się zmuszę bo książka jak się nie myle to i na audioteka.pl jak i na storytell.pl jest dostępna. Bardzo żadko coś mnie pokonuje jednak jak coś nudzi to człowiek ma nikłe szanse by się przekonać by czytać lub słuchać dalej. Pozdrawiam serdecznie
Sygnatura: " Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, a nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy znowu nadchodzi Wiek, który go zrodził."
Ja polecam, przebrnij ten początek, bo jak to początki, są czasem nudne, ale potem jest ciekawiej, chociaż, nie wszystkie części są aż tak ciekawe, niektóre są bardziej inne mniej porywające, ale bohaterowie tak barwni, Sandemo dobrze oddała postaci, znaczy pisząc, dobrze się w nie wczuła i po prostu są tak namacalni i żywi, że masz wrażenie, czytając to, jakbyś ich znał na prawdę. Patrzcie, prosty przykład, jakbym wam zadała pytanie, z którą postacią byście się chcieli związać, czy zamieszkać, czy zaprzyjaźnić z książek Sandemo i z sagi Potterowskiej Rowling, to ja powiem, bez problemu, że życie swoje spędziła bym chętnie u boku Tarieia, albo Mattiasa, ci panowie mi tak podpasowali, że po prostu brała bym No, a jak sobie wiele, wiele razy czytałam książki Hp, to nie wiem, z którą postacią był chciała spędzić życie, bo te postaci Rowling tak słabo opisała, że czytelnik nawet nie może ich dogłębnie poznać, a tu, w sagach Sandemo poznajesz słabości postaci, ich problemy, rozterki, widzisz, że nie są takie idealne.
Jejku! że ja na ten wątek wcześniej nie natrafiłam! Uwielbiam książki margit Sandemo. Przeczytałam wszystko, co się dało, wszystkie sagi i opowiadania. Zaczęłam oczywiście od Sagi o ludziach lodu. Strasznie mnie wciągnęła i zarywałam niekiedy noce. Polecam też Sagę o czarnoksiężniku i o Królestwie światła, która jest jakby zwięczeniem dwóch wcześniejszych, losy niektórych postaci się tam splatają, trochę też się wyjaśnia, Saga Tajemnica czarnych rycerzy też jest fajna, najczęściej jednak wracam do ulubionych tomów Sagi o ludziach lodu, Królestwa światła i ulubionych opowieści. Romansidła straszne, ale jest w nich nie tylko wątek romantyczny, więc mi się podobają. A moje ulubione postacie z Sagi o ludziach lodu? Sol, Tengel dobry, Silie, Halkatla, Tula, Towa, Willemo i Dominik, Kolgrim, bo zawsze lubię tych złych zresztą było mi go szkoda, Ulwar, Kol, Anna Maria, Aleksander, Cecylia, Tancred, Gabriella, Kaleb. No i jeszcze pewnie jakieś tam by się znalazły, ale wszystkich nie pomnę.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
This site uses cookies to enhance your experience.