Inne

Przepisy kulinarne

Started by Celtic1002 122 posts last post 2 years ago Page 5 of 7

#81

Można go podgrzać i będzie z powrotem płynny a nawet na zawsze płynny, ale straci swoje zdrowotne właściwości.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#82

Cześć też słyszałem, że miód nawet wrzucony do gorącej wody traci swoje właściwości więc jeśli ktoś chce słodzić coś np herbate miodem to lepiej poczekać najpierw asz herbata troche wystygnie bo inaczej będzie to miało takisam skutek jak by się posłodziło syropem klonowym lub cukrem brzozowyn nie będzie żadnych leczniczych właściwości

#83 1 like

No przy cukrze brzozowym przynajmniej zęby by zyskały. :D
Miarą miłości jest miłość bez miary

#84

to jeśli posłodzisz gorącą herbate miodem to będzie takisam efekt

#85

No nie, bo miód akurat nie ma właściwości antypróchniczych, jakie ma cukier brzozowy, ksylitol.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#86

Podaję przepis na "Małpie smarowidło". To dżem bananowo-ananasowy z kokosową nutą.
Składniki na około 4 słoiczki 200 ml:
1 puszka (600 g) ananasów w syropie
5 średniej wielkości bananów (nie przejrzałych, bez ciemnych kropek)
1/4 szklanki wiórków kokosowych
pół szklanki cukru*
3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
Ananasy zmiksować (razem z syropem) na puree, banany drobno pokroić w plasterki. Wiórki zemleć w maszynce do kawy do otrzymania konsystencji mąki (niekoniecznie).
W szerokim garnuszku umieścić wszystkie składniki. Wymieszać, postawić na palnik, pogotować na małym ogniu do odparowania wody i osiągnięcia konsystencji dżemu. Banany powinny się rozgotować.
Przełożyć do wyparzonych słoiczków i zamknąć. Przechowywać w lodówce do 4 tygodni. Można również zapasteryzować.
Pasteryzacja:
Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc. 
* Oryginalnie w przepisie 3 szklanki cukru, według mnie zupełnie nie potrzebnie, dla mnie i pół szklanki było zbyt dużo! Posłodźcie do smaku :-).
Smacznego :-). 
Władca słońca

#87

Ciekawe, nigdy chyba nie jadłem dżemu bananowego, a banan sam w sobie jest słodki, więc faktycznie z tym cukrem to lekka przesada.
--Cytat (Krzysztof):
Podaję przepis na "Małpie smarowidło". To dżem bananowo-ananasowy z kokosową nutą.
Składniki na około 4 słoiczki 200 ml:
1 puszka (600 g) ananasów w syropie
5 średniej wielkości bananów (nie przejrzałych, bez ciemnych kropek)
1/4 szklanki wiórków kokosowych
pół szklanki cukru*
3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
Ananasy zmiksować (razem z syropem) na puree, banany drobno pokroić w plasterki. Wiórki zemleć w maszynce do kawy do otrzymania konsystencji mąki (niekoniecznie).
W szerokim garnuszku umieścić wszystkie składniki. Wymieszać, postawić na palnik, pogotować na małym ogniu do odparowania wody i osiągnięcia konsystencji dżemu. Banany powinny się rozgotować.
Przełożyć do wyparzonych słoiczków i zamknąć. Przechowywać w lodówce do 4 tygodni. Można również zapasteryzować.
Pasteryzacja:
Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc. 
* Oryginalnie w przepisie 3 szklanki cukru, według mnie zupełnie nie potrzebnie, dla mnie i pół szklanki było zbyt dużo! Posłodźcie do smaku :-).
Smacznego :-). 

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#88

Witajcie a tu przepis na ważywa z ryżem
mrożonka ważyw do smażenia z przyprawą np orientalną i do tego ryż można jeszcze dołożyć pieczone mięso np z indyka lub z kury i jak potrzeba to doprawić do smaku np solą i piepiepszem

#89

Po co ten wątek skoro istnieje grupa kulinarna i to w grupach rekomendowanych?
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#90

Ze świerzych lepsze.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#91

W grupach rekomendowanych takowej nie ma.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#92

Fakt, mój błąd, jest to jednak kolejny przykład bezsensownościgrup, jest grupa,ale nie dodana do rekomendowanych, ciekawe dlaczego, co powoduje, że chcąc odszukać jakiś przepis muszę szukać tu jak i w tamtejszej grupie, komuś przyjdzie do głowy założenie swojej grupy nazywając ją np. grupa głodomorów, a kolejny user nazwie sobie kolejną własną grupę smakosze jadła itp, itd i bęziemy tak skakać po wszystkich w celu odszukania interesującego nas przepisu, ma-sa-kra
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#93

Dziś zrobiłam ten dżem i powiem, że jest świetny. Różnica tylko taka, że nie dałam ani grama cukru, bo dla mnie już był słodki.
--Cytat (Krzysztof):
Podaję przepis na "Małpie smarowidło". To dżem bananowo-ananasowy z kokosową nutą.
Składniki na około 4 słoiczki 200 ml:
1 puszka (600 g) ananasów w syropie
5 średniej wielkości bananów (nie przejrzałych, bez ciemnych kropek)
1/4 szklanki wiórków kokosowych
pół szklanki cukru*
3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
Ananasy zmiksować (razem z syropem) na puree, banany drobno pokroić w plasterki. Wiórki zemleć w maszynce do kawy do otrzymania konsystencji mąki (niekoniecznie).
W szerokim garnuszku umieścić wszystkie składniki. Wymieszać, postawić na palnik, pogotować na małym ogniu do odparowania wody i osiągnięcia konsystencji dżemu. Banany powinny się rozgotować.
Przełożyć do wyparzonych słoiczków i zamknąć. Przechowywać w lodówce do 4 tygodni. Można również zapasteryzować.
Pasteryzacja:
Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc. 
* Oryginalnie w przepisie 3 szklanki cukru, według mnie zupełnie nie potrzebnie, dla mnie i pół szklanki było zbyt dużo! Posłodźcie do smaku :-).
Smacznego :-). 

--Koniec cytatu
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#94

Holender, chyba muszę to sobie zrobić. Brzmi przepysznie. Myślę, że to można zrobić i z migdałami, orzechami włoskimi i innymi orzechami lub pestkami. Tak myślę, nie wiem, bo jszcze nie robiłam. :D
Miarą miłości jest miłość bez miary

#95

A czy słyszeliście o czekoladzie After Eight?
Ja ten przysmak nazywam potocznie Colgate w czekoladzie, ponieważ to nic innego, jak czekolada z nadzieniem miętowym.
Zaraziła mnie nią moja znajoma. Cudowna!
Władca słońca

#96

Witajcie wyciągnołem wszystkie przepisy z czasopisma sześciopunkt jest tego dużo zaraz wam je wkleje w następnej wiadomości tylko w wordzie jest tego 130 stron

#97

TO nie wkleisz tu ich raczej, po prostu dodaj załącznik.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#98

A teraz czas na sernik z nadzieniem miętowym. Jeszcze tego nie robiłem.
Władca słońca

#99 Edited

Moderacja:
Usunięto treść wpisu dublującą się z załącznikiem z uwagi na zawieszanie się Eltena na tak dużej ilości znaków w jednym tekście.

#100

Jest normalnie do kupienia i jadłem ją nie raz. Dziwne porównanie.
-- (Krzysztof):
A czy słyszeliście o czekoladzie After Eight?
Ja ten przysmak nazywam potocznie Colgate w czekoladzie, ponieważ to nic innego, jak czekolada z nadzieniem miętowym.
Zaraziła mnie nią moja znajoma. Cudowna!

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.