Racuszki z dyni Składniki: 1 szklanka dyni utartej na tarce jarzynowej o małych oczkach, 1 jajko, 1 szklanka mąki pszennej, 3 łyżki kefiru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli oraz cukru, olej do smażenia, cukier puder do posypania racuszków. Przygotowanie: Dynię wymieszać z jajkiem, kefirem, solą i cukrem. Wsypać mąkę dokładnie wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wyrobić gładkie ciasto. Nabierać plastikową łyżką małe porcje dyniowego ciasta i smażyć na złoto na rozgrzanym oleju. Po usmażeniu układać na papierowym ręczniku, żeby wchłonął nadmiar tłuszczu. Podawać posypane cukrem pudrem lub polane rozpuszczonym miodem.
Zapiekanka z dyni Składniki: 1 kg dyni utartej na tarce o grubych oczkach, 1 kg ziemniaków, 1 puszka kukurydzy, 1 pęto kiełbasy (około 30 dag), 1 jajko, 20 dag żółtego sera, 2 czerwone cebule, 2 ząbki czosnku, 1 mały kubek śmietany kremówki, 1 łyżka masła, 1 łyżeczka przyprawy warzywnej (typu Vegeta lub Kucharek) lub przyprawy do ziemniaków, 1 łyżeczka słodkiej papryki, sól, pieprz do smaku. Przygotowanie: Ziemniaki wyszorować szczoteczką pod bieżącą wodą i ugotować (małe ziemniaki około 10 minut). Ostudzić, obrać ze skórki, pokroić w półplasterki. Żółty ser utrzeć na tarce jarzynowej. Kiełbasę pokroić w cienkie plasterki. Czosnek obrać, wycisnąć przez praskę. Cebulę obrać, posiekać w kostkę. Dynię odciśniętą z soku wymieszać z cebulą oraz czosnkiem i podsmażyć na maśle. Doprawić do smaku solą, pieprzem oraz papryką. Kukurydzę osączyć z zalewy na sitku. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem lub olejem. Układać plastry ziemniaków, dynię, kukurydzę, kiełbasę i znowu plastry ziemniaków, dynię, kukurydzę. Do śmietany dodać jajko, żółty ser i dokładnie wymieszać z przyprawą warzywną (lub do ziemniaków). Zapiekankę zalać sosem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200oC na pół godziny.
Kotlety z marchewką Składniki: 1 torebka ryżu, 3 marchewki, 5 dag żółtego sera, 2 łyżki bułki tartej, 2 łyżki posiekanej naci pietruszki, 1 jajko, sól, pieprz do smaku, olej do smażenia. Ryż gotujemy w osolonej wodzie. Wystudzony przekładamy do salaterki. Obraną marchew oraz ser ucieramy na tarce jarzynowej o małych oczkach i przekładamy do ryżu. Dodajemy tartą bułkę, nać pietruszki, jajko oraz przyprawy i starannie mieszamy. Formujemy kotlety, a następnie smażymy je na rozgrzanym tłuszczu. Kotlety z marchewką dobrze smakują z sosem jogurtowym. Można je również podać z ketchupem.
Sałatka z kalafiora Składniki: 1 kalafior, 3 pomidory, 1 puszka kukurydzy, 4 jajka na twardo, 1 kubeczek jogurtu, 2 łyżki majonezu, sól ziołowa do smaku, nać pietruszki do dekoracji. Umyty kalafior dzielimy na różyczki i gotujemy przez około 7 minut w osolonej wodzie. Następnie odcedzamy wylewając na sito i pozostawiamy, żeby wystygł. Umyte pomidory lekko nacinamy na krzyż na czubkach, wkładamy do garnka i zalewamy na minutę wrzątkiem. Zdejmujemy skórę, wykrawamy zielone kawałki przy szypułkach i kroimy w ósemki. Jajka obrane ze skorupek kroimy w grubą kostkę. Jogurt łączymy z majonezem. Wszystkie składniki mieszamy z solą i zalewamy sosem jogurtowym. Sałatkę dekorujemy nacią pietruszki i kawałkami pomidora. Przed podaniem wstawiamy ją na pół godziny do lodówki.
Zapiekanka z kotletów mielonych Składniki: ugotowany makaron, 4 kotlety mielone, 1 jajko, około 100 ml słodkiej śmietany 12%, 5 dag żółtego wędzonego sera, 1 łyżeczka przyprawy suszone pomidorki z czosnkiem, 2 ząbki czosnku, olej do wysmarowania naczynia żaroodpornego. Przygotowanie: Kotlety mielone pokroić w paski. Żółty ser utrzeć na tarce jarzynowej. Czosnek obrać, wycisnąć przez praskę. Jajko rozkłócić widelcem, wymieszać ze śmietaną, czosnkiem oraz żółtym serem. Makaron wymieszać z kotletami i wyłożyć do naczynia żaroodpornego wysmarowanego tłuszczem. Zalać śmietaną. Całość posypać suszonymi pomidorkami. Potrawę zapiekać przez 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180oC. Podawać z kiszonymi ogórkami lub kapustą.
Taaak. Ta książka to była jedyna brajlowska lektura, jaką znalazłam w radomskim PZN. :D Kiedyś coś tam zrobiłam. I nawet najgorsze nie było. Jeszcze gdzieś te książki leżą u mnie, bo ich oddać zapomniałam, także ten. Też mogę coś podrzóćić.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Dajcie spokój z tym dziadostwem. Więcej w nim wynurzeń pana prezesa na temat mazowieckich restauracji niż przepisów a nawet jeśli są, to na pewno sam ich od początku do końca nie zrobił.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Cingciarzpl. Prawda. I jakieś opisywanie, jak to on nie gotował. Monstricku, nie wiem. Ja widziałam tylko w brajlu. Możesz poszukać. Ma to tytuł "Smak i zapach na koniuszkach palców".
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
SKŁADNIKI: 1/2 kg makaronu (najlepoiej rurki ścięte) 1 mała cebula 3 ząbki czosnku 1 czerwona papryka (słodka, no chyba, że ktoś lubi na ostro) 2 puszki tuńczyka w oleju 500 ml sosu pomidorowego w kartoniku (pudliszki dobry bo gęsty), najlepsze są w butelkach włoskie odrobina oleju kucharek do przyprawienia
PRZYGOTOWANIE W garnku nieco oleju i szklimy posiekaną drobno cebulkę, dodajemy do tego posiekaną czerwoną paprykę i chwilkę dusimy tak żeby nieco papryka zmiękła i puściła soki, dodajemy posiekany drobniutko czosnek (lub wyciśnięty w prasce), dusimy to jeszcze chwilkę, wlewamy sos pomidorowy i przyprawiamy kucharkiem (można dodać bazylię), pamiętając, że dodamy jeszcze słonawego tuńczyka w oleju. Gotujemy kilka minut i dodajemy tuńczyka, zagotowujemy. W międzyczasie nastawiamy wodę na makaron oraz nastawiamy piekarnik na 180 stopni i ścieramy sobie ser na grubej tarce, jak już mamy sos gotowy wrzucamy makaron do osolenej gotującej się wody i gotujemy 3-5 minut, tak żeby był twardy (nie aldente), pamiętajmy, że będziemy go jeszcze w piekarniku zapiekać. Odcedzamy makaron i wrzucamy go do sosu, mieszamy wszystko dokładnie. Wylewamy to wszystko do naczynia żaroodpornego i posypujemy startym wcześniej serem. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i zapiekamy przez 15 minut.
Właśnie wyjąłem z piekarnika, dzisiaj "nieco" później drugie danie :)
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
MAKARON ZE SZPINAKIEM Składniki: 1 kg makaronu spaghetti 1 opakowanie rozdrobnionego szpinaku (mrożonego) 1 opakowanie sera feta 5-6 ząbków czosnku 10 dag pamiezanu sól pieprz Wykonanie: Szpinak rozgrzać na patelni, dodać rozdnniony ser feta oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Wymieszać i doprawić do smaku. Makaron ugotować, przecedzić i połączyć z wcześniej przygotowanym szpinakie Wymieszać i ponownie doprawić do smaku. Makaron podawać na gorąco posypanym parmezanem.
This site uses cookies to enhance your experience.