A więc tak, w środki od razu za mikrofonem już po prostu Onipusa mam spokojnego, bo jeszcze coś tutaj zsynchronizuję z odzyskiem.
Z tego mikrofonu mi się wydaje, że on ma wąskie stereo, ale przetestuję to na dniach i zobaczymy.
Ale myślę, że mi się wydaje, że on te stereo ma wąskie.
Ale go przetestuję z Onipusem, zobaczymy czy mi do zooma pójdzie. No i troszeczkę go przetestujemy, więc będę mu coś więcej powiedzieć.
Częściej sprawdzę czy on jest wiatru czuły, czy stereo czuły, ale potem będzie można coś więcej o tym mikrofoniku powiedzieć.
Matic D25 po prostu mówił, że ten mikrofon stereofoniczny, który ja posiadam jest właściwie ma za wąskie stereo, zresztą jak jesteś zainteresowany gracjenie to możesz sobie dokładnie to jeszcze raz sprawdzić u mnie na blogu.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Być może masofonskie stereo, troszeczkę, chwilę się odpocznę i spróbuję go przetestować, na zasadzie ustawić się koło przejścia i po prostu zobaczymy jak one są odejechały z prawo, lewo, lewo, prawo i można zobaczyć mniej więcej jak to stereo, mniej więcej rozciągłość tego stereo, tak mniej więcej można byłoby to sprawdzić, załóżmy przejeżdżający tramwaj, to można tak te stereo właśnie sprawdzić.
No wczoraj już byłem spakowany, więc no niestety wczoraj jakoś była jaka była, no już jestem teraz w Yeti, więc jakoś już jest dobra.
Witajcie, a teraz nagrywam się z Olympusa LS14 z laptopa Asus.
Pewnie wyjdzie duża komplecha, bo nie wiadomo dlaczego Olympus ma kompleksy,
jak jest podłączony jako kartę dźwiękowa.
No i okazuje się, że też to działa.
Czyli po prostu Olympus może być kartą dźwiękową,
może być jak najbardziej mikrofonem,
tylko że trzeba mu dać na wysoką.
Jakość mikrofonu i wtedy jak najbardziej to działa.
No i sobie tak to działa.
A podpiewam Olympusa, bo będę zgrywał jeden wpis na bloga,
więc przy okazji stwierdziłem, że zobaczymy jak to wygląda,
jeżeli chodzi o mikrofon.
Dzień dobry, w ramach ciekawostki zaprezentuję Wam mikrofon Stag Zoom 40
Jest to mikrofon USB
Jest bardzo dobry jak na swoją cenę
Coś około 150-170 zł
Jest to mikrofon mono
Ale mimo to brzmi dość fajnie, dość sensownie
Podoba mi się, że nie ma tu jakichś dziwnych przydźwięków czy czegoś jeszcze
Podoba mi się, że w komplecie dostajemy popfilter oraz statyw
I że ma bardzo długi kabel, co też fajne
Oczywiście, że mikrofon jest raczej dla rozmów przez jakiegoś Skype'a
Ale na pewno może...
Przydać się na przykład do nagrywania podcastów
Bo dlaczego nie?
Bo jakość jest dość dobra
Ten szum, który jest to raczej nie wina mikrofonu
A wina przestrzeni tu
Bo szumi komputer, bo jeszcze jakieś dodatkowe szumy są
I w dodatku można go troszeczkę ściszyć
Ten mikrofonny szum stanie się mniejszym
Że tak powiem, Mateuszu rzeczywiście był, była komprecha, ale nawet jakość jest taka, powiem Ci szczerze, dobra.
Także tak to sytuacja się przedstawia.
Ja Was przepraszam za te płuczenie w tle, ale no niestety na razie używam mikrofonów wewnętrznych, laptopowych.
No i niestety tutaj jest problem, że to płuczenie jest.
Płuczenia nie ma, gdy wypnę ładowarkę z laptopa, no ale gdy podepnę, no to płuczenie jednak powraca.
Z powrotem.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
To prawda, kompresja jest, no ale dobrze, że problem jakby Olympusa się rozwiązał, czemu po prostu był tak cicho, jak się wypowiadałem na początku na forum, to dobrze, że udało się jakby rozwiązać sprawę, czemu Olympus był tak cicho.
No a teraz powróciłem już do Blue Yeti.
No.
Dzień dobry Państwu, oto krótka prezentacja mikrofonu z słuchawek firmy Tracer.
Ten mikrofon tak nagrywa, przepraszam Was za buczenie, ale to nie jest wina słuchawek ani mikrofonu, tylko wina to jest bezpośrednio laptopa.
Bo nawet jest wypięty z sieci i tak mu to nie pomaga, chociaż jak włączę listwę to jest jeszcze gorzej.
No i teraz jest buczenie na 102, że tak powiem, więc jeżeli będę miał możliwość to ja ten mikrofon w tych słuchawekach przetestuję jeszcze w Olympusie, a sądzę, że tam jakoś będzie też bardzo fajna.
To tyle, dziękuję.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
To są słuchawki z wejściem combo, to znaczy jest jedna wtyczka i do mikrofonu i do słuchawek, przy czym tutaj jest przejściówka taka, którą się wpina, która ma jakby dwa gniazda.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Zastanawiam się, załóżmy, a propos tych słuchawek, bo jeżeli ja mam wejście combo w tym najnowszym laptopie Asus,
czy ja bym musiał tej przejściówki użyć, czy on by mi wykrył jako słuchawki z mikrofonem.
Właściwie z ciekawości zastanawiam się, czy by tak to zadziałało, bo na przykład tutaj mam słuchawki gamingowe firmy Cobra
i one niestety nie wykrywają mikrofonu.
Tak samo jest z takimi drugimi słuchawkami i one mamy w Bielsku, gamingowe też takie i one też mają problem w ogóle z wykryciem mikrofonów jest jakiś tam problem.
Więc to jest ciekawe, czy by tutaj mi to wszystko działało, czy też jakiś by tam problem był.
Nawet mi tamtych słuchawek nie chciała wykryć karta na USB, a zobaczę z tymi.
No ciężko mi to jest powiedzieć, gdyż po prostu nie wiem, musiałbym to sprawdzić, czy tutaj by taki też numer mógł pójść, ale póki co na razie ja używam tutaj laptopowego mikrofonu, co zresztą słychać, bo jest niestety buczenie, którego pozbyć się nie mogę, no bo nie jestem w stanie.
No i co? No i w każdym bądź razie nie jestem w stanie pozbyć się tego buczenia, choćbym chciał. On już pusta, na razie mi się nie chce podpinać, ale tak jak mówię, te słuchawki mają właśnie wejście combo, czyli jedna wtyczka jakby do słuchawek i mikrofonu jednocześnie, przy czym do tych słuchawek, tak jak mówiłem, była dołączona właśnie taka przejściówka,
znaczy przejściówka taka, no w sumie przejściówka.
Z dwoma gniazdami właśnie, jedno jest pod słuchawki, chyba, a drugie właśnie tutaj, a drugie, a tak, a drugie jest do mikrofonu.
Znaczy ta przejściówka ma jakby, przepraszam, pomyliłem się, ta przejściówka ma dwie wtyczki i jedno gniazdo.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Tak, ja też mam taką przejściówkę, nie wiem gdzie, ale mam, pewnie przy przeprowadzce wszystko mi się znajdzie, co zgubiłem, czy gdzieś przemusiłem i nie wiem, no i tą przejściówkę wtedy kupiłem z mikrofonem Thrust, ten mikrofon, wiem gdzie go mam i że jak załóżmy ktoś miał wejście Combo w komputerze, to sobie podłączał tą przejściówkę i wtedy bez problemu,
to mu działał, a to pewnie w moim załóżmy kompie, to pewnie poszłby wejściem Combo mi się wydaje.
Mikrofon Trust to ja kojarzę, natomiast za niedługo pojawi się wpis na blogu z mikrofonu z słuchawek, bo właśnie go nagrałem i w wolnej chwili go wrzucę.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Tak, trast, szczerze taka średnia firma, mam trzy trasty, takie to średnie, no, ale chyba jeden jest wodoodporny, chociaż nie wiem, bo kiedyś jakąś tam ulewę tym trastem nagrywałem, taką dosyć ostrą, gdzieś w 2018 roku w Ząbkach i wystawiłem go przez okno dachowe i zamknąłem okno i się nie zalał nawet.
A kiedyś testuję w sumie, mam te trasty trzy, jeden kupiłem za trzy dychy, więc mogę zobaczyć po ilu go zaleję, czemu nie.
No nie wiem, ale jeżeli będzie ulewa, może nawet i dzisiaj, nic nie stracę, a mogę zyskać test, więc spróbuję takiego trasta wystawić za okno, włączyć Olympusa, wystawić trasta za okno, zamknąć okno i zobaczymy.
Wezmę sobie jakiś odsłuch na słuchawki i zobaczymy, czy go zadaję, czy nie. Mam nadzieję, że jakiegoś zwarcia mi do Olympusa nie dojdzie, no nie wiem, tego nie będę musiał jakąś elektronikę zapytać, no bo jeżeli by doszło, no to wolę nie ryzykować, jeżeli nic się nie stanie, no to okej, jeżeli ma coś po kablu dojść, no to lepiej nie ryzykować w takim razie.
Ja kiedyś też jakieś mikrofony wystawiałem na ulewę, musiałbym na dysku popatrzeć, bo tam coś kiedyś było.
Swego czasu pamiętam, że coś miałem na dysku z takich mikrofonów, które dawałem na ulewę na deszce.
To jeszcze było na starym mieszkaniu, ale słowa nie daje, musiałbym to sprawdzić.
Musiałbym to na moim dysku sprawdzić. To było chyba gdzieś w roku 2017-18.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
This site uses cookies to enhance your experience.