Transcription
Po brzmieniu tego mikrofonu pod USB wnioskuję, że mógł być to po prostu trust. One tak brzmią i niestety są drogie.
Po brzmieniu tego mikrofonu pod USB wnioskuję, że mógł być to po prostu trust. One tak brzmią i niestety są drogie.
Drogie, ale chillowe jak widać, a szkoda, jeżeli to faktycznie jest Trust. Ja się aż tak nie znam na tych mikrofonach co prawda, ma USB, ale są koledzy bardziej zaawansowani, którzy się znają na tym. Niemniej jednak fajnie, że Łukasz z cyferkami ma ten mikrofon na jack, który brzmi lepiej.
Co do trastów, to ja kiedyś posiadałem trasta, jak wspomniałam w pierwszym poście w tym wątku. Generalnie ten mikrofon na początku brzmiał całkiem ok, całkiem czysto, a potem się mu po prostu coś tam z kablami zaczęło psuć. Jeszcze nie do końca, przyznam się, dbałem o ten mikrofon, bo jeszcze wtedy nie wiedziałem do końca, co trzeba, jak trzeba, w sensie po prostu nie dbałem o niego, robiłem z nim co popadnie i po prostu też dlatego, ale nagrałam na nim trochę postów na Klango.
Witajcie, a to jest kolejny test, czyli mikrofon pojemnościowy, ten sam, którym nagrywam się od dwóch tygodni, tylko, że tym razem jest podłączony do rejestratora, a rejestrator robi jako karta dźwiękowa. Zobaczymy, czy rejestrator wykryje mi te mikrofony dynamiczne, jakie jest podłączone do komputera, czy da się w ogóle tak zrobić, tylko, że tamta karta dźwiękowa, jak mówiłem, ich nie wykrywała. Nie wiedzieć dlaczego. A zobaczymy, jak sobie poradzi z tym rejestrator. Mam dwa mikrofony dynamiczne do przetestowania. Tutaj zobaczyć, czy w ogóle się tak da zrobić. No i zobaczymy, czy to... ...złapie w ogóle. Najpierw podłączymy mikrofon dynamiczny. On kosztował gdzieś, nie wiem, z pięćdziesiąt parę złotych. To jest jakby jeden z najprostszych mikrofonów. Tylko, że trzeba go znaleźć w tym moim bałaganie. A to takie... ...proste nie jest. Na razie mi się wyciągnął... ...wyciągnął... ...matko. Na razie mi się wyciągnął szul, ale to na później. A spróbujemy się na razie tym tańszym. Tylko, że ja mam tutaj taki bałagan, że ciężko jest... ...coś znaleźć. I ogarnąć. Niestety... ...o, jest. Myślę, że niestety to chwilę potrwa. Ale jest. To jest mikrofon za około pięćdziesiąt złotych. Zobaczymy, jak on sobie poradzi... ...jako karta dźwiękowa. Czy jako rejestrator jako karta. ...a... ...podłączona... ...do komputera. Chwileczkę będziemy na mikrofonach rejestratorowych. O, proszę bardzo. To jest mikrofony... ...z rejestratora dźwięku. Są. Włączymy mikrofon. I podpinamy się teraz... ...tutaj... ...tymi... ...mikrofonami. Teraz mówię z mikrofonu dynamicznego... ...za pięćdziesiąt złotych. Zobaczymy... ...czy w ogóle to wyjdzie. Czy nie będzie takiego samego problemu... ...jak z komputerem. I tamtą kartą dźwiękową... ...co kupiłem razem z mikrofonem. Czy mi... ...to w ogóle zadziała? ... ... ...a więc... ...jeszcze takie jakby sprostowanie dlaczego... ...kupiłem mikrofon... ...jak mógłbym się nagrywać rejestratorem. ...jak mógłbym się nagrywać rejestratorem. A to... ...z tego powodu, że... ...rejestrator... ...nagrywa teraz różne ciekawe wieczorne... ...ambienty. On sobie gdzieś tam... ...stoi na statywie elegancko... ...a mikrofon jest... ...dobry. Okej, to próbujemy... ...teraz Shure'a. ...on kosztował... ...mniej jakieś... ...dwieście... ...złotych. Tylko, że to był komplet, więc... ...to w sumie... ...normalnie taki Shure by kosztował... ...jakieś może... ...300-400... ...złotych. Jeden, nie wiem. ...bo kolega to kupował dawno. ...okej, znowu jesteśmy... ...na mikrofonach... ...rejestratorowych. ...o matko... ...wszystko mi leci... ...tylko pojemnościówka spadła. ...on jest na takiej... ...podstawce. ...ona w ogóle dużo... ...potrafi w sumie wyciągnąć. Ona jest... ...przyjemna też do tak zwanych celów... ...niebezpiecznych. ...jeżeli tak o... ...to chodzi o to, że na przykład jak deszcz, czy burza... ...czy jakieś takie tam... ...to lepiej wydaje się tylko zamoczyć pojemnościówkę... ...niż... ...mikrofony rejestratorowe. ...które są o wiele lepsze. ...no i podłączamy teraz tego Shure'a. ...i zobaczymy jak z tym... ...Shurem. ...sprawa się... ...ma. ...wszystko się niestety, ale... ...poklątało. ...dobra, już nie będziemy tego... ...rozplątywać. ...to jest i tak na chwilę. ...i teraz jestem... ...z Shure'a. ...no i nie wiem czy to się nagrywa... ...czy to się nie nagrywa... ...więc... ...zaraz... ...zakończę wpis i zobaczymy... ...jak te testy... ...wyszły.
Powiem, że całkiem ładnie brzmi z tego mikrofonu, są mocno podbite wysokie tony, ale właśnie to mi się podoba, bo jak mówisz literkę S jak sasanka, to nie ma tylko takiego S, S, takiego stłumionego, tylko takie wyraźne, piękne S jest słyszalne. I to jest naprawdę, nawet chyba ja nie mam takich wysokich ton podbitych w tym mikrofonie moim laptopowym, więc szacun, naprawdę dobrze Ci wyszło. Pozdrawiam.
Okej, ale z którego mikrofonu, dlatego że tutaj w sumie były można powiedzieć prezentowane cztery mikrofony, bo rejestratorowy, pojemnościowy i dwa dynamiczne.
Generalnie ten Twój mikrofon, z którego teraz nagrywałeś, to dla mnie brzmi dosyć słabawo, dlatego że ta jakość nie jest taka czysta jak np. w Olympusie. Osobiście wolę jak jesteś z Olympusa, jeśli chodzi o moje zdanie, bo w tym jest po prostu taka jakość nieczysta. Nie wiem, do czego Ci to porównać. I mam takie słuchawki, w których ten mikrofon brzmi podobnie, tylko jest w mono. Po prostu nie jest czysta i tyle.
Powiem tak, ten mikrofon ma o wiele lepszą jakość, jeżeli jest podłączony do samego Olympusa niż do komputera. I to właśnie nie wiem, czy to może karta dźwiękowa, czy coś, coś go tutaj jakby blokuje, że on nie może pokazać swojej pełnej jakości. A znowu można by było spróbować wejściem mikrofonowym z karty, tylko że ja mam jedno wejście. No i po prostu po ślepemu nie da się niestety u mnie tego przestawić, żeby podłączył na przykład słuchawki czy mikrofon i się po prostu tego przestawić. Nie da, żeby za każdym podłączeniem, nie wiem, wybrały się same słuchawki czy sam mikrofon. Zaraz zrobię jeszcze jeden myk, nagram się z Olympusa, jeszcze przed spakowaniem go. Ale już nie jako karta dźwiękowa, tylko mikrofon będzie podłączony do Olympusa. I wyeksportuję plik. Zupełnie inna jakość będzie tego mikrofonu.
A tak nagrywa ten mikrofon, jest teraz podłączony bezpośrednio do Olympusa. Olympus nie robi za kartę dźwiękową, tylko będziemy plik importować. Mikrofon jest teraz ściszony, można go troszeczkę podgłośnić. Posłuchamy jak zbiera. Mieliśmy pociąg z dwóch kilometrów, więc całkiem nie jest zły. Tylko tak jak mówię, komputer go coś blokuje, nie wiem dlaczego. Przez tą kartę dźwiękową z Olympusa jest troszeczkę lepiej. Ale też nie ten... I nie wiem, tu coś mam z kartami, czy chodzi o... Albo USB, albo coś takiego. Co do nagrywania z Olympusa. No to do Olympusa wrócę, ale jak się pogoda popsuje. Dlatego, że teraz po prostu Olympus stoi sobie w różnych miejscach i nagrywa różne ambienty ciekawe. Na przykład tak jak właśnie. Nocny ambient. Pociągi właśnie jeżdżące, bo w nocy da się na przykład to złapać. I różne inne rzeczy. To tak. Na tyle jeżeli chodzi o prezentację tego mikrofonu.
No powiem tak Od razu czyście i słychać Nie jest to może jakieś perfekcyjne Ale na pewno jest lepiej niż tak jak przy komputerze Było jako karta podpięte Więc no
Ja tam Łukasz, ja bym Ci dał tylko jedną radę, zamiast kupować jakieś mikrofony, nie wiadomo jakie, ja tam bym na Twoim miejscu pozbierał jakieś sześć stówek i kupił sobie jakieś Blue Yeti na przykład, a nie tam kupujesz jakieś różne dziwne mikrofony i potem są właśnie takie problemy, a kupił byś sobie Blue Yeti, byś miał dobry mikrofon jakościowo, byś miał wielokierunkowy, byś miał różne tryby i myślę, że byś był zadowolony. Pozdrawiam.
A no, ja też mogę mikrofon Blue Yeti polecić nie tylko Tobie Łukaszu, ale wszystkim, którym brakuje dobrego mikrofonu. To zdecydowanie Blue Yeti tutaj wygrywa. Tylko dlaczego ja tego wysterować teraz nie mogę? O, chyba jest dobrze.
No, trzeba przyznać, że Blue Yeti jest dobrym mikrofonem, jakby nie patrzeć, takim bardzo polecanym na różnych stronach, internetach, gdzieś słyszałam taką plotkę, że dużo takich graczy, takich wiecie, co na YouTube używa Blue Yeti, no więc z tego, co tu słyszę, jest to dobry mikrofon.
Witajcie, Eltonowicze. Przychodzę z kolejnym testem słuchawek z mikrofonem tak zwanych gamingowych. No i tak. Po pierwsze te słuchawki mają dwa jacki. Na słuchawki i na mikrofon. No to w takim razie jak tu sprawę rozwiązać? Mają też USB, które nie działa. No to ok. No to pomyślałem, że jeżeli USB nie działa no to w takim razie zobaczę jak sobie radzi ta karta dźwiękowa z tymi słuchawkami i mikrofonem. Podłączyłem do karty dźwiękowej. Tej co kupiłem z mikrofonem pojemnościowym. No i co się dzieje? Mikrofon? Nic. Nib ząb. Uruchomiłem ponownie komputer, bo czasami tak się dzieje, że coś się nie wykryje. No i też nic. No to w takim razie podłączyłem Olympusa jako kartę. I mikrofon ten jack z mikrofonu podłączyłem do wejścia mikrofonowego w Olympusie. No i zobaczymy jak to się nagra. Pod faktem myślę o poprawieniu swojej jakości na forach, dlatego, że ostatnio troszeczkę widzę po tych wieczornych wpisach, gdzie mówię trochę ciszej, że niektóre nie wiem rzeczy mogą być niesłyszalne. Słychać mnie jak z puszki i zauważyłem, że trzeba podgłośnić komputer, żebym był w ogóle słyszalny, więc coś będę robił, żeby tą swoją jakość poprawić na forum.
Nie na pewno ty się podgłoś i tyle, bo ogólnie byłeś za cicho, ale jakoś, jakoś po prostu nie byłem, jakoś, no na pewno ciszej jesteś ode mnie szczerze mówiąc, bo ja może też nie jestem super hiper głośno, bo mój mikrofon jest jedna stówa podgłośniony i nie da się głośniej, no ale nie wiem, albo bliżej mikrofona tego mówię, jeśli jest w miarę, tak jak ja czas się staram blisko mikrofona, mówić, choć czasem to nie wychodzi, bo czasem coś się tam dzieje, że muszę, ale ogólnie to staram się mówić blisko mikrofonu, no i myślę, że tak.
W sumie ja na 100% jestem, ten mikrofon jest na 100% zgłośniony. No to jest wina po prostu tej karty. Karta jest po prostu kijowa tak naprawdę. Za trzy, cztery dychy karta to tak naprawdę w sumie jest nic. Więc coś jeszcze, jedną rzecz skombinuję, wykombinuję, pokombinuję i zobaczymy jak wtedy będę się nagrywał.
Może nie wiem, w Olympusie czułość może troszeczkę podnieść, albo jakoś ten, poziom może trochę. Nie wiem, czy to działa, ale...
Olympus sobie radzi z wszystkimi mikrofonami jak najbardziej Tylko ta karta dźwiękowa jest do kitu, bo tutaj ta karta wszystko wyblokuje Karta kosztowa ogółem 4 dychy A na razie Olympus jest wykorzystywany do innych celów, więc trzeba troszeczkę tutaj Na forum pomyśleć do zimy, jesieni, żeby się jakoś nagrywać troszeczkę ładniej
To co to jest za karta tak z ciekawości jeśli mogę wiedzieć? Bo tą kartę właśnie z której ja nagrywam Obecnie w tym momencie to ona jest z Kreativa I ona mnie kosztowała bodajże 180 zł jeśli się nie mylę Ale ja już nie pamiętam, bo ja tą kartę kupowałem 2 lata temu prawie i ona jest taką kartą dosyć Ciekawego że tak powiem wytworzywała w sumie generalnie Ale... Powiedz co to jest za karta
To jest jedna z najprostszych kart dźwiękowych. Ona wygląda jak pendrive. I w sumie firma, nie wiem co to jest, ale ona ogółem chyba w sklepach kosztuje około 3-4 dych, dlatego, że mikrofon bez karty kosztuje 80, z kartą 120, no to 4 dychy kosztowała karta. Taka najprostsza, najtańsza karta, żeby była do mikrofonu. Tylko co ciekawe, ona w ogóle innych mikrofonów nie przyjmuje, tylko ten jeden konkretny, a na inne mikrofony się już buntuje.