Inne

Słodycze

Started by djsenter 262 posts last post 23 days ago Page 4 of 14

#61

No właśnie kształtu nie pamiętam. Ale o które ci chodzi?

#62

O te mleczne.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#63

aaa. To chyba okrągłe było

#64

Lodowe są świetne. Moje ulubiene.

#65

no ja też je lubię
<3 :* <3

#66

Denis- mówisz o takich kostkach czekoladowych?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#67

Czekaj czekaj. Jakich kostkach czekoladowych? Bo nie bardzo wiem, do czego pijesz?

#68

Kiedyś dawno temu były takie czekoladki, które nazywały się kostki lodowe. I faktycznie- by były lepsze
trzymało się je w lodówce. Ja ich nie widziałem z dobre 20 lat. Kiedyś były dla mnie mega.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#69

a tak pamiętam te od mieszko
<3 :* <3

#70

Nie mam pojęcia z jakiej to było firmy, ale nie wiem czy czasem w logo nie było iglo.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#71

nie wiem
<3 :* <3

#72

Truffle, wueielbiam M&M'sy.
Kiedyś bardzo lubiłem irysy, ale już nie są produkowane, a ich przepis pozostał u właściciela (wawel,
albo wedel - nie pamiętam)
Uwielbiam też sugusy - niestety w sklepach daaaawno tego nie widzialem, kiedyś tylko w w tzw baltonie
były dostępne - to były sklepy dla marynarzy.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#73

Mmsy mniaaaaam. Mogę na setki gramów. :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#74 1 like

Hej ludziska!
Dawno tu mnie nie było...
Ze słodyczy to najbardziej żelki i pianki tzw marshmallow - niewiem, czy dobrze napisałam.
Czekolady też nie raz mogą być,
ale raczej białe.
Z batonów to Bounty i Lion w białej czekoladzie.
A dumle też fajne były,
ale dawno ich już nie widziałam.
No i ptasie mleczko Od Wedla,
lubicie?
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#75

Wiadomo.
Senter San

#76

Dumli ostatnio szukałem :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#77

Ja tam bardzo lubię ptasie mleczko- tylko nie jakieś owocowe galaretkowate. Bounty też uwielbiam jak
wszystko co z kokosem. Liony- kiedyś ulubione batony mojego dzieciństwa, teraz raz kiedyś mogę zjeść,
bo albo od tamtego czasu się popsuły, albo smak mi się zmienił. Żelki- raz na ruski rok mogę zjeść, ale
tylko Haribo. Jakoś za żelkami nie przepadam.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#78

A kto z Was lubi marcepany, ja uwielbiam!

#79

Marcepany mniaaaaaam. Na allegro kiedyś były kartofelki, mogłem na tony
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#80

Kiedyś nieprzepadałem, a teraz chętnie bym sobie takiego marcepana zjadł.
Senter San