Transcription
Że kawa wyniszcza podnercze? To ja się pierwszy raz z czymś takim spotykam.
Kawa i jej rodzaje- forum głosowe
Że kawa wyniszcza podnercze? To ja się pierwszy raz z czymś takim spotykam.
Witajcie, po stestowaniu jak to w końcu działa i po ustawieniu, teraz się w końcu nagrywam. A więc ile razy ja piję kawę? To zależy od dnia. Czasami piję więcej kawy, czasami mniej. To zależy od tego czy ktoś do nas przychodzi. A najczęściej jest to jedna lub dwie kawy, rzadko trzy. No i najczęściej piję kawę ze stresu. Chociaż rozkrzczoną nie pogardzę. Kiedyś piłam nałogowo sypaną, ale to już jak by minęło i nie pijam takiej. Trzestała mi też już tak. Jakoś widli to nie smakować. Powiem szczerze, odkąd zaczęłam pić kawę ze stresu, no to bardzo dużo się zmieniło w kwestii tego jaką kawę pijam obecnie. No. Także, tak. Pozdrawiam.
Witam Was bardzo serdecznie. Co do kawy, to ostatnio u mnie się jedna rzecz zmieniła. Co sam częściowo jestem w szoku i nie wiem gdzie jest tego jakaś przyczyna. Mianowicie, generalnie chodzi o to, że jak kiedyś praktycznie każda kawa mi odpowiadała i nie było z tym żadnego problemu, tak od pewnego czasu jest taka sytuacja, że przestałem jakoś przepadać za kawą Jakobs. Nie wiem dlaczego, ale kawa Jakobs wydaje mi się kawą taką kwaskowatą i po prostu niezbyt bardzo mi ona podchodzi. Więc to taka ciekawostka. Ale tak, no to dzisiaj już jestem po jednej kawie jak na razie. Może potem jakaś druga kawa się tutaj, że tak powiem, zrobi się drugą kawę.
Łukasz istotnie kawałek, bo jest kwaskowata i ja też kiedyś ją lubiłam, ale też już nie jestem w stanie jej dodać, bo jest dla mnie za kwaśna.
No właśnie, jest kwaśna i jakoś jest niedobra i nie jestem w stanie jej pić. Kiedy nie muszę, to jej nie piję.
Dzień dobry. Ja bardzo rzadko piję kawę. Jak już mi się to zdarza, to raz dziennie.
Witam serdecznie, ja jak mówiłem wcześniej w tym wątku to ja piję dwa razy kawę, dwa razy dziennie Czasami zdarza się pić kawę, na przykład kapucin na plus to jest z mlekiem kawa Tylko, że ja wtedy sam nie ustawiam tego, bo tam trzeba ilość piany wybrać itd. No w ekspresie Telongi to jest trochę inaczej, bo on jest ogólnie jak ekspres mówiłem to no piję dwa razy dziennie I sobie tylko po prostu przez komórkę tam Normalnie mogę ustawić sobie moc kawy itd. I to jest dobre To tyle z mojej strony, pozdrawiam i życzę miłego dnia
A ja ostatnio znowu powróciłem do picia dużej ilości kawy.
Cześć wszystkim, jeśli chodzi o mnie, bo piję kawę dwa razy dziennie, no to jest tak, ja piję kawę z ekspresu głównie, bo kiedyś robiłem głównie sypaną kawę, ale to tak, mówiąc krótko, no jest to inne. Znaczy, no z ekspresu jest zupełnie inna kawa niż na przykład zaparzona w czajniku, tak, i ta kawa jest zupełnie inna. To też zależy też, jaki rodzaj kawy, bo są różne rodzaje kawy, no to ten smak kawy jest zupełnie inny. No, jak mówiłem, właśnie piję dwa razy dziennie, czasami zdarza się, ale to czasami. Jak na przykład coś robię i potrzebuję więcej kofeiny, no to wtedy maksymalnie trzy albo cztery, nie, no oczywiście maksymalnie to trzy kawy wypiję, ale to tylko w wyjątkowych sytuacjach. No, to tyle, pozdrawiam. I teraz właśnie musiałem wpis usunąć, bo nie mogłem wyedytować, w sensie, no, to tyle. No, pozdrawiam. Pozdrawiam wszystkich i życzę Wam miłego dnia.
Oj kurcze, ja już nie pamiętam kiedy po raz ostatni piłem kawę z ekspresu, dawne dzieje, tak to wczoraj piłem sypaną, dzisiaj pewnie też się napiję sypanej, no i tak to wygląda na chwilę obecną.
Łukaszu, kawa z ekspresu jest zupełnie inna niż np. taka zaparzona w pszeniku, jak mówiłem. Czyli jest taka bardziej... ten smak jest taki wyrazisty, taki wręcz... Zależy też od ekspresu, bo jeden ekspres... To też trzeba patrzeć pod tym kątem, bo jeden ekspres np. może... Mój np. ekspres właśnie Delonghi ma coś takiego, że on... Mieli tą kawę od razu, bo ma młynek w sobie i mieli normalnie, nie ma żadnych fusów, nic. To jakby jest taka rozpuszczalna kawa, tak jakby. Tylko, że to jest akurat i tak sypana kawa, bo to jest prawdziwa. Tylko jest zupełnie inna. No i to właśnie jest też trochę inne. I każdy ekspres też po prostu ma swoje też po prostu jakieś tam ustawienia, że można sobie dostosować co do... Jaki ma być smak, jaki ma być aromat tej kawy. Jak się pije np. kawę z mlekiem, czyli cappuccino, no to można podać ilość... Ile ma być ilości piany. W tym, w szklance, tak. No i to tyle.
Znaczy wiesz co, jeżeli chodzi o kawę z ekspresu to piłem kawę ze starego ekspresu, bardzo starego z tego co wiem, ale to tak jak mówię po raz ostatni kawę z ekspresu piłem chyba z rok, dwa albo trzy lata temu, naprawdę nie pamiętam. Ale chyba ty mówisz o tym ekspresie, który jest na twoim blogu demonstrowany, tak mi się wydaje, bo ja ostatnio twojego bloga przeglądałem i tam widziałem jakiś właśnie wpis odnośnie kawy z ekspresu, a nawiasem mówiąc przed chwilą wypiłem sobie kawkę sypaną, no i jest dobrze.
No zgadza się Łukaszu. Tak, to właśnie był mój akcept z Elongi, tylko ja go obsługiwałem przez telefon, bo jest aplikacja, która jest dostępna na Androidzie. To jest Coffee Link. To jest aplikacja, która jest stworzona do ekspresów właśnie marki Elongi, bo ekspres ogólnie jest dotykowy. A żeby móc ustawić wszystkie parametry, jakie tam masz ogólnie, czyli wiesz, smaki i tak dalej, to musisz po prostu przesuwać. Z aplikacji, bo aplikacja jest całkowicie dostępna. Znaczy, wiesz, Ty masz iOSa, no to tam nie wiem, czy ta aplikacja jest w ogóle tam u Was na iOSie w ogóle dostępna. Nie wiem, ale na Androidzie jest to dostępne. No, to tyle. Pozdrawiam.
No nie wiem czy ta aplikacja jest dostępna na iOS, musiałbym to sprawdzić. No ale z tego co na blogu widziałem to naprawdę bardzo fajnie się to obsługuje.
Jeśli chodzi o obsługiwanie aplikacji, tak to bardzo fajnie się to obsługuje, bo tam jest bardzo fajny interfejs i bardzo ciekawe w ogóle ustawienia. Możesz sobie temperaturę poustawiać, wszystko co chcesz do swoich potrzeb. To tyle.
Kurcze, jakbym miał taką okazję, to bym sobie to potestował, bo to ciekawe jest to, co mówisz, Mikołaj.
Ale ja tego mikrofaju nie mam.
Witajcie! Ja kawę piję w zasadzie 2-3 razy dziennie i to mi wystarcza. Natomiast jak wiem, że nie będę miała czasu na kawę, to po prostu piję jedną, ale mocną, która na pewno doda mi kopę.
Dzień dobry. U mnie to jest skomplikowany temat troszkę. Bardzo lubię pić kawę sypaną. Jezus, przepraszam, ale coś tu robię jeszcze. Bardzo lubię pić kawę sypaną. Mocną. Bez mleka. Jakby sypanej nie jestem w stanie nigdy wypić z mlekiem. Z cukrem jest różnie. Czasem piję z cukrem, czasem bez. Kawę z ekspresu lubię i to jest jedyna kawa, którą piję z mlekiem. A rozpuszczalnej nie lubię i nie piję. Chyba, że serio muszę albo ktoś chce być miły i mi proponuje tak dla towarzystwa, no to okej. Kawę generalnie piję dość rzadko. Głównie towarzysko. Częściej chyba energetyki jednak, bo są wygodniejsze. Wygodniej jest je gdzieś zabrać. Ale jak mam pod ręką ekspres, to teraz jestem gdzieś, gdzie on jest, to oczywiście. Inkę, bardzo dużo inki piłam jako dziecko. Moja babcia robiła bardzo dobrą. I trochę przejęła to ode mnie moja mama, ale ona pije z mlekiem i z cukrem i jeszcze karmelową i jakby mi to nie smakuje. W sumie, więc ja teraz nie piję. Bardzo chciałabym jeszcze z takich podobnych rzeczy spróbować kiedyś yerby, bo ona ma podobne działanie i jest zdrowsza. I myślę, że mogłybyśmy się z nią ukończyć. I myślę, że mogłybyśmy się z nią ukończyć. I myślę, że mogłybyśmy się z nią ukończyć. I myślę, że mogłybyśmy się z nią ukończyć.
Jeszcze tutaj dopowiem, że jestem troszkę ewenementem, bo czasem piję kawę, żeby się pouczyć albo coś i potem mogę normalnie iść spać i to jest jedna rzecz. Druga rzecz jest taka, że mam kubek, który ma 575 ml i on jest najlepszy do picia kawy, bo się w nim dużo mieści. I jak jest taka kawa z ekspresu, która ma dużą piankę, to jest fajnie, bo ta pianka się nie wysuwa poza kubek, że tak powiem, ponieważ ma wystarczającą ilość miejsca. I jeszcze gdzieś kiedyś była poruszona kwestia kawy z imbirem, którą ja też lubię i też mi bardzo smakowała. Natomiast nie przepadam za jakimiś... znaczy przyprawami to może jeszcze, ale są czasem jakieś takie kremy czy syropy. Jak piłabym... Kiedyś kawę z tym to tak jakoś średnio mi podeszło ogólnie, więc raczej bez takich wynalazków zwykle jednak.