Tak czytam i czytam i mam tylko nadzieję, że to nie jest jakas prowokacja. Nie chce mi się za bardzo wierzyć w aż tak skrajny przypadek. To wyglada trochę tak, jakby autorka wątku skleiła go sobie z wszystkich najgorszych cech niewidomych, jakie byc może miala okazję zaobserwować. Jeśli jednak to prawda, to współczuję i Gadaczce i tej pani również.
Sygnaturka usunięta ze względu na długość przekraczającą wszelkie, dopuszczalne normy.
Łatwo jest stwierdzić, że każdy zasługuje na drugą szansę. O tym czy to prawda, czy nie, niebędę tu pisać, ale jestem ciekawa,ilu ztych, którzy piszą, że zasługuje, miałoby cierpliwość, by tę drugą szansę dać. Bo tu nie potrzeba drugiej szansy samej w sobie. Jeśli Gadaczka będzie przychodziła dotej kobiety i jeśli będzie zachowywał się jak dotychczas, to nic się nie zmieni, bo tu zmiany myślenia trzeba, a nie wiem czy Gadaczka ma w sobie taką moc sprawczą, bo to bardzo trudny iżmudny proces jest.
Zdaję sobie spraę, że moje posty mogą sprawiać wrażenie, jakbym była nie empatyczna, ale piszę tak, żeby zachowywać jej anonimowoć. Gdy czytacie ona, jej i inne suhe fakty to robię właśnie w celu jak napisałam wyżej.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Z jej samodzielnym poruszaniem się to nie jest kwestia strachu, tylko usprawiedliwienia się brakiem wzroku. Pewnego razu puściła mnie, szła obok i powiedziała: widzisz, potrafię.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
moze to byc i questja strachu, wtedy czlowiek szuka najlepsze dla siebie rozwiazanie w jakim mogl by sprobowac. a ona takowa znalazla, i mysle ze mozes byc przesciesliwa, ze zrobila to wlasnie przytobie. mysle ze to tes niejes bez znaczenia. byc moze bylas pierwsza i ostatnia osobaprzy ktorej cos takieo zrobila. a takswoja droga, ja tes potrafie isc obok kogos, chodz narazie tyko trzymajac sie kogos i majac w reku laske, ale jezeli poszla bym rzeczywiscie obok kogos w sensie nietrzymajac sie go nijak, to trzeba by sie wtdy liczyc z tym, ze czlowiek ten zwolni tempo o wiecej nis polowe. bo jak sama bymposzlam, to bym uwazalam nawet na najmniejszy kamien wystajaci z ziemi, i nadodatek nierozmawiala bym z ta osoba, bo wtedy sie koncentruje na tym, zebysie niezabic:D
wiec dla mnie narazie dobra sciezka przez mysli typu ze ktos mi na ulici cos zrobi wiedzie przez to ze kogos sie trzymam, ale mam w reku laske. czy kiedykolwiek bede mogla isc tes obok kogos, albo sama, tego nie jestem w stanie powiedziec, ale moze i tak? zobaczymy.
Powtarza, że niewidomi nie muszą tego, albo tamtego, chyba ma pretensje do całego świata, że jest niewidoma.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Skończyła za namową rodziców licencjat, więc jakby nie było ma wyższe.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
a ze nanich studiowala, to jeszcze nieoznacza, ze sobie tam tak dkonca radzila. mogl ktos ja odebrac z domu, wziasc doszkoly, w szkole tes sie przemieszczalc mogla z kolegami, w jadalni czy stolowce tes byc moze ktos pomog, a tes zawsze znalazl sie ktos, kto odprowadzil dodomu.
This site uses cookies to enhance your experience.