Kobieta w ciąży udała się do szpitala. Doktor daje jej sonogram, żeby mogła posłuchać odgłosów dziecka. W pewnym momencie słyszą, jak dziecko mówi: - Czy Ty jesteś moim tatą? Lekarz jest zszokowany, pobiegł po drugiego lekarza. Ten sprawdza sonogram i słyszy: - Czy Ty jesteś moim tatą? - Nie. - odpowiada zaskoczony drugi z lekarzy - Nie jestem Twoim tatą. Postanowili więc wezwać ojca dziecka. Ten, gdy się zjawił, słyszy znowu: - Czy Ty jesteś moim tatą? Wtedy ojciec odpowiada: - Tak! To ja jestem Twoim ojcem! W tym momencie dzieciątko wychyla się z matczynego łona, zaciska rękę i zaczyna miarowo uderzać ojca w głowę stopniowo przyśpieszając, po czym mówi: - No i co podoba Ci się? Przyjemnie Ci tak?
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Truman do Stalina: - U nas jest prawdziwa wolność. Każdy może wyjść na ulicę i wołać: ”Precz z prezydentem Trumanem”. Stalin: - U nas też każdy może wyjść na ulicę i wołać: ”Precz z prezydentem Trumanem”.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Na egzamin w sesji letniej spóźniła się studentka. Wpada zdyszana i od progu błagalnym głosem woła: - Panie profesorze, przepraszam za spóźnienie, ale zapomniałam wyłączyć żelazko. - A czy przypadkiem nie zapomniała pani bielizny? - Nie, w lecie nie noszę, panie profesorze.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Bliźniaki siedzą w łonie matki i grają w pokera. Nagle jeden się wkurzył i mówi: - Pierdolę, nie gram więcej...! - Ale dlaczego? - Bo mi jakiś kutas co jakiś czas w karty zagląda!
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Na lekcji religii katecheta pyta dziatwę, kogo należy najbardziej czcić. Kto przyniesie nazajutrz najlepszą odpowiedź, ten dostanie 50 groszy na cukierki . Nazajutrz: – No, kto pierwszy? Powiedz, ty, Janek. – Mamę! – A ty, Tysiu? – Tatusia! – No, a ty? – Jezusa Chrystusa! – Świetnie! Ale jak ty się właściwie nazywasz, pierwszy raz cię widzę! – Srulek Aprikozenkranc! – A skąd się tu wziąłeś? – Słyszałem, że tu można zarobić, więc przyszedłem!
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Po rewolucji bolszewickiej w Rosji w jednej ze szkół odbywa się lekcja. Nauczyciel nie zastanowiwszy się dłużej mówi: – … i Bóg zesłał krukowi kawałek sera. Na to wstaje jeden z uczniów: – Przecież nie ma żadnego Boga. Nauczyciel jest przerażony, ale szybko znajduje wyjście: – No, a ser jest? – Nie ma. – Sam widzisz, że to tylko symbole literackie
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Szkoła w Moskwie. Jeden z uczniów zgłasza wątpliwości: – Towarzyszu profesorze! Jak my poradzimy sobie z Chińczykami, skoro ich jest powyżej miliarda, a nas tylko dwieście milionów? – To nie ma znaczenia. Popatrz, jak Izrael za każdym razem bije Arabów, chociaż Arabów jest łącznie ponad sto milionów, a Izraelczyków raptem pięć milionów. – Ale skąd my weźmiemy pięć milionów Izraelczyków, żeby dla nas pobili miliard Chińczyków?
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw łączący oko bezpośrednio z dupą. Kiedy ukłuli pacjenta igłą w dupę, w jego oku pojawiła się łza. Kiedy wbili tę samą igłę w oko, pacjent się zesrał.
Rozmowa o pracę: - Na tym stanowisku potrzebujemy odpowiedzialnej osoby. - To ja się nadaję. W poprzedniej pracy gdy się coś stało zawsze mnie wołali i mówili, że ja jestem odpowiedzialna...
Facet pyta się swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada: - Znam świetnego, ale on jest Anglikiem. - Spoko, spoko, poradzę sobie. Przychodzi więc na wizytę do tego dentysty, siada na fotelu i pokazując lekarzowi ząb mówi: - Tu! Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi: - Kurcze, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mówię tu, a on wyrywa mi dwa zęby. - Aleś ty głupi "Two" po angielsku znaczy dwa. - Aaa, trzeba było tak od razu mówić. Następnym razem coś wymyślę. Przychodzi więc na kolejną wizytę do dentysty, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi: - Ten!
W wojsku panika, bo ma przyjechać matka Boska. Jak to podczas paniki bywa malują wszystko. Krawężniki na biało, trawę na zielono. W końcu przychodzi ten dzień. Dowódca drużyny zrobił zbiórkę i wydał rozkaz: - Całość baczność!!! Bosek wystąp. Matka przyjechała.
W czasie szkolenia partyjnego instruktor pyta jednego z uczestników o stosunek do Żydów. – Nie znoszę ich. – Dlaczego? – Bo ukrzyżowali Pana Jezusa. – A co towarzysz sądzi o Arabach? – Też ich nienawidzę. – A ich za co? – Bo to oni porwali Stasia i Nel
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Pierwsza lekcja: geografia. Nauczyciel wyjaśnia, że działalność gospodarcza wszystkich krajów i narodów może się rozwijać, ponieważ Dzieciątko Jezus wyciąga opiekuńczą dłoń ponad ludźmi. Druga lekcja: religia. Nauczyciel opowiada o Bożym Narodzeniu. Trzecia lekcja: historia. Nauczyciel objaśnia, że nad wszystkim, co dzieje się z ludźmi, pieczę sprawuje Dzieciątko Jezus. Czwarta lekcja: zoologia. – Jak myślisz, co to jest, Morysiu: siedzi na drzewie, ma puszysty ogon i chrupie orzeszki? – Ja bym normalnie pomyślał, że wiewiórka, ale pewnie znowu Dzieciątko Jezus
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Facet siedzi w aucie. Typiara wsiada do jego auta i komentuje: - O, to już faceci nie potrafią otwierać drzwi? - A jak k**wa myślisz dostałem się do środka?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
This site uses cookies to enhance your experience.