Humor, gry i zabawy

[18 plus] Kawały cz. 2

Started by balteam 1047 posts last post 1 month ago Page 35 of 53

#681 5 likes

- Tata spadł ze schodów!
- A mówił coś?
- Mam ominąć wulgaryzmy?
- Byłoby miło.
- No to tata spadał w milczeniu.

#682 8 likes

Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu.
Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej.
Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic.
Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni:
- Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.
- Proszę mi opisać, co się dzieje.
- Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.
- Proszę podać tytuł filmu.
- "Czyszczenie głowic".
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#683 10 likes

Do Władimira Putina dzwoni prezes Coca-Cola Co:
- Panie prezydencie, mam propozycję. Co sądzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-biało-czerwonej na czerwoną? Jak za dobrych czasów w ZSRR. My za taką reklamę oferujemy, powiedzmy, 5 miliardów dolarów rocznie.
Putin odpowiada:
- Pozwoli pan, że przemyślę propozycję.
Odkłada słuchawkę, wykręca numer swojego asystenta i mówi:
- Wania, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#684 9 likes

Był sobie człowiek, który posiadał swoją własną fabrykę mięsną.
Jednak, że był już w podeszłym wieku postanowił przekazać interes swojemu jedynemu synowi.
Przyprowadził syna do fabryki i mówi:
- Synu widzisz tę maszynę? Do niej wkładasz barana i wychodzi parówka, rozumiesz?
- Nie - odpowiada syn.
Ojciec tłumaczy więc jeszcze raz:
- Maszyna, baran, parówka... rozumiesz?
- Nie - ponownie odpowiada syn.
Ojciec nie wytrzymuje, ale tłumaczy jeszcze raz:
- Tu masz maszynę, w nią wkładasz barana i wychodzi parówka... rozumiesz wreszcie?
- Nie tato, ale powiedz mi czy jest maszyna w którą się wkłada parówkę i wychodzi baran?
- Tak, twoja matka!
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#685 7 likes

- Mamusiu, ja Ciebie i tatusia nigdy nie opuszczę!
- A czemu Ty tak Jasiu grozisz rodzicom?
Niedźwiedź z wilkiem spotkali się w lesie.
Niedźwiedź:
- A ty co taki rozradowany skaczesz po lesie?
- Bo wiesz, tam na polance, lisica utknęła w rozgałęzionym pniu drzewa. Zasunąłem jej drąga raz i drugi.
- O! To pójdę i ja! Też zasunę.
Minęła godzina, znów się spotykają:
- No i jak tam misiu, zasunąłeś?
- Ty wiesz, żadnego drąga na polanie nie znalazłem, to jej całą dupę szyszek napchałem.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#686 4 likes

Dlaczego prosięta są różowe? Bo się wstydzą, że ich matka to świnia.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#687 12 likes

Dla lekarza dobrze, kiedy jesteś chory.
Dla adwokata dobrze, kiedy wpadłeś w tarapaty.
Policja jest zadowolona, kiedy dzięki Tobie może sobie poprawić statystyki.
Mechanik się cieszy, jak Ci samochód padnie.
I tylko złodziej życzy Ci bogactwa i dobrobytu.
Happy hacking

#688 6 likes

W pociągu jedzie grupa skinheadów.
Do przedziału wchodzi konduktor i mówi:
- Bileciki proszę.
Na to łysole drą się:
- Spadówka dziadzie!
Zrezygnowany idzie do przedziału obok a tam 80 letni, łysy staruszek.
- Bileciki...
- Nie słyszał pan co mówili koledzy?
--
Pewien polityk umarł i poszedł do nieba.
Wprowadza go aniołek.
Polityk widzi mnóstwo zegarów, ale każdy pokazuje inną godzinę. Pyta się anioła:
- Aniołku, po co te wszystkie zegary?
- Widzisz, w momencie narodzin, każdy człowiek dostaje taki zegar ustawiony na godzinę 12.00. Gdy ktoś skłamie, wskazówka przesuwa się o minutę. Tu na przykład jest zegar Matki Teresy. Jak widzisz, jest wciąż na 12.00, co oznacza, że nigdy nie skłamała.
- To ciekawe. A gdzie są zegary Millera, Michnika, Kwaśniewskiego albo innego polityka?
- Aaa, tych używamy jako wentylatorów w świetlicy.
--
Jasiu pyta ojca:
- Tato, a właściwie dlaczego ziemia się kręci?
- A czy ty czasem nie widziałeś mojego koniaku?
--
Toast:
Podobno po tragedii Tytanica ocalały tylko trzy kobiety.
Zamarzając w wodzie prosiły Boga o pomoc.
Bóg zlitował się nad nimi i powiedział:
- Dam wam tyle desek, ile razy mąż was zdradził.
Pierwszej dał tyle desek, że zbudowała sobie statek i dopłynęła do brzegu.
Drugiej dał tyle desek, że zbudowała sobie tratwę i też jakoś dopłynęła.
Trzeciej nie dał wcale i utonęła.
Więc panowie, aby naszym żonom w każdej sytuacji pomóc!
--
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#689 7 likes

„Sąsiedzi z domku obok uwielbiają moją muzykę. Ostatnio wybili mi cegłą szybę, żeby lepiej słyszeć”
Happy hacking

#690

Czemu komputer często chodzi do lekarza? Bo ma wirusy.

#691 10 likes

W 2021 wykonano tomografię komputerową faraona z IV wieku p.n.e.
A wy narzekacie na polskie kolejki do lekarza?
INFP

#692 10 likes

znalezione przed chwilą. Złoto :D
Premier Morawiecki miał awarię samochodu i przypadkowo trafił do odległej wioski. Tam porozmawiał z sołtysem. Zapytał jak może pomóc. Usłyszał od sołtysa, że wioska ma dwa problemy. Pierwszym jest brak wekarza. Nie ma sprawy - powiedział premier. Wyciągnął telefon, porozmawiał chwilę, odłożył słuchawkę i mówi: Za tydzień będziecie mieli lekarza. A jaki jest drugi problem. Drugi problem - odpowiedział sołtys, jest taki, że nie mamy tutaj absolutnie żadnego zasięgu.

#693 8 likes

Tusk staje przed komisją d/s badania rosyjskich wpływów. Pada pytanie: Czy potwierdza pan fakt spotykania się z rosyjskimi prostytutkami? Nie - odpowiada Tusk, dzisiaj robię to po raz pierwszy.

#694 14 likes

Do sklepu z wyposażeniem dla niewidomych dzwoni staruszek i pyta:
- Co mogę u was kupić?
- Mam panu do zaoferowania elegancką laskę. - odpowiada sprzedawca
- Mam elegancką żonę w moim wieku! Laska nie jest mi potrzebna. - z oburzeniem odpowiada staruszek
- Proszę pana, to będzie biała laska. - próbuje wyjaśnić sprzedawca
- Ja też mam białą. Żadnej Murzynki nie poślubiłem. - staruszek nadal myśli, że próbują go zeswatać
Sprzedawca nadal cierpliwie tłumaczy:
- Nie, mam na myśli laskę do chodzenia.
- Przecież mówię panu, że mam żonę i to z nią chodzę na randki, nie trzeba mnie z nikim umawiać.
- Proszę pana, ja mówię o lasce do chodzenia po terenie.
- Nie wierzy pan, że ja mam tę żonę!? Ja sam zaraz po nią pójdę! Terenia! Tereska podejdź do telefonu, bo chcą mnie wyswatać z kimś innym.

#695

Jeden z lepszych, tego nie znałem. Będzie co opowiadać ku uciesze z konsternacji ludzi, że ślepy a się śmieje z tego xD.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#696

Mam podobne poczucie humoru.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#697 1 like

Tyż takie lubię.

#698

Okropnie długie. Ale nuda!
Władca słońca

#699 8 likes

Romek ciężko zachorował i trafił do szpitala. Z wizytą wpadła do niego żona Grażynka. Zanim jeszcze mężczyzną zdążył zacząć narzekać na swój stan zdrowia, kobieta wykrzyczała od progu:
- Romuś, skarbie, nawet nie wyobrażasz sobie, co mi się w drodze przytrafiło. Wsiadłam do taksówki, przejechaliśmy pół drogi do szpitala, a ja przypomniałem sobie, że zapomniałam pieniędzy z domu. Proszę więc taksówkarza, żeby zawrócił, bo inaczej nie będę miała mu jak zapłacić. A on mówi, wyobraź sobie Romuś, że nie ma takiej potrzeby, i że jakoś się dogadamy.
Roman zaintrygowany poprawił się na łóżku i pyta:
- No, i co było dalej?
- No i kierowca w pewnym momencie skręcił w boczną uliczkę i powiedział, że zamiast pieniędzy to mogę mu loda zrobić albo mu coś wesołego zaśpiewać.
- Co zaśpiewałaś?
- Romuś, no jakże to tak... Ty w szpitalu, taki chory... Gdzie mi w głowie wesołe piosenki teraz...?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#700 6 likes

Policjant zatrzymuje samochód jadący wbrew wszelkim przepisom. Dochodzi do kierowcy, młodego cwaniaczka i prosi o dokumenty dodając:
- Dalej, to już pan raczej nie pojedzie.
- Wiesz kim jest mój ojciec? Zapytuje młody.
- A co, matka Ci nie powiedziała?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.