Osobiście nie znam rzadnej takiej osoby. Jedynie w internecie natrafiłam na niewidomego autystyka Maksymiliana Chlewińskiego. Jego nagrań wokalnych można posłucać na youtubie.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Witam. Niestety, może i stety hehe, nie natrafiłaś jako tako na osobę z autyzmem czy aspergerem, za to u mnie występuje choroba która jest połączeniem tych schorzeń, ale u każdej innej osoby będzie miała inną postać. Mam zespół tourette'a od 6 roku życia, stwierdzono ją u mnie w 12 roku na oddziale neurochirurgii w szpitalu brudnowsm w Warszawie. Zaczęło się od lekkich nieskoordynowanych ruchów ciała (tików), mam też wokalizacje (tzw. tiki głosowe), jakby tego było mało, w 6 roku życia pojawiły się natręctwa, które przypominają objawy właśnie osób z aspergerem czy autyzmem, odbiła się na mnie pewna sprawa życiowa, ale na razie nie chcę o tym mówić, bo to jest sprawa delikatna, na przestrzeni lat doszła nerwica i depresja jak sku***syn, mam obsesyjne myśli o związkach, potrzebach męskich jeśli chodzi o kontakt z partnerem (kobietą), myśli są przesadne, nie toleruję uwag pod swoim adresem, bo jeśli ktoś zwróci mi uwagę obojętnie w jakiej sprawie, szukam potwierdzenia, że wszystko jest w porządku, dobrze, ok, itd. Muszę albo zaprzeczyć temu że nie zrobiłem danej rzeczy lub że wykonam daną czynność w danym momencie i pytam czy dobrze, ok, czy ktoś z rodziców mnie słucha i czy mnie rozumie w danej sprawie. Jeśli tego potwierdzenia nie otrzymam, pewna myśl zostaje miw głowie i nie mogę jej od siebie, że tak powiem, odsunąć. W szkołach podstawowej i technikum wiele się osłuchałem na swój temat, jaki to ja jestem niedobry, że jestem niedojrzały społecznie, szczególnie od wychowawców i koleżanek, niektórych, ponieważ pomimo tego miałem paru kolegów i przyjaciółek, zdarzali się też wychowawcy którzy mnie rozumieli pod każdym względem, miałem zapewnioną pomoc psychologiczną, zarówno w szkole w Laskach, jak i na Tynieckiej w Krakowie. Mam też myśli o zrobieniu komuś krzywdy w razie gdyby ktoś niesłusznie mnie potraktował w jakiejś sprawie, nie oglądam kryminałów, jestem nadwrażliwy na dźwięki, szczególnie na te przeraźliwe. Krzyk pod moim adresem wywołuje u mnie agresję, jakakolwiek groźba, jak ktoś coś ode mnie chce, musi to zrobić w delikatny sposób i pewne rzeczy muszę wykonywać powoli, stopniowo, nie umiem robić milionów rzeczy na raz. A żyć z tym nie jest najlepiej. Jednak nareszcie coś w tym spektrum zaczyna się od tego roku dziać, chociażby w medycynie, jeżdżę osobiście do neurologa docenta który pracuje w Konstancinie Jeziornie i w Warszawie, wszelkie sprawy związane z leczeniem konsultuję z nim. Co do pasji u takich ludzi, nie powiem że jej nie mam, jak dojdę do siebie, mam zamiar zabrać się za produkcję i być może jakieś miksowanie muzyki, na codzień ćwiczę wokal we własnym domu, na razie nic nie publikowałem, bo potrzebuję czasu na pewne wypracowanie sobie work flow. Słucham generalnie ciężkiej muzyki, głównie elektronicznej tzw. hardstyle i hardcore techno, zdarza się że słucham klasyków rapu, tyle że ja jako osoba niewidoma nie zwracam uwagi tylko na przekleństwa czy obelgi kierowane w stronę innych osób czy sprawy życiowe, bardziej na technikę wokalną, ogólnie na całe brzmienie utworu, lubię jak w muzyce jest jakaś spokojna lub orkiestrowa melodia, a później nagle się pojawia melodia z mocnym brzmieniem syntezatorowym i wtedy podkręcam kolumny, bo się muszę wyładować. Ogólnie też interesuję się technologią, dużo czytam informacji na temat nowinek technologicznych dotyczących syntezy mowy, screenreaderów, urządzeń do codziennego użytku (laptopy, telefony przystosowane dla osób z dysfunkcją wzroku czy informacje na tematy muzyczne),nie odmawiam towarzystwa, lubię sporo imprezować, oczywiście nie mówię o piciu czy braniu twardych narkotyków. Co do leczenia takiego schorzenia, jest nadzieja w medycznej marihuanie, nie mówię o samej substancji psychoaktywnej, ale też drugiej substancji zwanej cbd, która może zmniejszyć ryzyko uzależnienia od thc. Niedawno weszło w życie badanie nad nowym lekiem, które ma jakąś substancję czynną, działaniem przypomina leki na bazie konopii lecz to nie jest stricte thc czy inne substancje zawarte tych lekach, jest to zupełnie co innego. Jeśli pewne rzeczy w mojej wypowiedzi nie dotyczą tego wątku, pisać.
Tylko że to były inne czasy, a na pewno osoby w tamtych czasach były traktowane, że tak powiem, albo jak debile, albo jako zdolni ludzie, bo lekarze na pewno nie mieli pomysłów co do leczenia takich ludzi, zresztą jeszcze nikt nie odkrył takich chorób jak tourette, adhd, autyzm czy zespół aspergera, to na pewno zostało odkryte później. Co do mozarda czy Einsteina, słyszałem że obaj panowie mieli podobną przypadłość, gdzieś czytałem na ten temat w internecie :xd
Gadaczka Maksa Chlewińskiego to ja osobiście znam, byłem z nim razem w internacie w grupie. Kiedyś była taka śmieszna sytuacja, że przyjechał po niego tata i jeden kolega wycierał stół po obiedzie i mówi, brudno tu jak w Chlewie. Nato tata Maksa, tylko nie jak w chlewie, tylko nie jak w chlewie proszę d.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Gadaczka czy ciężej? Wiesz, jeśli chodzi o komunikację to na pewno, oprucz muzyki miał jeszcze takie nietypowe zainteresowanie że podchodził do różnych osób i pytał się ich jakie mają dzwonki w komurce i czy może je nagrać, chodzi o te standardowe oczywiście. Generalnie można było się z nim dogadać, bywało, że się na niego wkurzałem i teraz żałuję tego.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Kmicic tak jak wspominałem, ja typowego autyzmu czy aspergera nie mam, natomiast w zespole tourette'a, z którym się zmagam prawie od urodzenia, istnieją symptomy autystyczne, przynajmniej u mnie, nie każdy będzie je miał, u mnie poza nieskoordynowanymi ruchami ciała istnieją także natręctwa, które najbardziej nie dają mi żyć, też nietoleruję jak ktoś zwraca mi o cokolwiek uwagę lub jakieś rzeczy kończą się niepowodzeniem, natychmiast się denerwuję i szukam upewnienia czy wszystjko jest w porządku, a to ze względu na pewną sytuację z dawnego dzieciństwa, a mam tak od szóstego czy siódmego roku życia i to do tej pory. Może to nie ten wątek, ale być możew niedługim czasie coś się w tej kwestii zacznie dziać w Polsce, nareszcie. Te symptomy autystyczne stwierdzono u mnie chyba w siódmym roku życia lub nawet trochę później, a to najbardziej wku... dobija hehehehe, żeby nie napisać niecenzuralnego słowa na publicznym forum :xd. Tak jak wcześniej wspomniałem, muzyką się najbardziej interesuję, no ale generalnie wąskiego zainteresowania nie mam, mnie też interesuje trochę technologia, synteza mowy, zagadnienia dotyczące sprzętu i oprogramowania dla osób z dysfunkcją wzroku, troszkę piłka nożna, zresztą trochę pisałem o tym wcześniej, nie chcę się powtarzać. Nie wiem czy jakiegoś maksa nie kojarzę z lasek i nie wiem czego jego ojciec aż tak zareagował na słowo "chlew", może nie chciał żeby koledzy maksa robili mu przykrość, zresztą ja też nie lubię jak ktoś mówi do mnie po nazwisku, miałem na tynieckiej kierownika który bez przerwy do ludzi zwracał się po nazwisku, a mnie szczególnie ze względu na epizody chorobowe to denerwowało.
Jeśli chodzi o moją samodzielność, można powiedzieć że na razie mam ograniczoną możliwość do samodzielnej egzystencji, jak miałem jeszcze te 9 - 10 lat to jescze jakoś funkcjonowałem, no ale gdzieś od 12 roku zaczynało się psuć.