Transcription
Witam w kolejnym wątku głosowym Eltena w tą sobotnią noc praktycznie. Głos jest trzecia w nocy. Na początku chciałbym przeprosić za mój głos, jeśli zauważycie, że barwa jego jest zmieniona, ale niestety obawiam się, że w dniu wczorajszym mnie złapała jakaś poważna angina. I może być tak po prostu, że mam troszkę inne... inną barwę głosu niż powinienem mieć. Taki wątek bardzo dawno temu powstał na kręgu. Ja go stworzyłem, jak miałem kiedyś nick Artur. A teraz go tworzę tutaj. Czyli moje i wasze zainteresowania. Zacznę od siebie, ponieważ ze mną to... no, różnie było. Różnymi rzeczami się pasjonowałem od dzieciństwa. Pamiętam, jakby to było wczoraj. Bywały takie momenty, że to się bardziej nasilało. A bywały takie momenty, że moje zainteresowania czymkolwiek mijały szybciej niż... niż to było możliwe, że tak powiem. Więc w sumie zacznijmy od tego, że w sumie to miałem na co dzień. To miałem mało takich zainteresowań. Podejrzewam, że takich zainteresowań była garstka. Więc tak, no, nie wiem skąd to się zawsze brało. Ale przejdźmy do rzeczy. Jak byłem mały. Właściwie to jak miałem 6 czy 7 lat. No, coś takiego. No to interesowałem się strasznie śpiewem. Do tego stopnia interesowałem się śpiewem, że za wszelką cenę uczyłem się jakichś piosenek. Na pamięć. Pamiętam. Akurat wtedy najbardziej popularne chyba było ich troje. Więc starałem się za wszelką cenę nauczyć się na pamięć jakiejkolwiek piosenki. I zawsze mi to dobrze wychodziło. Pamiętam, że nie było z tym nigdy problemów. Następna... A i raz czy dwa udawało mi się jakoś też... No bo wiadomo, miałem wtedy 7 czy 8 lat. To też jakieś tam słodycze przez to wygrywałem, że śpiewałem w przedszkolu czy w szkole. No, różnie to bywało ze mną, tak? Tak. Co tam jeszcze było z tych takich zainteresowań? No, strasznie interesowało mnie to, co w danych rzeczach jest... Na przykład w środku, w przypadku kasety magnetofonowej czy kasety wideo. To zawsze potrafiłem coś uszkodzić. Ale to też było dosłownie sekundowe zainteresowanie. No bo wiadomo, że jak człowiek jest mały praktycznie to różne głupoty robi, tak? Dopiero jak już miałem 10 czy 11 lat. Zacząłem bardzo powoli interesować się audiobookami. To znaczy znajomy mnie trochę tym zaraził. Bo polecił mi jakąś płytę do przeczytania. Mówił mi, że to jest fajna książka. I żebym sobie przeczytał. No i ja nie pamiętam niestety pierwszego tytułu. Tej książki, jaka była, którą przeczytałem. Ale no, spodobała mi się. Potem stopniowo zacząłem czytać wszystkie tomy powieści Harry'ego Pottera. Pamiętam w audiobookach. Bo też na samosienkim początku czytałem Braille'em. Ale potem jakoś od tego odeszłem. No ale przeczytałem te wszystkie tomy Harry'ego Pottera. I uznałem, że no... Podoba mi się idea audiobooka. Że to jest wciągające. No i... Akurat to mi zostało do dzisiaj. Że bardzo lubię czytać audiobooki. Tak jak już pewnie wiecie. Co dalej? Jakiś czas później dopiero. Bo przedtem jakoś nie przepadałem. Za muzyką taką typowo klubową. Do czasu aż... W Esce nie pojawiła się ta cała audycja Eska Live Remix. Aczkolwiek muzyka klubowa już wcześniej leciała na Planecie FM. Ale nie interesowałem się tym zbytnio. Dopiero wtedy zacząłem się jakoś interesować. Chociaż na początku trochę mi to nie przypadło mi to w ogóle do gustu. Ale potem jak już zacząłem słuchać Eska Live Remix. Zacząłem potem słuchać Planety FM. Chociaż u mnie było bardzo ciężko z odbiorem. No i tak... Wyszło, że... Praktycznie co tydzień słuchałem jakichś klubowych audycji. No i... Tam co parę dni. Bo chyba praktycznie jakiś czas później. Codziennie po 23 na Planecie. Coś klubowego leciało. Takiego typowo... Taki typowy set, że tak powiem. No i... Pamiętam, że... Później... Taka koleżanka... Pokazała mi swój pierwszy kawałek, który nagrała. Takim programem. No chyba to nie był za specjalny program. Taki typowo DJ-ski. Ale... No w tym programie... W tym programie można było właśnie łączyć muzykę. Czy tam dodawać jakieś inne... Dodatki czy coś. I pamiętam, że ten program nazywał się Wavepad. No i ona miała takie specjalne sample ściągnięte. I właśnie ściągała je. I tam coś z nimi robiła. Łączyła. Wiadomo. No i powiem wam szczerze, że ja spróbowałem swoich sił. Ale niestety no... Stwierdziłem, że akurat to... To mi raczej za bardzo nie wychodzi. Bo już w jednym wątku po tym wam mówiłem. Jeżeli mam wrócić do śpiewu. Że śpiewałem do czasu, kiedy nie przeszłem mutacji. Tak. Bo potem już miałem poważny problem. A akurat fragment tego, że... Fragment mojego śpiewu, jak byłem mały. Gdzieś jeszcze mam. Na jakiejś płytce. Tylko już dokładnie nie mogę sobie przypomnieć, gdzie to jest. Ale... Gdzieś taką płytkę mam. Tak. Gdzieś taką płytkę mam. Gdzie śpiewam. No to jest bardzo mały fragment, ale jednak jest. No i co? I potem... Właśnie doszła ogólnie muzyka klubowa. Którą się też interesowałem. Potem... Już... Nawet już chyba niedawno. Bo chyba z 3 czy 4 lata temu doszły właśnie... Stacje radiowe. Czyli nimi zacząłem się interesować. No i... W sumie tak chyba już zostało, że... Na dzień dzisiejszy właśnie interesuję się głównie... Muzyką. Tak jak mówiłem... W awatarku. W szczególności klubową, ale inna muzyka. Też lubię słuchać. Ale już nie miksuję za bardzo. No i jeszcze wracając do muzyki klubowej. Takiej typowo trance'owej jeszcze. Bo zapomniałem tutaj wspomnieć, że... Słyszałem sobie... Estate of trance Armina Van Burena. I na początku też właśnie z Eski zacząłem tego słuchać. I ona leciała bodajże w klątki o 23. Chyba tak... Tak to właśnie... Wyglądało. No i tak wyszło. Że... Tak jak wspomniałem. Na dzisiejszy dzień... Moje zainteresowania to jest właśnie muzyka. Audiobooki. I... No i... Radia. Jakieś nawrótki techniczne. Techniczne odnośnie radii. I... Chyba tyle. Także... Pozdrawiam. I czekam na... Nagrania w tym wątku. Dobranoc.