Transcription
no witam was w kolejnym wątku na eltenie głosowym teraz chciałbym poznać waszą opinię odnośnie mp3 sam disk samsa klip jaką macie na temat tej mp3 opinie ja zacznę od siebie w ogóle najpierw powiem wam jak się o niej dowiedziałem bo powiem wam szczerze, że bardzo długi czas nie wiedziałem, że taka mp3 w ogóle istnieje na rynku a dowiedziałem się dopiero w zeszłym roku że tak powiem naprawdę się dowiedziałem i to chyba na początku zeszłego roku się dowiedziałem właśnie, że taka mp3 istnieje tylko, że już jak się dowiedziałem, że taka mp3 istnieje no to niestety ale okazało się, że już tej mp3 nie ma w sprzedaży w sklepie więc no niestety trochę bolewałem nad tym faktem ale no wiedziałem, że jeśli się człowiek dobrze postara i będzie cały czas szukał tej mp3 no to na olejek się ją w końcu znajdzie tak więc generalnie to yyyy w końcu udało mi się po nawet zadziwiająco krótkim czasie znaleźć tą mp3 na tablicy no jedyny minus że była używana no ale no niestety no skoro nie było możliwości hmmm kupienia nowej takiej mp3 a wielokrotnie chodziłem po sklepach bo jeszcze w szkołach Jeszcze miałem nadzieję, że cudem jakaś się jeszcze uchowa, że taką kupię, no to zdecydowałem się na kupno używanej MP3-ki SEMSA Clip. No i tak się też stało. Tylko, że na początku, no wiadomo, że nie wiedziałem dokładnie jak należy prawidłowo udźwiękowić tą MP3-kę, czyli jak należy prawidłowo wgrać rockboxa, tak? No i pamiętam, że kupiłem tą MP3-kę, cieszyłem się z niej w sumie, bo no mówię sobie, że wreszcie będę mieć jakąś MP3-kę, która będzie tam jakoś udźwiękowiona, że nie będę ciągle używał telefonu do słuchania muzyki, że wiadomo i to po dość nawet niskiej cenie się udało. No nie wiem. Nie miała aż takich śladów użytkowania, nie była w żaden sposób porysowana, nawet miałem do niej papiery i opakowanie, pamiętam. No i pamiętam, że no niestety długło się tą MP3-ką, a akurat nie nacieszyłem się tą MP3-ką, niestety, a już powiem wam, co się tak naprawdę stało. Dostałem tą MP3-kę rano, no i w godzinach wieczornych na Skype'ie zagadałem do takiego jednego kolegi, który powiedział, że mi tą MP3-kę ogarnie, no tylko żebym skonfigurował NVDA Remote. No i w godzinach wieczornych na Skype'ie zagadałem do takiego jednego kolegi, który powiedział, że mi tą MP3-kę ogarnie, no tylko żebym skonfigurował NVDA Remote. I żeby ją podpiąć rzecz jasna do komputera, że jeszcze ma taką miedną znajomą, która pomoże wgrać w nią Rockboxa, aby tą MP3-kę udźwiękowić. No dobrze. Zrobiłem tak, jak proszono mnie. No i co? Coś tam było robione, coś tam było instalowane i chyba w pewnym momencie ktoś... Coś źle zrobił. Nie wiem dokładnie, co się stało, ale niestety ta MP3 tego samego dnia, mówiąc konkretnie, została uceglona. Problem był taki, że niestety coś się stało, ktoś chyba coś źle zrobił. Wyjąłem tę MP3, poszedłem do osoby widzącej i mi się niestety okazało, że ta MP3 po przytrzymaniu guzika od włączania się tylko włącza i szybko wyłącza. Podpiąłem ją do komputera, no to był tylko dźwięk wykrywania, że sprzęt wykryto, ale niestety już nie pokazywało jej w moim komputerze. I tak oto pierwsza MP3 została uceglona. Powiem Wam szczerze, że nie będę ukrywał, że nie wpadłem w fulgę. No, bo no cóż, no ja sam nie umiałem grać w rockboxa i no cóż, no co mogłem zrobić? Nic się z nią nie dało zrobić. Jakoś się z tym pogodziłem, no ale nie było łatwo się z tym pogodzić. Tak Wam powiem szczerze, że trochę mnie to kosztowało. Ale w końcu trzeba było się z tym pogodzić. No bo innego wyjścia nie było. Tak, jakiś czas później udało mi się nabyć drugą MP3, 8-gigową, też w dobrym stanie. Tylko tym razem, no innego kolegi na Skype'ie napisałem i on mi już bez problemu ją skonfigurował i gadacza w niej miałem bardzo, bardzo długi czas. Bo prawie, prawie rok. Zaraz Wam powiem dlaczego prawie rok. Sytuacja wyglądała z tą MP3 następująca. I ja też trochę błędów narobiłem, ponieważ już kiedy ta osoba mi w pewnej kwestii coś doradziła, to już było za późno. Bo tej MP3 nie było. Ale już Wam tłumaczę, dlaczego tak się stało. Mianowicie, na samym osieńkim, na samym osieńkim początku MP3 przez bardzo długi czas bez problemu chodziła. Wszystko w niej działało, gadacz działał, takie tam. Ale po jakimś czasie zaczęły stopniowo z nią być problemy. To znaczy, był taki okres czasu, że się nie zajączała w ogóle. Podepnięcie pod komputer poza wykrywaniem dźwięku, znaczy poza dźwiękiem. Znaczy, poza dźwiękiem systemowym, że sprzęt został wykryty też jej nie pokazywało. Nic się nie dało zrobić. Ja już trochę załamany. Mówię, kolejna MP3 poszła się, że tak powiem, chrzanić. Ale mówię sobie, że ją zostawię. No bo kto wie, może coś z baterią, właściwie z akumulatorem, może coś faktycznie jest nie tak. Może faktycznie jest gdzieś problem. Nie wiem. Więc zostawiłem ją nad salusieńką w noc podepniętą pod ładowarkę w gniazdku. I dziwnym trafem ta MP3 następnego dnia odżyła. No i normalnie ją wykrywało. I tak było co jakiś czas. Że był taki sam problem, że dwa dni nie działała, potem znowu ją wykrywało. Potem znowu i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Niestety, ale jak jechałem raz pociągiem do Wrocławia, to problem pojawił się już dosyć konkretnie. I to w zdecydowanie bardzo szybkim tempie. Ponieważ gdy właściwie ta sytuacja była tego typu, że... Słuchając muzyki w MP3 nagle mi przerwało muzykę. A dzień wcześniej MP3 ładowałem salusieńką w noc. No cóż, mimo uprzednich paru dobrych prób, nic się z nią nie dało zrobić. Nawet wyjmowałem kartę pamięci. Bez skutku. Mówię sobie, co jest. W pociągu było gniazdko pod kiołem, nic. Dobrze. We Wrocławiu, bo akurat nocowy dzień. Podpiąłem ją na całą noc, nic. Potem, jakiś czas później, znowu spróbowałem. No, uwieźcie mi, że ona zaczęła dziwnie się nagle zachowywać, bo... Niby się włączyła. Gadacz gadać gadał. Nagle przestał gadać. A na wyświetlaczu i tak były pokazywane... Było pokazywane menu. Czyli... Te wszystkie foldery, które są w MP3. Wszystko było nagle pokazane, mimo to, że gadacz nie gadał. No i... W końcu... No, był taki problem, że... Raz ją włączyłem ze znajomym. Gadała. Potem. Niby gadacz gadał, wszystko było pięknie, ładnie. Bateria była naładowana. Nie było żadnych problemów. Ale co? Wyłączyłem ją. Już się jej nie dało w ogóle włączyć. Dopiero potem ktoś mi powiedział, że jakaś kombinacja klawiszy jest. Że chyba trzeba przytrzymać środkowy i ten od włączania przez 30 sekund. Potem dopiero przytrzymać ten guzik od włączania, że ona wtedy się z powrotem włączy. Ale no nie wiem. Już dokładnie nie pamiętam. Jaka była ta kombinacja. Ale niestety... Wtedy... Wtedy kiedy już, że tak powiem dowiedziałem się, że coś takiego faktycznie istnieje tej MP3 już. Nie było, no bo stwierdziłem, że... Ona już po prostu nie ruszy. Ale mam teraz... Nową MP3. Właściwie mam kolejne dwie MP3. Udało mi się załatwić jedną. Z tablicy załatwiłem sobie dzień później. A drugą jakiś czas później sobie jeszcze jedną załatwiłem z tablicy. I to też po bardzo niskiej cenie. I obie działają bez problemu. Do dnia dzisiejszego. Więc mam nadzieję, że nie będzie problemów więcej. A tych MP3 nie używam na co dzień. Używam tylko... MP3. Właściwie jak na razie jednej. Tylko jak gdzieś jadę pociągiem. Czy... Gdy mam bardzo długą podróż. A teraz podyskutujmy sobie o minusach tego sprzętu. No niestety zauważyłem pewną wadę. Która jest w tej... W tych właściwie MP3. Tylko, że tutaj też właśnie słyszałem. Że niestety, ale to zależy właśnie od wgranego... ROG Boxa z programem udźwiękawiającym. Spotkałem się z opinią. Gdzieś czytałem. I chyba to było na forum Klango. Że niestety, ale... Gdy... Wgramy... Gramy program, który udźwiękawia. A właściwie to synteza mowy. Która w jakimś stopniu udźwiękawia tą MP3. Ponoć bardzo szybko bateria pada. No powiem tak. Z moich obserwacji. Jakie ja zaobserwowałem. No to... Bateria pada szybciej, gdy się radia słucha. Natomiast jak się muzyki słucha. Bateria bardzo długo trzyma. No niestety wada jest tego typu. Że się jak podgłośnij na fura MP3. Głośniki harczą. Nie próbowałem jeszcze nic. Modyfikować w ustawieniach. Jeśli chodzi o basy. Ale póki co. Tak jest. Przejdźmy dalej. Tak. Natomiast. Jeśli chodzi o ładowanie baterii. To zauważyłem, że. Nie wiem skąd to się bierze. Że niezależnie od tego. Czy ładujemy MP3. 12 godzin. Ta bateria. Owszem może inaczej. Ona się raz ładuje do 100%. A raz. Ładuje się tylko do. 90 paru procent. I na tym jakby ustaje to ładowanie. I no. Na tym się to wszystko kończy. I teraz powiem. Tak. Mam dwie MP3. I teraz wam powiem bardzo ciekawą. Opinię. Ponieważ wszystkie MP3. I ta pierwsza. Właściwie ta pierwsza MP3. Nawet nie zdążyłem sprawdzić w niej. Czy to jest prawda. Bo tak jak mówię. Zanim zdążyłem się z nią zadomowić. Została uceglona. Druga MP3. Jak się nie ładowało. No cóż. Maksymum. To było 14 godzin. I to był max. Trzecia MP3. Którą udało mi się nabyć. I którą posiadam. Też jak bateria się doładuje do końca. Trzyma bateria. Tylko 14 godzin. Natomiast jeszcze jedną MP3. Mam. I ta bateria. Słuchajcie. Nie wiedzieć jak to jest możliwe. Trzyma 26 godzin. I to jest jedyna MP3. Która tak długo. Baterię. Trzyma. Kolejna. To jak na razie ostatnia bada. Którą. Zauważyłem. No to. Troszkę. Ubolewam. Nad tym że. Nie ma żadnego guzika. Czy guzika. W żaden sposób jej zrestartować ręcznie. Kiedyś MP3. Które no niestety. Nie były udźwiękowione. Miały coś takiego. Że wkładało się gdzieś igłę. I one jakby się restartowały. No te MP3 niestety. Ani nie mają możliwości wymiany akumulatora. Bo jest wbudowane. Ani niestety nie mają możliwości. Aby je w razie czego. Zrestartować. Jedynie co. To tak jak wspomniałem. No to. Ta właśnie kombinacja. Klawiszy coś. Rzekomo daje. Osobiście tego nigdy. Nie próbowałem więc. Trudno mi jest się wypowiedzieć. Czy to aby na pewno. Jest. Skuteczne. No to. Zachęcam do udzielania się. W tym wątku. Odnośnie. Tych MP3. I serdecznie. Wszystkich pozdrawiam. Mając nadzieję. Że ten wątek. Nie ukaże się w jakimś. Kolejnym wątku tekstowym. LTNA. Tak jak to miało. Przypadek. Wczoraj. Jeszcze raz. Was serdecznie. Pozdrawiam. I do usłyszenia. W tym. Wątku.