Właśnie przeczytałam zbiór opowiadań "Mgnienia ekranu". Właściwie to nawet nie zupełnie zbiór opowiadań, lecz różnych rzeczy napisanych przez autora. Wycięte fragmenty z książek, opowiadania ze Świata Dysku, ale również te z cyklem nie związane. Nawet wiersze tam znajdziemy. Wszystko opatrzone komentarzami Pratchetta. Gorąco polecam, choć nie tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z jego twórczością.
Coś tam widzę i w Moim przypadku fascynacja pratchettem zaczęła się od pewnych gier komputerowych do dziś go bardzo lubię . miałem ogromną kolekcję jego książek od pewnego życzliwego krewnego nie zrobiłem kopii zapasowej poszło w diabły
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.
@Tomecki Prawdopodobnie o tym, że jest upał. xd A tak na poważnie, regularnie czytam coś Pratchetta. Nie jednym cięgiem, bo to stanowi zagrożenie dla psychiki, ale raz na jakiś czas obowiązkowo.
Prattchet jest Suuuuupcio. Nie to co niektórzy pisarze. Obiecują ciekawą akcję a tymczasem książka skupia się Np. Na gromadzeniu wojsk i dobitwy tak naprawdę dochodzi w ostatnim rozdziale. Spotkałem się z czymś takim. Ale wracając do terrego to nawet kilka udanych filmów powstało na bazie jego książek. Chociarzby kolor magii.
Siemson. Książki tego autora są istnie pokręcone choćby sama koncepcja uniwersum Świat Dysku jednak w tym wariatctwie jest coś pięknego. Ja dobrnołem do 4 tomu lub 5 a jeszcze tyle przedemną. Czyta się świetnie jak i słucha audiobooków ponieważ niektóre ukazały się na audioteka.pl jak jeszcze subskrybowałem. Nie na darmo krąży opinia w internecie że jak i nasz Sapkowski tak i Pratchett żąglują motywami baśniowymi i fantasy coś jak na styl jak w krzywym zwierciadle, przeinaczając je jednak na taki sposób że czyta się to mimo tego przyjemnie. Może szykuje mi się powrót do sagi kto wie muszę pomyśleć czy nie wrucić czasem. Pozdrawiam serdecznie.
Sygnatura: " Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, a nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy znowu nadchodzi Wiek, który go zrodził."
Ostatnio pokazano mi urok tego autora. Kojarzy mi się z czasami, gdy mam dość i rzucam szklankami w myślach albo tonę we łzach, bo te książki są dla mnie fajną odskocznią od codzienności.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
This site uses cookies to enhance your experience.