Jeśli będziecie w Mielnie, to polecam restaurację Mors. Żarcie pyszne, najeść się można po kokardy, ceny natomiast są średnie, ale nad morzem to nie jest nic nadzwyczajnego. Druga restauracja, którą polecam znajduje się zaraz obok Morsa, bodajże po lewej. Jedzonko jest całkiem spoko, ale ceny chyba są niższe, a może nie? W każdym razie za obiad dla 8 osób wyszło coś koło 450 zł. Jeśli najdzie was ochota na coś słodkiego, to tu polecam Stały Ląd. Pyszne ciasta mają, szczególnie tarta limonkowa zaskarbiła sobie moje uznanie. Gdyby ktoś reflektował na najzwyklejszego kebsa? To pewnie też się taki znajdzie, ale nie wiem konkretnie gdzie, bo takich rzeczy, to od wielu już lat nie jem. Wiem za to, gdzie w Sarbinowie można było wciągnąć pyszny kebab rollo, choć głowy nie dam, że nadal tak jest, bo to było koło 15 lat temu i teraz wszystko mogło się zmienić.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Ok, to znajdź mi średnią pizzę z dodatkami za 19 zł, tu dzież za 7 z kuponami. Albo panini i inne hamby po dyszce plus minus. -- (Pitef): No toś walnął, jak łysy w kant grzywki. W żabce może i dobrze jest, ale na pewno nie jest tanio.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
No ale można zjeść na miejscu? Można -- (Pitef): No dobra, ale chyba jeszcze nie doczekaliśmy momentu, w którym sieć Żabpk jest siecią restauracji/ jadłodajni/ barów czy tym podobnych.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
No wybacz, ale nie spotkałem się chyba z żabką w której byłyby stoliki - jak już to w jednej coś tam sobie stało przy oknie, ale nie ma kelnerów. Jest to miejsce tak jak @Zuzler powiedziała: Wejść, kupić, wyjść i tyle. Do miejsc z dobrym żarciem idę po to, aby zaspokoić głód, aby odczuć z żarcia przyjemność i oczywiście jak najczęściej pokonwersować w miłym towarzystwie.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D
This site uses cookies to enhance your experience.