Nie rozumiem tytułu, paczkomaty nie są tylko z allegro, różne formy zakupów internetowych posiadają taką możliwość jak wysyłka do paczkomatu, nie wiem czylista jest, ale zamawiając do aaczkomatu jest proponowany najbliższy adresowi. Otrzymujesz kod smsem i ten kod wklepujesz we wskazanym paczkomacie i otrzymujesz przesyłkę.
Paczkomaty to chyba pomysł Inpostu, a nie Allegro. Dość fajna i tania sprawa. Jest ich sporo w Polsce, a na pewno w miastach istnieje spore prawdopodobieństwo, że mieszka się niedaleko jednego z nich. Ja mam chyba dwa w okolicy. Wiadomo, że bez pomocy osoby widzącej nie damy rady nic zrobić, bo te ustrojstwa są dotykowe, no i nie gadają, ale sam pomysł jest całkiem niezły.
Przeklejam sposób na paczkomaty jakim Patryk Doering podzielił się na liście typhlos: Witam, ja przy pierwszej wizycie w paczkomacie założyłem, że urządzenie tak "specjalistyczne" jak paczkomat musi być idiotoodporne. Skorzystałem z opcji z kodem QR. Po krótkich macankach okazało się, że trafiłem na urządzenie które poniżej opisuje Marcin (2 przyciski w pionie na lewo od wyświetlacza, 2 w pionie na prawo i klawiaturka numeryczna jeszcze bardziej w prawo). Niestety są i maszyny z ekranem dotykowym bez przycisków fizycznych. Ale jest na to pewien sposób :) o nim za chwilkę.
Po przeprowadzeniu skomplikowanych procesów myślowych wcisnąłem przycisk pierwszy od góry z lewej strony. I zadziało się. Paczkomat wydał krótkie "pip". Działa! Yes, Yes, Yes! Czas wejść na wyższy level. Zgaduj zgadula, gdzie umieściłbyś przyjacielu czytnik kodów QR?
a) na prawo klawiatura, b) na lewo trzymając w prawej dłoni smartfon i przystawiając go do oka paczkomatu jakoś tak zasłaniasz ekran, c) podobnie jeśli wycelujesz smartfonem nad ekran, d) co pozostaje, co wybrać, gdzie wycelować kod QR.
Niech się dzieję, - ekran, środek, dół. Powoli, wolniej, bez pośpiechu, spokojnie, mamy czas, zdążymy, jeszcze odrobinę bliżej i troszeczkę wyżej. Już. Słyszałeś to? Na lewo. Takie metaliczne "pstryk". Drzwiczki skrytki z Twoją przesyłką zostały odbezpieczone. Kurs na "pstryk". Tylko spokojnie, bez gwałtownych ruchów. Nie chcesz zamknąć skrytki, chcesz dostać się do jej wnętrza. Nawigując w lewo po płaszczyźnie paczkomatu trafiasz na skrytkę z uchylonymi drzwiczkami. Jesteś u celu. Gra skończona. Wygrałeś.
Ale miałem i przygodę z zamknięciem skrytki przed jej opróżnieniem. To było całkiem pieszczotliwe muśnięcie drzwiczek skrytki paczkomatu od ich zawiasowej strony i sezam się zamknął. I co teraz? Pytanie - ile razy można skorzystać z jednego kodu QR? Jeden, dwa, trzy czy cztery? Co Ty na to, że tylko jeden raz? I ta przygoda pozwoliła mi odkryć przydatną dla osób niewidomych stronę paczkomatów.
Telefon na infolinie InPost. Wybór najbardziej odpowiedniej opcji. Krótka rozmowa z miłą panią i przełączenie do działu technicznego. Tu sympatyczny pan, kilka pytań (w tym i o numer telefonu adresata i o kod odbioru paczki z wiadomości SMS czy e-mail), pytanie czy stoję pod paczkomatem, weryfikacja mojej lokalizacji przez uruchomienie alarmu w paczkomacie i po wszystkim zdalne otwarcie skrytki z moją przesyłką. Koniec gry :)
I tu rozwiązanie problemu z ekranami dotykowymi w paczkomatach. Na moje pytanie o obsługę paczkomatów przez osoby niewidome zostałem zapewniony, że nie ma żadnych przeciwwskazań by z powyższej procedury korzystać zawsze, gdy będzie istniała taka potrzeba. Stoisz pod paczkomatem, dzwonisz na infolinię, po identyfikacji, zdalnie zostaje otwarta skrytka z Twoją przesyłką. W ten sposób nadawałem również paczkę. Ale procedura była tak niestandardowa, że dotarła ona do adresata po prawie miesiącu.
Więc jeśli Ci mówią, że z paczkomatu nie skorzysta osoba niewidoma to wiedz, że nie koniecznie tak jest :)
Masakra- już prościej iść na pocztę, lub poczekać na listonosza. --Cytat (Nowiczok): Przeklejam sposób na paczkomaty jakim Patryk Doering podzielił się na liście typhlos: Witam, ja przy pierwszej wizycie w paczkomacie założyłem, że urządzenie tak "specjalistyczne" jak paczkomat musi być idiotoodporne. Skorzystałem z opcji z kodem QR. Po krótkich macankach okazało się, że trafiłem na urządzenie które poniżej opisuje Marcin (2 przyciski w pionie na lewo od wyświetlacza, 2 w pionie na prawo i klawiaturka numeryczna jeszcze bardziej w prawo). Niestety są i maszyny z ekranem dotykowym bez przycisków fizycznych. Ale jest na to pewien sposób :) o nim za chwilkę.
Po przeprowadzeniu skomplikowanych procesów myślowych wcisnąłem przycisk pierwszy od góry z lewej strony. I zadziało się. Paczkomat wydał krótkie "pip". Działa! Yes, Yes, Yes! Czas wejść na wyższy level. Zgaduj zgadula, gdzie umieściłbyś przyjacielu czytnik kodów QR?
a) na prawo klawiatura, b) na lewo trzymając w prawej dłoni smartfon i przystawiając go do oka paczkomatu jakoś tak zasłaniasz ekran, c) podobnie jeśli wycelujesz smartfonem nad ekran, d) co pozostaje, co wybrać, gdzie wycelować kod QR.
Niech się dzieję, - ekran, środek, dół. Powoli, wolniej, bez pośpiechu, spokojnie, mamy czas, zdążymy, jeszcze odrobinę bliżej i troszeczkę wyżej. Już. Słyszałeś to? Na lewo. Takie metaliczne "pstryk". Drzwiczki skrytki z Twoją przesyłką zostały odbezpieczone. Kurs na "pstryk". Tylko spokojnie, bez gwałtownych ruchów. Nie chcesz zamknąć skrytki, chcesz dostać się do jej wnętrza. Nawigując w lewo po płaszczyźnie paczkomatu trafiasz na skrytkę z uchylonymi drzwiczkami. Jesteś u celu. Gra skończona. Wygrałeś.
Ale miałem i przygodę z zamknięciem skrytki przed jej opróżnieniem. To było całkiem pieszczotliwe muśnięcie drzwiczek skrytki paczkomatu od ich zawiasowej strony i sezam się zamknął. I co teraz? Pytanie - ile razy można skorzystać z jednego kodu QR? Jeden, dwa, trzy czy cztery? Co Ty na to, że tylko jeden raz? I ta przygoda pozwoliła mi odkryć przydatną dla osób niewidomych stronę paczkomatów.
Telefon na infolinie InPost. Wybór najbardziej odpowiedniej opcji. Krótka rozmowa z miłą panią i przełączenie do działu technicznego. Tu sympatyczny pan, kilka pytań (w tym i o numer telefonu adresata i o kod odbioru paczki z wiadomości SMS czy e-mail), pytanie czy stoję pod paczkomatem, weryfikacja mojej lokalizacji przez uruchomienie alarmu w paczkomacie i po wszystkim zdalne otwarcie skrytki z moją przesyłką. Koniec gry :)
I tu rozwiązanie problemu z ekranami dotykowymi w paczkomatach. Na moje pytanie o obsługę paczkomatów przez osoby niewidome zostałem zapewniony, że nie ma żadnych przeciwwskazań by z powyższej procedury korzystać zawsze, gdy będzie istniała taka potrzeba. Stoisz pod paczkomatem, dzwonisz na infolinię, po identyfikacji, zdalnie zostaje otwarta skrytka z Twoją przesyłką. W ten sposób nadawałem również paczkę. Ale procedura była tak niestandardowa, że dotarła ona do adresata po prawie miesiącu.
Więc jeśli Ci mówią, że z paczkomatu nie skorzysta osoba niewidoma to wiedz, że nie koniecznie tak jest :)
Hm prosciej iść na pocztę i czekać w kolejne niż zadzwonić i podać dane i ci otwierają? Chyba jednak jak bym miał pod nosem paczkomat to bym go wybrał, no albo listonosza jak bym był w domu na bank
Ja nawet nie wiem gdzie u mnie są paczkomaty, ale za to wiem gdzie jest poczta, a znowu na tych małych jakichś wielkich kolejek niema, albo ja dobrze trafiam.
Ja nie lubię kuriersich rzesyłek, bo u mnie najczęściej jest około 12:00, a ja jestem wówczas w pracy, najbardziej lubię jeśli jest wybór to kurier UPS, oni mają sporo punktów odbioru i jeden z nich jest koło mnie, otrzymuję sms, że kurier będzie następnego dnia, ale jeśli odeślę 1 na tego sms to paczka wyląduje właśnie w tym punkcie odbioru i tam leży 10 dzni.
Paczkomaty allegro to są paczkomaty inpostu, tylko tu chodzi o jakąś specjalną ofertę. Sprzedający ma wykupiony jakiś pakiet, że ma jakieś zniżki i tym podobne rzeczy. Nigdy osobiście nie wkładałem i nie odbierałem paczki z paczkomatu, ale lubię nadawać i zamawiać tym sposobem, jeśli wiem, że ktoś z domowników będzie przy okazji przy paczkomacie. Cena, czas wysyłki i to, że możemy sobie odebrać o której godzinie chcemy.
Dostajesz powiadomienie na maila i sms o tym, że paczka czeka na odbiór. Myślałem, że jest tylko jeden sposób odbierania paczki, czyli podanie swojego numeru telefonu i hasła z sms, ale w którymś wpisie na początku jest mowa o kodzie qr, czyli musi być on też w tym sms z kodem.
Są zarówno paczkomaty Inpostu jak i paczkomaty typowo od Allegro.
O ile na te pierwsze, chyba sam kiedyś wypróbuję sposób, o tyle allegrowe to jeno dotyk, zarządzane przez allegro właśnie. Tak czy inaczej, tych parę złotych nie jest warte takiej eksperymentatury jak opisano parę postów wyżej. Nie twierdzę jednak, że brak temu pomysłowości i jak już napisałem, kiedyś dla zasady wezmę paczkomat jako opcję.
Aha, co do listy.: - przy zamawianiu jest mapka z nimi