Nie jestem programistką i nie będę nią nigdy. Mam po temu za mało umiejętności. Ale ja się nie skarżę. Próbuję tylko udowodnić pewne braki w logice rozumowania, które niewprawnym okiem dostrzegłam.
Jednakowoż... Załóżmy, że mamy dwa slepy. Żabka, w której są żabkowe ceny, żabkowy wybór, ale która znajduje się tóż pod domem i jakiś tam inny sklep, w którym ceny są niższe, towar taki sam albo i lepszy, ale jednak nie da się dostać do niego inaczej, niż kilometrowym spacerem. Co wybierze przeciętny człowiek, któremu do tego drugiego sklepu nawet nie jest po drodze pójść?
Myślę, że analogia w tym wypadku nie jest dobra. Bo rozważamy tu dwie opcje: przepisanie Eltena na preferowany przez kogoś język i po prostu poświęcenie nieco czasu na zapoznanie się z Rubym. Tylko pierwsza opcja to nic innego, jak napisanie Eltena od całkowitego zera, z błędami nowości i wieloma miesiącami, nawet latami pracy. A przyznam, że coś czuję... Kiedy Elten zostałby przepisany, i tak żadnej pomocy nie będzie, bo skoro ktoś nie chce zaangażować się teraz... Język to tylko narzędzie, nauka języka do poziomu zrozumienia to kwestia kilku dni, może tygodnia - mówimy o sytuacji, gdy ktoś już programuje. Zrozumienie, jak Elten działa... to zupełnie inna sprawa, ale wpływu żadnego na nią nie ma język. Gdyby więc przerwać rozwój Eltena na np. dwa lata, przepisać go od zera, wyłapać na nowo błędy, jestem przekonany, że nikt i tak nie pomoże.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Nie jestem programistą, ale jako totalny laik zauważyłem, że wszystkim, nawet doświadczonym informatykom na eltenie ruby przeszkadza, a tylko Ty Dawidzie go bronisz. Coś musi być na rzeczy.
I kto według ciebie jest doświadczonym informatykiem? --Cytat (dariusz.1991): Nie jestem programistą, ale jako totalny laik zauważyłem, że wszystkim, nawet doświadczonym informatykom na eltenie ruby przeszkadza, a tylko Ty Dawidzie go bronisz. Coś musi być na rzeczy.
a ja nawet jako niedoświadczony programista, ale w trakcie studiów spokojnie dawidowi przyznaję rację, że język to tylko narzędzie, a umiejętność programwania to umiejętność nie aż tak bardzo zależna od języka. Uczę się na uczelni trzech języków programowania, czy czterech licząc wszystkie przedmioty. W każdych są troszkę inne mechanizmy, ale w tej chwili większość używanych języków to wysokopoziomowe, więc nie ma między nimi aż tak gigantycznych różnic.
pozatym hm, doświadczonym informatykom może i tak, ale doświadczonym programistom język nie powinien przeszkadzać.
Dla mnie doświadczenie to jakiś poważniejszy projekt za sobą, kilka lat siedzenia w tym i zaangażowania. Nie chcę Arka urazić, ale dla mnie tego doświadczeniem nazwać nie można. To tak, jakby ktoś pokazał, że woda zamarza poniżej zera stopni Celsjusza i mówił, że jest doświadczonym fizykiem. Może mieć wiedzę, nawet dużą, ale doświadczenia jeszcze nie ma.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Tak jak mówiłem, nie siedzę w temacie. Zauważyłem tylko, że z językiem który proponujesz jest jakiś problem i co pewien czas zwraca na to uwagę kilka osób.
NVDA napisane jest w języku Python. Nie lubię go, to mało powiedziane. Gdyby wszyscy programiści pracujący nad NVDA powiedzieli, że nie lubią języka i ma być czytnik przepisany na coś innego, do dziś pozostawalibyśmy na łasce GW Micro i Freedom Scientific. Nie znałem i nie lubiłem Pythona, a jakoś napisałem dodatek dla Eltena do wersji 2.4, który pozwala na to, o co proszono, w tym obsługę brajla... Tak samo jest z każdym innym językiem. Mozna albo narzekać, albo zabrać się do roboty. A jak ktoś narzeka na jedno, to po prostu nie chce i zawsze znajdzie wymówkę. Tyle mojego zdania.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
No i ileś, wy polacy możecie tylko narzekać? Przepraszam, ale jako słowianin i jako jednak niepolak, mówiący po polsku, a także tłumaczący NVDA na język polski, wraz z niektórymi dodatkami,a także jako człowiek zrobiwszy i posiedziawszy trochę czasu nad pull requestyma, mogę przyznać Dawidowi rację. Dawidzie, jednak zamykaj ten wątek, bo znowu zaczną się narzekania wylewne na 3.14 i jeszcze 2*3.14.
Tak i najczęściej zwracają uwagę osoby, które posiadają jakąś wiedzę programistyczną, ale nic poza tym. Wiem, że dla osoby, która się nie wyznaje w temacie często osoby, które się potrafią mądrze wypowiadać w danej dziedzinie mogą sprawiać wrażenie doświadczonych i to jest mylące. A nie obrażając arka, ma on doświadczenie raczej z grami audio, ma nawet wiedzę programistyczną i informatyczną generalnie, ale nie nazwał bym tego doświadczeniem programistycznym, o którym tu się mówi. A tłumaczenie commentary nie nazwał bym doświadczeniem programistycznym, tylko zacięciem lingwistycznym.
--Cytat (dariusz.1991): Tak jak mówiłem, nie siedzę w temacie. Zauważyłem tylko, że z językiem który proponujesz jest jakiś problem i co pewien czas zwraca na to uwagę kilka osób.
Zgadzam się z Papierkiem i Pajperem. Dobry programista jest w stanie po prostu nauczyć się kolejnego języka, bo to tylko narzędzie. Najważniejsze jest to, żeby załapać podstawy i ogólnie zrozumieć to całe programowanie, na czym ono polega. Mi ta sztuka nigdy się nie udała, ale na całe szczęście nie każdy, kto ma cokolwiek wspólnego z informatyką musi być programistą, choć coraz częściej zdecydowanie ułatwia to życie, np. przy administracji.
Będę bronić kompetencji programistycznych Arka. Zuzler zgadzam się z Twoją metaforą dotyczącą sklepów, bo jeśli ktoś ma poświęcić swój prywatny czas to po prostu z pragmatycznego punktu widzenia może zwyczajnie nie chcieć nauczyć się obsługi tego narzędzia.
Ja nie umiem ani obsługiwać rubbiego, ani Pythona, ale to jest prosty mechanizm psychologiczny. A poza tym jak się mówi publicznie o potencjalnym pomocniku, że jest niedoświadczony...
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Najlepszym dowodem na "świetność" Ruby'ego jest jakiś dziwny, niemalże nie dokończony wrapper do Bassa robiony przez japończyków, no i przepisane od zera funkcje Win32 :D
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
This site uses cookies to enhance your experience.