Zarzut nie dotyczył akurat klawiatury numerycznej czy małych rozmiarów, tylko pewnych standardów, które w telefonie za tyle piniądzów normalnie by były.
Ale to akurat normalne, że produkty dla specyficznej grupy użytkowników będą drogie. Logicznie na to patrząc: Jeśli daną rzecz kupi grupa osób o konkretnych zainteresowaniach/przypadłościach, to już jest jakaś mniejszość. Bo nie wszyscy mają potrzebe korzystania z konkretnego towaru. Dlatego producent musi zarobić więcej, żeby zwróciły się koszty produkcji, i żeby osiągnąć z tego jakikolwiek zysk. To, że często te oczekiwania producentów są mocno na wyrost jest zupełnie osobną kwestią. W przypadku sprzętu dla djów sytuacja wygląda tak samo. taki kwadratowy pierdzielnik z dwoma kółkami, kilkoma suwakami, pokrętłami i przyciskami, posiadający niekiedy bardzo prostą kartę dźwiękową i pdłączenie na usb potrafi przy dobrych wiatrach kosztować ponad 4 kafle.
No i nie ma. ale ma fizyczną klawiaturę, a dla mnie to ważniejsze nawet niż 10 g. Mogę swobodnie przejrzeć na tym telefonie facebooka i komentować wpisy? Mogę. Mogę pisać przez messengera i telegrama? Mogę. Mogę przejrzeć maila? Mogę. Mogę komfortowo pisać? Mogę. A na dotykowcu bym się zajechał.
Dariuszu, ale spróbuj jeszcze ustalić, czy można instalować własne pliki .apk. To może i ja sobie w kieszeń będę wrzucał przed wyjściem w lasy z nawigacją, bo korzystanie z nawigacji w trakcie marszu na dotykowym telefonie, słabiutko się sprawdza.
Czy kazdy musi mieć te same priorytety jeśli chodzi o używanie telefonu? jeśli ktoś jest w stanie zapłacić półtora tysia za klawiaturę fizyczną i wygodę to nie mój problem. Ja płacę ileś tam za dobre mikrofony i też nic komu do tego. zapłaciłem swego czasu też sporo piniędzów za program częściowo tylko dostępny, bo uznałem, że tak chcę i też nic nikomu do tego.
Oczywiście, że ustalę, choć odpowiedź będzie raczej negatywna. -- (grzezlo): Dariuszu, ale spróbuj jeszcze ustalić, czy można instalować własne pliki .apk. To może i ja sobie w kieszeń będę wrzucał przed wyjściem w lasy z nawigacją, bo korzystanie z nawigacji w trakcie marszu na dotykowym telefonie, słabiutko się sprawdza.
dokładnie. Iphone też kosztuje tyle, ile kosztuje a producent zawsze oferuje akumulator, pozostawiający wiele do życzenia. Czy za taką cenę nie dałoby się wprowadzić porządnej baterii? A jednak ludzie kupują ten sprzęt.
Jak wygląda sprawa z formatowaniem kart? Przeklejam fragment wpisu z innej listy Poza tym z tego co piszą to karta musi być sformatowana w FAT32, a windows nie pozwala na formatowanie tak dużych kart do tego systemu plików i trzeba szukać zewnętrznego oprogramowania, które pozwoli na sformatowanie do FAT32, a to wiąże się z ryzykiem uszkodzenia karty, bo nie każde narzędzie zrobi to właściwie.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Wiem, że Blindshell na pewno umożliwia formatowanie karty, ale nie sprawdzałem tego, ponieważ nie mam takiej pod ręką. -- (magmar): Jak wygląda sprawa z formatowaniem kart? Przeklejam fragment wpisu z innej listy Poza tym z tego co piszą to karta musi być sformatowana w FAT32, a windows nie pozwala na formatowanie tak dużych kart do tego systemu plików i trzeba szukać zewnętrznego oprogramowania, które pozwoli na sformatowanie do FAT32, a to wiąże się z ryzykiem uszkodzenia karty, bo nie każde narzędzie zrobi to właściwie.
Darek, mam dla ciebie challenge: Zostaw cały dzień telefon połączony z internetem, albo w sieci komórkowej, albo po wifi. Poużywaj tego internetu tak z dwie godzinki dziennie, nie musi być na raz: jakieś serfowanie po sieci, Youtube etc. Włącz do tego nawigację jak gdzieś z nim będziesz szedł tak by cię prowadziła wyznacz mu trasę, do tego porozmawiaj tak z godzinkę i napisz kilka/ kilkanaście smsów. I oczywiście zdaj relację. Wtedy zobaczymy co ta bateria faktycznie warta. I pamiętaj, tel cały czas połączony z internetem.