Przyszła mi do głowy jeszcze jedna opcja i nie zdziwię się, jeśli ktoś będzie chciał ją wykorzystać, a mianowicie przyjazd z osobą towarzyszącą nie będącą przewodnikiem. Nagada Wam taki, że on to by bardzo chciał być na Eltenie tylko chciał najpierw poznać ludzi itp idt i kolejny niewidomek do opiekowania się dojdzie :P A swoją drogą myślałam, że więcej osób bęzie chętnych na spanie w wieloosobowych pokojach.
A co moja wina że nie mogłem zdać orjentacji przez zatkane uszy? moja wina? To było do panny krafcug. Ja jestem jak najbardziej za ale przez to co się wydarzyło nie mogę sam jeźdić. A nie chcę dawać deklaracji żeby potem nie było pretensji ten obiecywał a nieprzyjechał. Przepraszam szanownych moderatorów za to na począdku ale osoba nie zna drugiej niepełnosprawności ale jeszcze ci dogryzie.
Ćśśśś, panowie, już dobrze. Rozumiem kwestie osób towarzyszących, ale mam też inną propozycję. Jestem jedną z osób słabiej widzących, które zgłosiły się na listę uczestników. Mogę zaoferować swoją pomoc w dotarciu na miejsce osobom, które bałyby się jechać same, a chciałyby koniecznie nie jechać tam z osobą towarzyszącą. Na takie deklaracje przyjdzie jeszcze miejsce i pora, ale zgłaszam się już teraz. :)
@Rafalko, tu nikt nikomu nie dogryzał, akurat o tym problemie nie pisałeś. Ona to wszystko napisała spokojnie i normalnie. @Zuzler Ale masz na myśli, że ta opcja być powinna, czy że już została wykorzystana? :d Podejrzewam, że też trochę co innego, jak ktoś przywiezie wolontariusza, choć to raczej będzie ogarnięte w większości od strony organizatorów. @Camila Dobrze, że piszesz.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Swoją drogą, @Rafalko, to po 1: jeśli miałeś zatkane uszy, to powinieneś poprosić o przełożenie zdawania, skoro tak Ci to przeszkadzało, a po 2: jeśli czujesz się na siłach, żeby pojechać, to i tak sobie poradzisz, a niczyja zgoda raczej Ci potrzebna nie jest. A jeśli nie czujesz się sam na siłach, to nie zwalaj winy na jakiś egzamin, którego nie zdałeś, bo gdybyś go zdał, to i tak byś nie pojechał.
No nie Bo kobieta nawet za zgodą dyrekcji napisała to na świaectwie. A ja sam mam lęk do wsiadania do autobusów. Jeśli szlachetna Pani jesteś czarodziejką to uzdrów mnie Poza tym nie miałem ucha zatkanego od rana. Czy nigdy ci się niezdażyło że ni z tego niz owego ucho ci się zatyka? Nie chcę być wredny ale niektórzy Mega zdrowi Widzę że nie jeździłaś tak jak ja po tandetnych lekarzach którzy nie obrażając nikogo ani nie wnerwiając szanownej moderacii Gówno robili a dużo gadali. Dopiero w kajetanach znalazłem fachową pomoc ale już było za późno i teraz nosić muszę silikonowe dreny przez wiele lat i wymieniać co jakiś czas. To tak coby użydkowniczce z poprzedniego postu odpowiedzieć. Pozdrawiam.
Może ten event byłby czymś co zmotywowałoby Rafalko do samodzielności. Może jest ktoś kto pomógłby mu ogarnąć temat. Nikogo nie należy przekreślać za to, że się z czymś zmaga. Ludzie wykrzeszmy z siebie trochę altruizmu to nie boli naprawdę. Szczególnie, że my także na evencie będziemy korzystać z pomocy wolontariackiej więc może warto jakoś pomóc chłopakowi.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
moim zdanie pomimo że mnie nie będzie to jesteśmy społecznością z większymi lub mniejszymi problemami może warto by było złożyć deklarację co kto potrzebuje mam tu na myśli wolontariuszy