A co mi tam. Rozpocznę pewnie burzową dyskusję ale zwyczajnie mam taki kaprys ;). Do 2023 używałem Iphone SE 2016 wspólnie z Androidem. Androida miałem badziewnego, i wówczas Iphone był cudem. Mamy 2026. Iphone to dla mnie przereklamowany wynalazek dobry dla fanów ekosystemu Apple, ale zostawmy to teraz. Nie chcę, byście prześcigali się w tym wątku, które lepsze. Chciałbym bardziej poznać opinię społeczeństwa nt obu systemów. Widzę to najlepiej w formie: IOS ma to. Android nie ma tego co ma IOS. IOS robi to gorzej niż Android. Zwyczajnie ciekaw jestem porównania. No i interesują mnie też zmiany względem ostatniego znanego mi IOS z początku 2022 Co zmieniło się od tego czasu? Czym wg Was IOS wygrywa, a czym przegrywa względem Androida? Jak wygląda sprawa z nieśmiertelnym znienawidzonym przeze mnie Itunes? Można finalnie wrzucać i zrzucać jakieś pliki po bożemu z poziomu Windowsa? Ile na baterii wytrzymują Wam Iphoney podczas zwyczajnego nie nadmiernego użytkowania? Przez zwyczajne rozumiem brak Tiktoka, Instagrama, i podobnych pożeraczy mózgu oraz energii. Jeśli korzystacie równolegle z obu systemów, też możecie je porównać, ale dawajcie parametry tych Androidów tj. Bateria, Ram, CPU. Czemu taki wątek? Bo trochę mi się nudzi, trochę chcę nadgonić rzeczywistość a trochę myślę czy by w przypadku przypływu nadmiernej gotówki nie kupić sobie Iphonea jako drugiego smartbadziewia. Pierwsze, co mnie odrzuca, to brak przycisku home. O ile na androidzie jest moim zdaniem prosto, bo mamy na ekranie zwyczajnie przycisk Przeglądaj otwierający ostatnie appki, tak na Iphone z moich krótkich obserwacji trzeba machać palcem po ekranie w jakiś wydziwiony sposób. Jeśli dla Was nie jest wydziwiony to sorry, ale ja już mam taką manualność. Tak samo na Androidzie nie potrafię wejść na ten górny pasek z siłą sygnału sieci i podobnymi bajerami. Po prostu moje łapska nie chcą tego zrobić mimo usilnych starań.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Nie korzystam z iPhone między innymi dlatego, że wymusza praktycznie działanie z iTunesem, nie można sobie skatalogowac muzyki folderami, muszą być otagowane jeśli nie chcemy bałaganu. Czego nie ma iPhone, a ma Android, aktualnie TalkBack ma możliwość opisu zdjęcia i to gestem, ale nie to jest najistotniejsze, najważniejsze to możliwość dopytywania, po wyborze opcji opisz obraz czy to z menu czy z gestu po chwili mamy pełny opis zdjęcia czy nawet ikonki na ekranie czy w apce i mamy wówczas otwarte okienko opisu zdjęcia i tutaj możemy zapytać pisząc lub głosowo. Nie będę się za wiele rozpisywał bo nie mam aż takiej wiedzy o aktualnym systemie iOS, tak czy inaczej przepaść jaka była kiedyś została już zasypana.
Co do tego paska powiadomień którego nie możesz wywołać, wystarczy wejść do ustawień TalkBacka, edycja gestów i można sobie przypisać gest jeden z tych "pukanych", ja akurat ustawiłem sobie puknięcie dwukrotne czterema palcami i mam panel powiadomień.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Wypowiem się w inny sposób. Oba systemy mają i wady, i zalety. Ba, nawet nie powiedział bym, że 1 jest lepszy od drugiego czy gorszy. Prawdą jest to, że Android dawno już dogonił IOSa w kwestii dostępności i przydatności czy to dla widzących, czy nawet dla nas. Talkback dalej jest ociężały, ale widać, że coś się w nim dzieje, że dodawane są realnie użyteczne funkcje, o CSR to już nie wspominam nawet, bo to jest totalnie inny świat. Co do Itunesów wiadomo, że dalej są potrzebne. Zapomnij, że to się kiedykolwiek zmieni, bo to jest rzeczą nierealną po prostu. Apple bardzo chce trzymać ciebie w ich ekosystemie. Co jest wg mnie głupie np to to, że jeśli nie masz Maca, nie możesz sobie napisać aplikacji na Iphone. A jeśli nie masz konta deweloperskiego które tanie nie jest, to już wg masz ciężko chłopaczku w życiu. Niemniej jednak do normalnego używania każdy system oferuje coś sensownego. Czasem jakaś aplikacja jest lepsza na IOS, czasem na Androidzie, a przykładem niech będą Telegram na ANdroidzie jest dobry, i Rewolut na IOS, jest lepszy od Androidowego, ale za to tam TG jest praktycznie nieużywalny. Co więcej, deweloperzy mają to w ciemnej dżejmi, co jest bardzo, ale to bardzo słabe. Mimo pewnych przeskoków wymuszonych przez UE Apple dalej lubi wpychaćswoje rozwiązania i rzeczy specjalnie od nich, żebyś płacił więcej. Mimo wszystko jednak obie platformy są po prostu sensowne. Warto patrzeć na wady i zalety obu, a nie idealizować jedną. Bo i Android, i IOS ma takie rzeczy, które po prostu wpieniają. Weźmy właśnie Applilozofię w IOS, ale z drugiej strony Android taki otwarty, a do instalacji niektórych aplikacji trzeba się bardzo, bardzo napocić. No i jedna z bardziej fundamentalnych zalet Androida, ale jako ekosystemu. Możesz mieć telefon Asusa, zegarek Googla, słuchawki Xiaomi i smarttagi z Action, i to wszystko będzie ze sobą współgrać na prawdę dobrze, a przynajmniej poprawnie. Na IOS, bywa bardzo, bardzo rużnie, zaczynając od braku możliwości ich watchy z Androidem, co jest niestety oczywiste. Innym aspektem jest cena. Za cenę typowego Iphone 17, 17E czy AIR kupisz Androida po prostu lepszego, a często wydasz mniej, by parametralnie i jakościowo zyskać coś podobnego. Apple jest firmą, która lubi wyciskać ostatnie hehe soki z klienta o czym wszyscy wiemy. Jest przehypeowane, to też jest prawda, ale nie oznacza od razu, że jest złe. Nie jest tak świetne jak to niektórzy mówią, ale nie jest złe, bo drogie, bo narzuca. Nie, jest po prostu wyborem.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Wadą androida, a jest to, że pozwalają producentom na własne nakładki, choć może to i jest zaleta, bo jedne są lepiej dostosowane dla dostępności, inne mniej, a czysty android niekoniecznie jest tak dostępny jak przykładowo Samsungowe One UI. Choć mogłoby być tak, że mają własne nakładki, ale podstawowe menu powinno być ujednolicone i to by rozwiązało prolbem tej różnorodności. iPhone ma tą zaletę, że właśnie który byśmy nie wzięli model to menu wszędzie wygląda tak samo. Zaleta czy wada, może to zbyt wielkie słowa, takie jednolite menu w każdym modelu pomaga lepszym pomagać tym słabszym i mogą kierować wiedząc dokładnie gdzie jaka opcja jest, w androidzie właśnie tego brak. Fanatyzm jest zły. Fanatyczny androidowiec w dyskusji z fanatycznym iPhonowcem i wojna gotowa :D Wdać się w dyskusję z fanatykiem to zaraz z ciebie robią fanatyka i nie patrzą na to, że nie chcesz przkonać do jednego czy drugiego systemu tylko pokazujesz że ten czy tamten system nie ustępuje, a jedynie się różni. Mnie osobiście nie tyle irytuje co wkurwia kiedy czytam, że jedyny słuszny system dla niewidomego to iPhone, bo jest taki intuicyjny, tak, intuicyjny jest dla kogoś kto go używa, a dla tego co startuje pierwszy raz z dotykowcem jako niewidomy to intuicyjnym staje się ten pierwszy jaki ma do nauki. Jeszcze jakiś czas temu tylko w iPhone można było uruchomić mowę już przy pierwszym uruchomieniu telefonu, a teraz i nawet to jest dostępne w androidzie, nie wiem czy w każdym, ale Samsung już ma taką możliwość. Przewaga Androida nad iOS to również mnogość apek i to tych darmowych i wydaje mi się, że Android daje większe możliwości konfiguracyjne, większe możliwości spersonalizowania.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Ja jestem neutralny, ale używam Androida i raczej tak jużzostanie. Co do ggłosu niestety dalej tylko Samsung pozwala po polsku wszystko zrobić. Co do nakładek, no rdzeń masz zawsze ten sam.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Jestem androidowym człowiekiem, bo na iphonie nie ma gestów jednopalczastych tyle, więc jak lubisz telefon jedną ręką obsługiwać, to raczej andek. Natomiast niektóre osoby szybciej łapią gesty iphonowe, androidowe są mniej tolerancyjne na to jak palce przesuwasz czy tam odrywasz.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Tylko co komu po wspólnym rdzeniu jeśli nakładki powodują, że co telefon to ta sama opcja może znajdować się w inym miejscu. Już taki efekt można było zaobserwować w Symbianie, tyle tylko, że ten dawał możliwość edycji menu, można było dowolnie przenosić opcje między głównymi elementami menu ustawień, a nawet wyciągać do głównego okna ustawień.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
No ale przecie jedna ręka nie wyklucza używania innych palców w sumie, ja np. trzymam telefon kciukiem i małym palcem a resztą obsługuję więc 3 paluchy wolne, czasem opieram na samym kciuku i hmm, środkowej części dłoni więc nawet 4.
-- (balteam): Jestem androidowym człowiekiem, bo na iphonie nie ma gestów jednopalczastych tyle, więc jak lubisz telefon jedną ręką obsługiwać, to raczej andek. Natomiast niektóre osoby szybciej łapią gesty iphonowe, androidowe są mniej tolerancyjne na to jak palce przesuwasz czy tam odrywasz.
Mi się bardzo podobała klawiatura brajlowska na IOS. No i nie mówię, by coś idealizować właśnie, tylko realnie opisać doświadczenia :). Na Andro jako nakładki używam Microsoft launcher. Z tym stuknięciem dobre! Muszę to sobie ogarnąć.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Android ma jak dla mnie 3 wady: aktualnie już sporadyczne gubienie się kursora w losowych miejscach, lub wolniejsze przemieszczanie się po stronach ekranach i dłuższych treściach, znaczy często łapie chwilową zadyszkę, no ale dobra tu się przyzwyczaiłem. I csr nie eliminuje tych problemów. Po za Espeakiem, którego na telefonie nie toleruję brak dobrej i stabilnej syntezy mowy. Samsung szkoda słów, Google trochę lepiej, ale dalej dla mnie za krzykliwe, zbyt sztuczne i osłownikowane za mocno. Rhvoice wszystkie głosy bełgoczą i w moim przypadku najwolniejszy ze wszystkiego. Acapela niby dość stabilnie, ale w dłóższej perspektywie też nie dla mnie. No i gdy ktoś dzwoni piepszy jak potłuczony po za nazwą rozmówcy co jest na ekranie, co zrobić, gdzie dotknąć i co bla bla bla. No i gesty przewijania dajmy na to stron dość nieprecyzyjne, ale da się żyć. Więcej wad nie stwierdzono. Czy bym wrócił do Iphone, w najbliższym czasie raczej nie, głównie przez durne faceid i jak wiadomo przez brak normalnego łączenia się z usb, słabą personalizację i baterie do dupy. Nie wiem jak teraz, ale 2 lata temu Iphonowi odwalało galancie. Kursor głupiał bardziej jak w Androidzie i aplikacje ważne dla mnie upierdliwe w obsłudze i dostępności. Wiem, to akurat nie wina Apple, ale na Androida one były wiele lepiej zrobione.
1: Nie jest prawdą, że trzeba mieć maca, żeby pisać appki na iOS. Jeśli decydujemy się na publikację naszego kodu to jest github. 2: Nie jest prawdą, że do muzyki na iPhone jest konieczny iTunes. Jest Foobar i ileś innych programów, z użyciem których da się wgrać muzykę, pokatalogować jak tam sobie chcemy i słuchać. 3: Mam Androida i ten system faktycznie dojrzał. No tylko, że kompletnie nie mam potrzeby, żeby go używać poza jakimiś testami. Nie ma nic takiego, co jakoś wyraźnie by mnie do tego zachęciło, ale to faktycznie już nie jest to, co kilka lat temu.
@midzi ja sobie nie wyobrażam skompilować aplikację na maca czy iOS nie mając urządzenia, na którym mogę sprawdzic jak działa. Co więc z tego, że można?
@zywek to, że jeśli chcesz robić appkę na iOS a nie masz maca, to możesz i o to mi chodziło. Też ciężko mi sobie wyobrazić żeby zrobić jakąś appkę bez urządzenia, na którym docelowo ma ona działać, no ale to nie jest ten przypadek.
Nie zgodziłbym się że czysty android jest gorzej dostępny od nakładki One UI. Ba, ja bym nawet stwierdził że pod pewnymi względami jest to lepiej. Wszystko co da się zrobić to da się zrobić z talkbackiem. Ja w nakładce one ui nie lubię chociażby skrótów literowych zamiast pełnych nazw opcji. Nie są to rzeczy nie możliwe do rozszyfrowania absolutnie, ale czasem jednak trza się lekko domyślić co autor miałna myśli. Jeśli chodzi o konfigurację z syntezą to Samsung jako jedyny wygrywa bo ma na start polską syntezę. Natomiast jeśli chodzi o samą nakładkę to w Pixelach ustawienia są proste i przejrzyste do bulu, pixel launcher również da się spokojnie ogarnąć, nawet można w nowej wersji wywalić belkę google i to jest na prawdę super. A co do mojego zdania. 1. To co mówią wszyscy brak normalnego zgrywania po usb tylko kombinowanie z itunes/dropboxem przykładowo nagrania z iphonea jak je chciałem przerzucić na kompa to musiałem ładować na dropboxa. 2. W nowych ipphoneach nie ma już touch id. Dla jednych pierdoła bo powiedzą łeeeee, przecież faceid da się spokojnie ogarnąć po niewidomemu. I tak, absolutnie nie przeczę że da się ogarnąć, bo dać, się da. Ale od tego jest wybór by był. Ja po prostu lubię paluchem odblokowywać telefon i żaden faceid mi tego nie zastąpi. I to są 2 główne powody, dla których zrezygnowałem z iphonea. Co iphone ma lepsze? 1. Przy rozmowie, po oderwaniu telefonu od ucha włącza się tryb głośnomówiący. Mistrzostwo i szkoda, że tego nie ma w androidzie. Tam trza się doklikać do przycisku włącz głośnik. To samo z klawiaturą często jest tak, że ta klawa jest schowana i muszę kliknąć przycisk klawiatura, mam tu na myśli obsługę automatycznych sekretarek, naciśnij 1 aby zrobić blablabla. Na iphone domyślnie zawsze klawiatura była otwarta. I tutaj najlepiej by było mieć fizycxzną klawiaturę. Zawsze się czułem najpewniej jak obsługiwałem telefon fizyczną klawiaturą, to coś za czym tęsknię z czasów symbianowych. Tam jednym przyciskiem w Nokii włączałem tryb głośnomówiący, podczas obsługi sekretarki naciskałem ten 1 czy 2 z całą pewnością natychmiastowo a nie błądziłem palcem po ekranie gdzie ten nieszczęsny 1. 3. Klawiatura brajlowska. Na androidzie mamy niedosyt. ABK działa jak chce, sbk to tak jeszcze jest w rozwoju i ma swoje błędy, ale jest ku dobrej drodze. Klawiatura talkback jest tylko dla talkback, jak masz alternatywny czytnik to pa pa. Jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę.
No czyli jest to bardziej obejście, bo wiem jak to to ma wyglądać. Niemniej jednak Andro oferuje to po prostu prostrze, prywatne w pełni i przyjemniejsze.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.