Życie codzienne niewidomych

Fitnesy, siłownie i inne zumby.

Started by Kat 11 posts last post 5 years ago

#1

Witajcie.
Jak w temacie.
Nie znalazłam takiego wątku, więc pozwalam sobie na utworzenie.
Chodzicie na tego typu zajęcia? W szczególności mam na myśli fitnes czy zumbę, ogólnie sporo tego jest, ale jeśli macie jakieś doświadczenia jak z uczestnictwem w takiej formie aktywności odnajdują się niewidomi, to będę wdzięczna jak zechcecie się podzielić swoją wiedzą.
Ja szczerze przyznam, że absolutnie nie wyobrażam sobie siebie na zumbie czy innych wygibasach, ale już np. na Vacu Active to jak najbardziej, lata temu korzystałam i było to bardzo fajna forma aktywności fizycznej.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#2

Czasem tylko na siłkę, ale na nic więcej. W sumie mógł bym iść na Yogę, ale w ogóle to do mnie nie trafia i nie jestem w stanie doprowadzić się do takiego stanu, o ile to w ogóle możliwe, bo jakoś średnio w to wierzę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#3

Ja chodzę na basen, fitness i treningi z trenerem personalnym. Uwierzcie osoba niewidonma jest w stanie ogarnąć sama aktywny wypoczynek na basenie. dla wielu jest to blokada nie do przeskoczenia ja sobie z tym radzę. Najlepiej sprawdzają się małe baseny, nie gigantyczne aqua parki takie np. ak we Wrocławiu na ul. Borowskiej. Najlepiej wtedy nie chodzić na pływalnię w godzinach szczytu. W tej sytuacji pomoc ratownika ogranicza się do określenia, który tor jest wolny i poinformowania potencjalnych klientów, ze na torze pływa osoba niewidoma ergo Cię nie zauważy. Laskę i klapki można np. zostawić przy schodkach, albo w innym charakterystycznym miejscu. CO do bieżni, i orbitreka, bo z tego korzystam każdy sprzęt jest inny. Pomoc jest w zasadzie potrzebna pierwszy raz kiedy trzeba pokazać sprzęt gdzie się zmienia prędkość kąt nachylenia itd. Jak osoba ćwiczy na bieżni to w zasadzie nie potrzebuje instruktora.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#4

Tak jak Magmar nieduży basen. Uprzedzam ratownika, że jestem niewidoma. Bardzo lubię tańczyć, (zumba, tańce towarzyskie)alewszelkie ogólnodostępne kursy tańca były nie do przeskoczenia. Wszystko opierało się na naśladowaniu i pokazywaniu.

#5 1 like

basen jakoś by się dało radę, siłkę też, chociaż spotkałem się z opinią, że nie chcieli niewidomego wpuszczać jako, że nie chcą brać odpowiedzialności, gdy się coś stanie i takie tam. A jak wiadomo, siłownia niebezpieczna potrafi być. :P Co do różnych fitnesotańców i innych takich, nie wyobrażam sobie, żeby komuś się chciało osobno niewidomemu pokazywać, bo reszta w tym czasie nic nie robi. Chociaż, może sobie ćwiczyć np w parach. Oczywiście, wszystko się da zorganizować, jak się chce, ale jeżeli dla społeczeństwa jesteśmy tymi nieporadnymi biedulkami, to nie wyobrażam sobie, żeby ktoś chciał się w to bawić. No chyba, że są to zajęcia dla niewidomych.
po co mi sygnatura?

#6

Basen jest możliwy, z siłowniami faktycznie różnie podobno, ale ja trenuję akurat w szkole dla niewidomych.
Z tańcopodobnymi nawt jak ktoś chce nam pokazać, to nie koniecznie potrafi, nie wie, że trzeba wszystko dokładnie dotykiem pokazać.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#7 1 like

Ja akurat wolę duże baseny przepływowe. Lepiej mi się na takich pływa.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#8

no to teraz moja kolej ja ćwiczę fitness od 5iu lat w domu przy muzyce i to mnie uspokaja.

#9 2 likes

Siłka ok, tylko na pierwszy raz polecam kogoś na rozeznanie. Basen bez żadnego problemu - zdarza sięskorzystać. Wszyscy mogą pomóc. W aerobiku brałam udział tylko raz i nieudolnie próbowałam powtarzać to co widziałam u innych. Hmm... Nie spodobało mi się to. :D
ENFP

#10 1 like

Ja chodziłam swego czasu na siłownię, a w niedługim czasie postanawiam wznowić nordic walking.
"Stay with the project, move with the one!"LINE LINE

#11

Hej! Ja ćwiczę siłowo w domu (ciężary i kalistenika), choć planuję zapisać się na jogę, bo organizują taką online w naszym środowisku (osoba widząca prowadzi i koryguje). Gdyby nie pandemia, to sprawdziłbym zajęcia na siłce i innych klubach, ale niestety. W każdym razie jaka samoobrona też jest na celowniku, więc więcej się rozpiszę, gdy się sytuacyja poprawi. :)