Kilka razy już zrobiłam i wyszedł całkiem smaczny, podaję więc przepis, ale od razu zastrzegam - proporcji się nie spodziewajcie, bo ja raczej tak na oko i smaka robię.
Potrzebować będziemy do naszego hummusu:
puszkę ciecierzycy,
pastę tahini,
kumin rzymski,
oliwę z oliwek,
pieprz i sól.
Dodam, że ciecierzycę możemy też kupić surową, tylko wtedy musimy ją ugotować, natomiast tę z puszki odsączamy, ale zostawiamy sobie odrobinę wody, może się nam przydać do rozrzedzenia naszego hummusu.
Cieciorę pakujemy do kielicha blendera, dodajemy tahini, oliwę i przyprawy i blendujemy na gładką masę. Dodam, że może się nam tu właśnie przydać woda z cieciorki, bo jeśli hummus wyjdzie za gęsty, to łatwo możemy temu zaradzić poprzez dodanie tejże. W tym przypadku dobrze mieć blender wysokoobrotowy, albo też można ręcznym się bawić, ale tego nie polecam, no ja akurat nie lubię. :)
Jeśli chodzi o pastę sezamową tahini, to możemy: albo kupić gotowca - jest dość drogi, choć zaraz się dowiecie dlaczego jednak warto przy gotowcu zostać - albo zrobić samemu, w teorii wiem jak, ale w praktyce - nie próbowałam, gdyby jednak ktoś chciał poznać przepis, to proszę bardzo: sezam prażymy na patelni i musimy uważać, żeby się nie przypalił, następnie, z odrobiną oliwy przekładamy do blendera i blendujemy na gładko, a to moi drodzy, może potrwać nawet 10 minut, do tego nie jest ani łatwe, ani przyjemne, bo trzeba co chwilę oczyszczać ścianki naczynia z nasion sezamu, poza tym ustrojstwo długo każe się przerabiać na miazgę totalną, dlatego osobiście wybieram gotowy, choć - jak już napisałam - jest nietani, tak czy inaczej: hummus polecam zrobić, jeśli ktoś lubi, bo jest o niebo lepszy od sklepowego.
Kat — Post 1 of 2
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("