Jakiej muzyki nie wolno wam było słuchać, gdy byliście w szkole?
Nadróbmy zaległości.
Władca słońca
MarOlk — Post 2 of 5
#2
W podstawówce to przez radiowęzeł nawet Liroya puszczali,ściszając tylko przytomnie co mocniejszy bluzg
Mi nie wolno było słuchać Antoniego Szprychy. Uczyłem się w Laskach, gdzie rządziły surowe prawa zakonnic.
Władca słońca
Ja tam mogłem słuchać wszystkiego. Słuchawki podpinałem i tyle. Nawet SouthPark w TV oglądałem bo wyłączałem ekran xD.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
MarOlk — Post 5 of 5
#5
Abo to kto wiedział czego słucham?