EltenLink

#1 markus1234

Witam. W tym wątku chciałbym poznać wasze opinie na temat firmy grundig.
Czy posiadacie jakieś produkty z grundiga?
Ja od 2014 roku posiadam radio tej firmy. Nadal działa, hociaż przełącznik od włączania zaczyna powoli się psuć. Raz gra prawy kanał, raz lewy, i trzeba odpowiednio poruszać tym przełącznikiem żeby grały dwa kanały. Była jeszcze w tym radiu wymieniana antena teleskopowa, bo oryginalna się zepsuła. I nie działa jeszcze odtwarzacz cd.
Mimo wszystko polecam produkty tej firmy, ponieważ cechują się tym, że bardzo głośno potrafią grać. Pozdrawiam.



2019-02-17 08:55

#2 pates

mam od nich wierzę, i naprawdę mogę ją plecić. wykonanie naprawdę na wysokim poziomie, metalowy korpus w całości łącznie z guzikami, drewniane głośniki, jest miodzio! gra poprostu świetnie. Bass jest, wysokie są, dostępność bardzo duża nawet equalizerem się bawić spokojnie można.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2019-02-17 10:09

#3 daszekmdn

Miałem stary magnetofon.
Miał bardzo dobre i selektywne radio. Anteny nie posiadał, lecz miał wpięty długi kabel powieszony bardzo wysoko.
Kasety również dobrze nagrywał do czasu aż głowica się nie zaczęła sypać i uciekać na 1 kanał a finalnie również zaczął je wciągać. Oddałem go, bo kiedyś dostałem na stałę, ale ktoś się o niego upomniał. :D


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2019-02-17 13:15

#4 misiek

Firma Grundik skończyła się w latach 90. Teraz to gówno na chińskich bebechach tak jak nasze ostatnie magnetofony jak Unitra Stella czy Oliwia. Brat miał stary magnetofon Unitry na licencji Grundiga Mk232p i ponat dziesięć lat grał jak złoto. Jedynie głowica kasująca się popsuła, bądź tylko zabrudziła, ale wtedy byłem zbyt mały by się tym interesować. Kumpel miał jakiegoś boomboxa, takiego z tych najzwyklejszych. Grał bardzo płasko, pomimo włączenia psełdopodbicia basu. Mechanika magnetofonu to była typowa chińszczyzna jak w innych sporo tańszych chińczykach. Generalnie nie polecam i teraz nic już tej firmy bym nie kupił.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-02-17 16:24

#5 misiek

Jeszcze jakieś 15 lat temu mięli dobre tv. Kumpel kupił 32 cale jeszcze crt, i wtedy dawał radę. Miał przede wszystkim bardzo dobre głośniki i był zrobiony bardzo nowocześnie jak na kineskopowca: ekran prawie płaski, dupa już schowana najbardziej chyba jak się dało i wyglądowo był cięki i bardziej już przypominał grubą plazmę, niż starego crt.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-02-17 16:29

#6 waldek19

A ja mam magnetofon kasetowy i jeszcze działa, mimo tego,że spadł mi kilka razy, oczywiście trzeba go było naprawiać, ale jakoś tam działa z 1979 roku, a zatem we wrześniu tego roku minie mu lat 40. Ale to może wtedy solidnie produkowano i gdyby ktoś szanował sprzęt, to pewnie nie jedno pokolenie mogło by z takiego sprzętu skorzystać. Chyba przyjdzie mi zakładać jakieś muzeum sprzętu audio.


Aśka Kaśce paćka w kaszce
2019-03-09 13:27

#7 misiek

Czy masz może ten odtwarzacz mk232 z otwieraną dupą na zaciski? One o ile je szanujesz są nie do zdarcia.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-03-09 17:53

#8 waldek19

Tak to jest ten model. Pasek klinowy zerwał się mniej więcej po 20 latach użytkowania. Dość późno dowiedziałem się, że można przyspieszyć obroty malutkim śróbokrętem. No i jakoś się tych książek na kasetach słuchało. Zdarzyło się, że wciągnął mi kasetę, ale była ona w dość fatalnym stanie. Udało mi się ją wyciągnąć.


Aśka Kaśce paćka w kaszce
2019-03-09 23:35

#9 misiek

Model mojego brata nie miał problemów z obrotami, ani wciąganiem taśmy. Za to- szybko coś się stało z głowicą i przez to bardzo cicho nagrywał. Nie wiem- może była tylko brudna. Pasek spadał zaraz po otwarciu klapy, ale to norma w tym modelu. Zaczepy też się połamały, ale tak po za tym to było z nim wszystko ok.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-03-09 23:40

#10 Adasadula

Ja miałem taki 2-kasetowy magnetofonik z radiem i wbudowanymi głośnikami. Bardzo fajny sprzęt był, ale po kilku latach przechowywania na jakimś strychu chyba kondensatory wyschły bo już nie działa. Sprzęt pewnie ze środka lat 80.



2021-11-11 12:16

#11 johnson

Fakt. Jedno radio. Bas fajny jak na takiego jamnika. Za psie pieniądze kupiłem kilkanaście lat temu jakąś mptrójkę. Przypominała troche mały samochodzik z zasłoniętym usb i miała... łooooo 512 mb. Przez jakiś czas po prostu pudło z nią gdzieś mi się walało i się jej pozbyłem. Jak grała? Nie wiem. Kiedyś dwa telewizory kineskopowce widziałem. Fajnie grały, jeden miał hyba coś ala suround.



2021-11-13 16:21

#12 misiek

Taki duży ze ściętą dupą? Ta mp3 miała takie długie przyciski pod wyświetlaczem układające się w krzyż? Co by nie mówić oba produkty fajne, szczegulnie tv na poziomie dużych ówczesnych Panasoniców, z resztą nie jest tajemnicą, że Grundig wtedy romansował z Panasonicem.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2021-11-14 01:04

#13 misiek

A mp3 miała przycisk nagrywania, więc dostęp do dyktafonu najprostrzy jak się da.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2021-11-14 01:05