Witam. Pewnie wątek ten się będzie dublował z niektórymi, albo tylko zazębiał. Czy jest według was jakiś niewidomy bohater z literatury, kina czy telewizji, który nie wzbudza sympatii, jest antyprzykładem czy też po prostu zwykłą mendą? Odpowiedzi, o ile się pojawią, będą pewnie subiektywne, albo nawet obiektywne, lecz mimo wszystko proszę o uzasadnienie swojego zdania.
1 likes
Pierwszy przykład: Jorge z "Imienia Róży" Umbertto Eco. Stary, zawistny ślepy dziad bez krzty humoru, trujący współbraci zatrutą księgą, zresztą główny antybohater całej tej historii.
Klara z "Cienia Wiatru", choć tak naprawdę to postać złożona i jej postępowanie można rozpatrywać w wielu kategoriach m.in. poczucia braku spełnienia. No ale niezależnie od wszystkiego zdecydowanie nie jest to postać, którą by się lubiło lub szanowało.
Lubię ten przykład o tyle, że jest to młoda i ładna dziewczyna niewidoma - dość rzadka baza do stworzenia postaci negatywnej.
Lubię ten przykład o tyle, że jest to młoda i ładna dziewczyna niewidoma - dość rzadka baza do stworzenia postaci negatywnej.