Integracja Eltenowiczów

Księga pochwał

Started by Zuzler 1427 posts last post 12 hours ago Page 62 of 72

#1221

No, klimatyzator zainstalowany. Jest różnica na plus. Oczywiście nie chodzi u mnie non stop, ale działa świetnie jeśli chodzi o schłodzenie pokoju no i wiadomo nie ustawiam ekstremalnych temperatur. Słyszałem że powinno się ustawiać maksymalnie 5 stopni niżej niż temp na zewnątrz czy otoczenia by nie było zbyt wielkiego szoku temperaturowego.
No i lepiej nie siedzieć przy samym wylocie powietrza bo można się przeziębić XD.

#1222 Edited

Ja ustawiam na 16 stopni. Finalnie temperatura pokojowa schodzi do około 25 i da się żyć :D. W ostatnich dniach chodził mniej więcej przez godzinę co godzinę.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1223

O ciekawe, ustawiałem na 21 i się już zmieniała dość konkretnie.
Ale zobaczymy jak będą faktyczne upały, na razie mam 21 i jest dobrze.

#1224

To jest zależne od rozmiaru pokoju.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1225

Pamiętajcie też drodzy koledzy, że 21 z czujnika w klimatyzatorze, to nie to samo 21 w drugim końcu pokoju.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#1226 1 like

Do pełni szczęścia, żeby się cyferki mniew więcej zgadzały na drugim końcu pokoju dołóż jeszcze cyrkulator.

#1227

Siedzę na dworze, i w końcu po tygodniu upałów mogę z wielkim szczęściem ogłosić pogodę idealną. Okolice wawki, serio, tak może być wieczorami do końca lata i będzie zajebiście :). Na tyle chłodno, by odetchnąć po gorącym dniu, na tyle ciepło, by siedzieć na dworze bez żadnych bluz i innych takich, oby tak dalej :).

#1228

Potwierdzam. U mnie dzisiaj taka pogoda cały dzień była akuurat.

#1229 2 likes

Teraz będę mieć w lipcu rehabilitację dzienną, a w listopadzie ambulatoryjną. Dziś też miałam porządne zabiegi. Gdyby nie to, że mój kochany pracuje w przychodni, to w życiu bym takich terminów nie miała i tego wszystkiego na raz też bym nie miała.
Große Operndiva?

#1230

Jakie zabiegi dostałaś?
-- (skrzypenka):
Teraz będę mieć w lipcu rehabilitację dzienną, a w listopadzie ambulatoryjną. Dziś też miałam porządne zabiegi. Gdyby nie to, że mój kochany pracuje w przychodni, to w życiu bym takich terminów nie miała i tego wszystkiego na raz też bym nie miała.

--
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#1231 2 likes

Boże, w końcu pada, w końcu chłodniej!
Senter San

#1232 Edited

Pada, aż za wiele bo mi internety nie działajo momentami.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1233

W końcu pada, i burza. Czy mogłoby być coś piękniejszego? No i oczywiście gra color ful stage.
"Hatsune Miku is simply the best! I'm completely obsessed—listening to her music is my absolute passion!

#1234 1 like

Wiele piękniejszych rzeczy może być :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1235 Edited

Ogólnie to dostałam terapuls, elektrostymulacje, solux, ćwiczenia z fizjoterapeutą i jazdę na rowerku, ale zrobią mi sis zamiast tego soluxu, także to chyba lepiej.
No i Rafał mi masuje tę nogę, by ukrwić nerw.
Trochę pochodzę na to wszystko. Muszę też dużo chodzić, ami ciężko chodzić i to takie troche głupie. Dzisiaj idę po skierowaniena rehabilitacje dzienną i na drugi stabilizator.

-- (Kat):
Jakie zabiegi dostałaś?
-- (skrzypenka):
Teraz będę mieć w lipcu rehabilitację dzienną, a w listopadzie ambulatoryjną. Dziś też miałam porządne zabiegi. Gdyby nie to, że mój kochany pracuje w przychodni, to w życiu bym takich terminów nie miała i tego wszystkiego na raz też bym nie miała.

--

--
Große Operndiva?

#1236

Ja nie wiem, czy to ma być pochwała, czy jednak zażalenie. Ale ponieważ wyszło na dobre, to się niniejszym cieszę, że umyłam łazienkę i pierwszy raz od dawna nie zajęło to milion pińcet sto dziwińcet godzin. A wszystko przez to, że powróciłam do mojego pewniaczka do mycia wszystkiego. I to była absolutastycznie dobra decyzja. Co ztego, że w szafce mam półtora innego środka do zużycia? Przez ostatnich kilka miesięcy rozważałam wszystko: badziewne gąbki, badziewną armaturę, która się smuży, badziewny układ pomieszczenia... nawet wodę. Myłam armaturę, a wyglądało, jakby była po ikilku dniach. A tu wystarczył stary, sprawdzony, francuski środek zamiast nowego, niesprawdzonego, polskiego środka... Jakby nie patrzeć, nieco przykre.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#1237 1 like

A co to za jeden la mour tou your lalala sibom sibom że takie skuteczne?

#1239

Ooo, a co to za środek?

-- (Julitka):
Ja nie wiem, czy to ma być pochwała, czy jednak zażalenie. Ale ponieważ wyszło na dobre, to się niniejszym cieszę, że umyłam łazienkę i pierwszy raz od dawna nie zajęło to milion pińcet sto dziwińcet godzin. A wszystko przez to, że powróciłam do mojego pewniaczka do mycia wszystkiego. I to była absolutastycznie dobra decyzja. Co ztego, że w szafce mam półtora innego środka do zużycia? Przez ostatnich kilka miesięcy rozważałam wszystko: badziewne gąbki, badziewną armaturę, która się smuży, badziewny układ pomieszczenia... nawet wodę. Myłam armaturę, a wyglądało, jakby była po ikilku dniach. A tu wystarczył stary, sprawdzony, francuski środek zamiast nowego, niesprawdzonego, polskiego środka... Jakby nie patrzeć, nieco przykre.

--
Große Operndiva?